Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Klienci pytają AI, co kupić. Wyszukiwanie agentyczne zmienia rynek e-commerce

Klienci pytają AI, co kupić. Wyszukiwanie agentyczne zmienia rynek e-commerce

0
Dodane: 4 godziny temu

Kiedy ostatnio szukałeś nowego sprzętu, wpisałeś hasło w klasyczną wyszukiwarkę, czy od razu poprosiłeś o pomoc asystenta AI?

Globalne analizy rynku e-commerce ujawniają właśnie potężną zmianę w zachowaniach konsumentów. Zamiast przebijać się przez dziesiątki sponsorowanych linków, coraz chętniej prosimy modele językowe o gotowe, spersonalizowane rekomendacje. Dla sklepów internetowych to sygnał alarmowy: marka, która nie nakarmi algorytmów swoimi danymi, traci klienta jeszcze przed startem właściwych zakupów.

Tradycyjne metody odkrywania produktów tracą na znaczeniu

Liczby pokazują odwrót od dotychczasowych przyzwyczajeń. Z najnowszych analiz, bazujących na zachowaniach ponad 1,5 miliarda kupujących na całym świecie, wynika, że popularność wyszukiwania agentycznego wzrosła o 200 procent rok do roku. To sytuacja, w której ścieżka zakupowa rozpoczyna się od bezpośredniej konwersacji z asystentem AI.

Własny agent AI na ekranie smartfona. Google udostępni Gemini tworzenie botów dla każdego

W tym samym czasie (od sierpnia 2025 do maja 2026 roku) odkrywanie towarów przez tradycyjne wyszukiwarki spadło aż o 15 procent. Ruch w kanałach napędzanych przez sztuczną inteligencję – w mediach społecznościowych, komunikatorach czy aplikacjach zakupowych – rośnie z kolei w dwucyfrowym tempie. Zamiast samodzielnie filtrować kategorie w sklepie, kupujący wpisuje naturalną komendę, np. „znajdź mi wodoodporne buty trekkingowe do 300 złotych”, oczekując natychmiastowej, trafnej odpowiedzi.

Sklepy nie nadążają za własnymi klientami

Z punktu widzenia biznesu, ta technologiczna ewolucja to ogromne wyzwanie logistyczne. Klienci oczekują błyskawicznych, precyzyjnych podpowiedzi wszędzie, gdzie wejdą w interakcję z marką. Niestety, zaplecze wielu firm handlowych zwyczajnie trzeszczy w szwach. Zaledwie 27 procent globalnych organizacji deklaruje, że ich wewnętrzne dane są w pełni zintegrowane pomiędzy działami sprzedaży, marketingu i obsługi klienta.

Pozostałe firmy borykają się z rozproszonymi informacjami, które blokują poprawne wdrożenie sztucznej inteligencji. Aż 41 procent sklepów przyznaje się do problemów z niespójnymi cenami w różnych kanałach, a 40 procent ma kłopoty z synchronizacją stanów magazynowych w czasie rzeczywistym. Opieranie asystentów AI na tak dziurawych fundamentach jest prostą drogą do przepalania budżetów i irytacji konsumentów.

Sztuczna inteligencja doradza nawet przy fizycznej półce

Cyfrowa rewolucja zakupowa nie ogranicza się wyłącznie do sieci. Analizy z raportu Salesforce State of Commerce pokazują, że aż 79 procent klientów aktywnie korzysta ze smartfona, będąc fizycznie w sklepie stacjonarnym. Co więcej, 12 procent kupujących już teraz, stojąc przed sklepową półką, prosi asystenta AI o szybką weryfikację lub poradę przy wyborze konkretnego modelu urządzenia.

Wniosek z rynkowych roszad jest jasny. W nadchodzących miesiącach przewagę zdobędą te marki, które potrafią przełożyć suche tabele ze specyfikacją swoich produktów na język naturalny. Firmy muszą zoptymalizować treści pod kątem zapytań konwersacyjnych, aby to właśnie ich oferta stawała się dla modeli językowych pierwszym, najbardziej logicznym wyborem do polecenia konsumentowi.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .