Silnik z Golfa GTI w Tiguanie i powrót napędu 4×4 do T-Roca. Volkswagen odświeża ofertę SUV-ów
Wybór praktycznego, rodzinnego SUV-a często oznacza konieczność kompromisu w kwestii dynamiki lub właściwości jezdnych. Volkswagen postanowił wyjść naprzeciw kierowcom, którzy nie chcą rezygnować z dobrych osiągów, i gruntownie odświeżył paletę napędową swoich najpopularniejszych modeli.
W salonach zadebiutują mocniejsze warianty benzynowe, a do mniejszych crossoverów powraca napęd na cztery koła.
Rodzinny SUV z sercem Golfa GTI
Najciekawsza zmiana dotyczy większych modeli w ofercie – Tiguana oraz jego przedłużonej wersji, Tayrona. Ich najmocniejszym spalinowym wariantem zostaje teraz jednostka 2.0 TSI o mocy 265 KM (400 Nm). To dokładnie ten sam turbodoładowany silnik, który napędza bazową wersję kultowego Golfa GTI.
W połączeniu z seryjnym napędem na cztery koła (4MOTION) oraz 7-biegową skrzynią DSG, tak skonfigurowany Tiguan potrafi przyspieszyć od 0 do 100 km/h w zaledwie 5,9 sekundy. To wynik, który jeszcze niedawno był zarezerwowany dla aut typowo sportowych. Co równie istotne dla potencjalnych kupców, Volkswagen zdecydował się na stałą obniżkę cen tej topowej wersji. Tiguan R-Line z tym silnikiem został wyceniony na 228 990 zł, a większy Tayron R-Line na 238 890 zł.
T-Roc odzyskuje napęd 4×4 dzięki miękkiej hybrydzie
Kompaktowy T-Roc to jeden z koni pociągowych sprzedażowych Volkswagena. W jego przypadku najważniejszą wiadomością nie jest jednak sama moc, ale powrót lubianego przez klientów rozwiązania technicznego. Nowy silnik 2.0 eTSI (204 KM) oznacza powrót do oferty napędu na obie osie 4MOTION.
Zastępuje on dotychczasową, klasyczną jednostkę 2.0 TSI. Litera „e” w nazwie oznacza zastosowanie układu mild hybrid z 48-woltową instalacją elektryczną (z napędzanym paskiem rozruszniko-alternatorem i dodatkowym akumulatorem). Takie rozwiązanie pozwala autu na tzw. żeglowanie – po zdjęciu nogi z gazu silnik spalinowy wyłącza się, a samochód toczy się bez zużycia paliwa, płynnie i bezszelestnie powracając do pracy w ułamku sekundy po ponownym wciśnięciu pedału. Sprint do setki zajmuje tu 6,8 sekundy.
Warto zaznaczyć, że ta mocna, miękka hybryda będzie oferowana w T-Rocu wyłącznie w najwyższej wersji wyposażenia R-Line (od 184 490 zł). W standardzie klienci otrzymają m.in. matrycowe reflektory IQ.LIGHT LED Matrix, podświetlane logotypy oraz duże, 19-calowe felgi ze stopów lekkich.
IQ.LIGHT: fotonika ratuje życie. Anatomia systemu, który widzi to, co Ty przeoczysz








