Popularne chińskie routery z ogromną luką. Sprzęt sam oddaje hakerom pełną kontrolę
Tanie urządzenia sieciowe kuszą ceną, ale często zmuszają nas do płacenia utratą prywatności.
Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa z firmy VulnCheck odkryli krytyczną podatność w sprzęcie marek Zbtlink oraz Wiflyer, który wciąż można bez problemu kupić w popularnych sklepach internetowych. Urządzenia te posiadają zaszyty w kodzie mechanizm, który pozwala na zdalne przejęcie nad nimi pełnej kontroli – i to bez podawania jakiegokolwiek hasła.
Absurdalny błąd w oprogramowaniu
Z analizy przeprowadzonej przez badacza Jacoba Bainesa wynika, że oprogramowanie we wspomnianych routerach regularnie wysyła sygnały (tzw. ping) do z góry zdefiniowanej listy serwerów powiązanych z producentem. Prawdziwy problem zaczyna się jednak w momencie, gdy jeden z nich odpowie. Router automatycznie przyznaje mu wtedy pełne uprawnienia administratora (root access), całkowicie pomijając proces uwierzytelniania.
Z inżynieryjnego punktu widzenia to absolutny koszmar. Wystarczy, że potencjalny atakujący przechwyci takie połączenie i „przedstawi się” routerowi jako serwer producenta. Sprzęt bez zająknięcia wpuści go do naszej domowej sieci. Przekładając to na język codzienny: to tak, jakbyśmy otworzyli drzwi wejściowe każdemu, kto zapuka, bez jakiegokolwiek sprawdzania jego tożsamości.
Dziurawe prawo i sprzęt wciąż w sprzedaży
Sprawa ma również szerszy kontekst administracyjny. Wiosną amerykańska Federalna Komisja Łączności (FCC) wprowadziła całkowity zakaz sprzedaży nowych routerów zagranicznej (głównie chińskiej) produkcji, argumentując to troską o bezpieczeństwo narodowe. Sytuacja z marką Zbtlink bezlitośnie obnaża jednak słabość tych przepisów.
Prawo obejmuje bowiem wyłącznie nowo wprowadzane na rynek urządzenia. Starsze modele, w których właśnie wykryto tę krytyczną lukę, wciąż bez przeszkód zalegają na wirtualnych półkach takich gigantów jak Amazon. Dla urzędników wprowadzanie medialnych, ogólnych zakazów jest po prostu znacznie łatwiejsze niż żmudne, systematyczne weryfikowanie bezpieczeństwa sprzętu, który już funkcjonuje w naszych domach.
Sprawdź, czy twój sprzęt jest na czarnej liście
Jeśli korzystasz z budżetowego routera kupionego na zagranicznych platformach e-commerce, koniecznie sprawdź jego tabliczkę znamionową. Urządzenia są sprzedawane pod szyldami Zbtlink oraz Wiflyer. Zespół VulnCheck udostępnił pełną listę modeli posiadających opisaną podatność:
CPE2801, WE1026-5G-WD, WE1326, WE2007, WE2008-DSIM, WE2416, WE3326, WE5927, WE5931, WE5931AC, WE826-T3-DSIM, WG108, WG1602, WG1608-DSIM, WG209, WG2105, WG2107, WG259, WG3526, Z8102AX-2DSIM.
Co zrobić, jeśli znajdziesz tu swój model? Doraźnym i technicznym rozwiązaniem jest zablokowanie ruchu do przypisanych w kodzie serwerów na poziomie zapory sieciowej (firewalla). Biorąc jednak pod uwagę absurdalną wręcz skalę zaniedbań producenta, najrozsądniejszym krokiem będzie szybka wymiana sprzętu na urządzenie od zaufanej, regularnie aktualizującej swoje oprogramowanie marki.
Twój domowy router na celowniku rosyjskich hakerów. Służby ostrzegają przed kampanią FSB






