Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Kameralny komediodramat zamiast wielkich wybuchów. Nowy film Olivii Wilde niespodziewanym hitem w USA

Kameralny komediodramat zamiast wielkich wybuchów. Nowy film Olivii Wilde niespodziewanym hitem w USA

0
Dodane: 13 godzin temu

Kiedy na ekrany wchodzą letnie blockbustery, mało kto spodziewa się, że to kameralna opowieść o znudzonym małżeństwie przyciągnie widzów do kas.

Tymczasem „Zaproszenie” w reżyserii Olivii Wilde, po bardzo dobrym przyjęciu na festiwalu Sundance, właśnie notuje imponujące wyniki w amerykańskich kinach studyjnych. Od tego piątku polscy widzowie będą mogli sprawdzić, co kryje się za sukcesem tej produkcji.

Sukces w amerykańskim box office to obecnie gra o najwyższe stawki, ale niezależne wytwórnie filmowe, takie jak A24, po raz kolejny udowadniają, że mają własną receptę na zysk. W ramach trwającej, limitowanej dystrybucji w Stanach Zjednoczonych, „Zaproszenie” wykręciło świetną średnią 54,2 tysiąca dolarów na kino. To czwarty najlepszy wynik tego roku. W branży filmowej to jasny sygnał: produkcja niesie się dzięki doskonałym opiniom i poczcie pantoflowej, co dobrze zwiastuje przed szerszą dystrybucją.

film Zaproszenie

Surowa forma i taśma 35 mm

Zamiast budować film na komputerowych efektach specjalnych i drogich scenografiach, Olivia Wilde postawiła na surową formę i aktorskie rzemiosło. Całość nakręcono w zaledwie 23 dni, wykorzystując do tego tradycyjną taśmę 35 mm, co nadaje obrazowi specyficznej, klasycznej głębi.

Na ekranie zobaczymy niezwykle mocną i doświadczoną obsadę. Obok samej reżyserki występują Penélope Cruz, Seth Rogen oraz Edward Norton. To właśnie starcie tych aktorskich osobowości i dynamika między odgrywanymi przez nich postaciami stanowi główny motor napędowy całej historii.

Niewinna kolacja, która przeradza się w psychologiczną grę

Fabuła komediodramatu skupia się na Joe i Angeli – małżeństwie z kilkunastoletnim stażem. Pod płaszczykiem idealnego życia na prestiżowych przedmieściach para skrywa nudę, rutynę i niewypowiedziane od lat pretensje. Przełomem staje się tytułowe zaproszenie na kolację tajemniczych sąsiadów.

Niewinna, przyjacielska rozmowa szybko przeradza się w pełną dwuznaczności grę. Wyciąga ona na światło dzienne mroczne tajemnice i tłumione dotąd pragnienia obu par. Pierwsi polscy krytycy, którzy mieli już okazję zobaczyć film na pokazach przedpremierowych, chwalą produkcję przede wszystkim za błyskotliwe dialogi i płynne przejścia między niewymuszonym humorem a cięższym dramatem. Ostateczny werdykt widzowie wydadzą już w najbliższy piątek, kiedy „Zaproszenie” oficjalnie trafi na polskie ekrany.

Żółta tapeta, buczenie jarzeniówek i obłęd. Internetowy fenomen „Backrooms” trafia na ekrany kin

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .