Starlink w samolotach Emirates. Superszybki internet w chmurach i sztuczki z kalkulatorem
Dostęp do sieci na wysokości 10 tysięcy metrów powoli przestaje przypominać powolny modem z lat 90.
Linie Emirates od siedmiu miesięcy systematycznie montują na pokładach swoich maszyn terminale Starlink i właśnie pochwaliły się pierwszymi statystykami z ich użytkowania. I choć sama technologia od Elona Muska robi na pokładzie doskonałą robotę, to dział PR lotniczego giganta postanowił zaserwować nam klasyczną, korporacyjną żonglerkę liczbami.
Emirates instaluje Starlink w całej flocie. Superszybkie Wi-Fi będzie darmowe dla wszystkich
Biliard bajtów brzmi dumnie, ale…
Z opublikowanego komunikatu prasowego dowiadujemy się, że pasażerowie połączyli się z satelitarną siecią już ponad milion razy, a wielu z nich chwali sobie stabilność lepszą niż w domowym zaciszu. Przewoźnik z potężną dumą ogłosił również, że podróżni przetransferowali łącznie „aż biliard bajtów danych”.
Brzmi astronomicznie? Tylko na papierze. W rzeczywistości jeden biliard bajtów to zaledwie jeden petabajt (1 PB), czyli 1000 terabajtów. Biorąc pod uwagę fakt, że usługa działa w globalnej flocie już ponad pół roku, taki wynik nie jest żadnym rynkowym trzęsieniem ziemi. To jedynie sprytna marketingowa zagrywka, polegająca na podaniu wartości w najmniejszej możliwej jednostce, by wywołać sztuczny efekt zachwytu na nieświadomym czytelniku.
Trzy anteny na pokładzie giganta. Jak to działa w praktyce?
Zostawiając marketingowe manipulacje z boku, sama ekspansja Starlinków to jednak doskonała wiadomość dla pasażerów. System potrafi zaoferować przepustowość rzędu ponad 2 Gbps na jeden samolot, a obecnie znajduje się na pokładach 33 maszyn typu Boeing 777 oraz trzech potężnych Airbusach A380.
Co ciekawe ze względów technicznych, dwupokładowa konstrukcja A380 i ogromna liczba podróżnych wymusiły zastosowanie aż trzech niezależnych anten odbiorczych na każdym z tych gigantów. Docelowo, całkowicie darmowy i nielimitowany internet, pozwalający m.in. na swobodny streaming wideo, ma trafić do wszystkich maszyn przewoźnika. Proces ten odbywa się w ramach potężnego programu modernizacji floty, który objął do tej pory 128 samolotów.






