Klienci wybrali szersze ekrany. Galaxy Z Fold 8 wyprzedaje się szybciej, niż zakładał Samsung
Lata przekonywania nas do wąskich i wyciągniętych smartfonów właśnie wzięły w łeb. Mimo że Samsung przed premierą zwiększył wolumen produkcyjny standardowego Galaxy Z Fold 8, magazyny producenta i operatorów świecą pustkami. Klienci tłumnie rzucili się na bardziej zwarty model, zostawiając droższą wersję Ultra w cieniu.
Przedsprzedażowy paraliż i opóźnienia do października
Zainteresowanie nową geometrią obudowy przerosło wyliczenia analityków koreańskiego giganta. Zapas 2,8 miliona egzemplarzy Folda 8 – zestawiony z wyprodukowanymi 2 milionami droższego wariantu Ultra – okazał się niewystarczający. Przedsprzedaż w Azji i na wybranych rynkach zachodnich szybko uderzyła w sufit.
Efekty widać już bezpośrednio w sklepie internetowym producenta. Unikalny wariant kolorystyczny „Pistachio”, po tymczasowym zablokowaniu możliwości dodania do koszyka, przyjmuje obecnie zamówienia z terminem dostawy przesuniętym aż na październik. Podobny problem mają operatorzy sieci komórkowych, u których pierwsze warianty kolorystyczne wyprzedadzą się jeszcze przed oficjalnym zakończeniem przedsprzedaży zaplanowanym na 7 sierpnia.
Poręczność wygrała z rozmiarem Ultra
Kiedy byliśmy na oficjalnej premierze i mieliśmy ten model w rękach, od razu zwróciliśmy uwagę na kluczową zmianę – wyczuwalnie szerszy ekran zewnętrzny i wybitnie smukły profil po złożeniu. Urządzenie w końcu przestało przypominać nieporęczną „cegłę” w kieszeni, oferując ergonomiczną obsługę jedną dłonią przed rozłożeniem.
Co ciekawe, stan magazynowy topowego Galaxy Z Fold 8 Ultra pozostaje nienaruszony. Użytkownicy dali jasny sygnał portfelami: wolą bardziej kompaktowy smartfon o szerszych proporcjach niż przewymiarowany i droższy flagowiec.
Zmiana preferencji, na którą rynek czekał lata
Niedobory towaru na starcie bywają uciążliwe dla klientów, ale dla Samsunga to czytelna wskazówka. Po latach trzymania się mocno wydłużonych paneli, odważniejsza zmiana proporcji obudowy okazała się strzałem w dziesiątkę.
Sukces podstawowego Folda 8 o nowych, zmienionych proporcjach to sygnał dla całej branży. W kategorii składanych urządzeń to nie ślepy wyścig na wyśrubowaną specyfikację wersji Ultra, ale realna wygoda codziennego użytkowania decyduje o rynkowym sukcesie.






