Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Rekordowa kara dla AliExpress. Unia nakłada 625 mln dolarów za niebezpieczne towary

Rekordowa kara dla AliExpress. Unia nakłada 625 mln dolarów za niebezpieczne towary

0
Dodane: 11 godzin temu

Unia Europejska nie bierze już jeńców w walce z azjatyckimi gigantami e-commerce. Komisja Europejska nałożyła na AliExpress rekordową karę w wysokości ponad 625 milionów dolarów na mocy rozporządzenia o usługach cyfrowych (DSA).

To najwyższa sankcja finansowa w historii stosowania tego prawa. Urzędnicy wykazali, że chińska platforma ignorowała obecność nielegalnych, podrabianych i zagrażających zdrowiu produktów, pozwalając na ich masową sprzedaż europejskim konsumentom.

Dla kupujących to jasny sygnał, że tania elektronika, kosmetyki czy zabawki zamawiane z Chin będą podlegać znacznie ostrzejszym rygorom bezpieczeństwa. Decyzja ta teoretycznie kończy erę, w której wielki handel internetowy mógł zasłaniać się ogromną skalą działania.

Podrobione kosmetyki i groźne zabawki. Jak AliExpress oszukiwał system

Śledztwo przeprowadzone przez Komisję Europejską obnażyło zatrważającą skalę zaniedbań. Choć w czerwcu 2025 roku nakazano platformie dostosowanie się do unijnych wymogów, wewnętrzne mechanizmy kontroli okazały się całkowitą fikcją. Moderatorzy treści mieli zaledwie kilkanaście sekund na weryfikację zgłoszonego produktu, co prowadziło do absurdów – wycofane towary wracały do sprzedaży i wisiały na platformie przez miesiące.

Najważniejsze uchybienia wykazane przez KE:

  • Łatwe omijanie blokad: nieuczciwi sprzedawcy bez problemu omijali automatyczne filtry. Wystarczyło zmienić kategorię produktu, aby ominąć zaostrzone procedury kontrolne.
  • Algorytmy promujące podróbki: zamiast usuwać nielegalne aukcje, systemy rekomendacji i reklamy AliExpress podsuwały je użytkownikom, zwiększając ich zasięgi.
  • Brak kar dla oszustów: obowiązkowy system autoryzacji marek był niedofinansowany, a sprzedawcy łamiący prawo nie ponosili żadnych konsekwencji ze strony platformy.
  • Rzeczywiste zagrożenie: w obiegu masowo znajdowały się toksyczne kosmetyki, podrabiana odzież oraz niebezpieczne zabawki dla dzieci bez unijnych certyfikatów.

„Skala to nie usprawiedliwienie”. Unia dokręca śrubę gigantom

Przedstawiciele AliExpress wyrazili „zaskoczenie” wysokością kary, nazywając ją nieproporcjonalną i zapowiadając odwołanie. Firma broni się twierdzeniem, że rynek unijny jest dla niej ułamkiem globalnej działalności. Unijna szefowa ds. technologii, Henna Virkkunen, szybko jednak ukróciła tę narrację, przypominając, że co piąty Europejczyk robi co miesiąc zakupy na portalach takich jak AliExpress, Temu czy Shein.

Rekordowa kara dla chińskiego giganta wpisuje się w całą serię bezprecedensowych decyzji Brukseli. Dla porównania, w ramach tych samych przepisów DSA, platforma X (dawniej Twitter) otrzymała wcześniej 140 milionów dolarów kary za wprowadzanie w błąd płatnymi weryfikacjami, a Temu musiało zapłacić 225 milionów dolarów. AliExpress przebiło te stawki niemal trzykrotnie, wysyłając jasny komunikat całemu sektorowi e-commerce: darmowa jazda na niebezpiecznym handlu w Europie właśnie się skończyła.

Unia Europejska ustępuje. Smartwatche i opaski bez łatwo wymiennych baterii, nie tylko Apple Watch

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .