Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Ostatnie kulisy przed jutrzejszą premierą iPhone’ów – rola Tima Cooka, ceny i pytanie o Chiny

Ostatnie kulisy przed jutrzejszą premierą iPhone’ów – rola Tima Cooka, ceny i pytanie o Chiny

0
Dodane: 18 godzin temu
fot. Wojtek Pietrusiewicz

Dzień przed wydarzeniem „Zdumienia i olśnienia” napływają ostatnie szczegóły o iPhonie Ultra: to Tim Cook osobiście przekonał Apple do stawiania na składanego iPhone’a zamiast iPada, cena może sięgnąć 2199 dolarów, a Chiny mogą poczekać na premierę dłużej niż reszta świata.

Jutro o 19:00 czasu polskiego Apple oficjalnie zaprezentuje to, na co czekaliśmy właściwie cały rok. Dominik już jest na miejscu w Apple Park i jutro będzie relacjonował dla Was całe wydarzenia. Dziś, w ostatnich godzinach przed wydarzeniem, napływa jeszcze kilka istotnych szczegółów — część potwierdzających wcześniejsze przecieki, część je korygujących.

To Tim Cook przekonał Apple do składanego iPhone’a

Bloomberg opublikował dziś obszerny artykuł opisujący dekadę prac nad projektem, jak informuje 9to5Mac. Mark Gurman ujawnia, że inżynierowie Apple rozpoczęli prace nad składanym iPhonem już około 2016 roku. Przełomowy moment nastąpił jednak w 2020 roku, gdy Tim Cook wrócił z podróży do Chin niezwykle poruszony popularnością składanych telefonów na tamtejszym rynku i osobiście naciskał na zespoły sprzętowe Apple, żeby przyspieszyły prace nad pierwszym takim urządzeniem firmy.

To zaangażowanie było wyjątkowe, bo Cook zazwyczaj trzymał się z dala od koncepcyjnego etapu tworzenia nowych produktów. Jego entuzjazm przesunął kierunek prac w stronę czegoś bardziej masowego — zamiast zaczynać od składanego iPada, Apple skupiło się na stworzeniu składanego iPhone’a. Jak ujął to jeden z rozmówców Bloomberga, Cook był najwcześniejszym i największym orędownikiem tego kierunku.

Co do ceny: Apple pierwotnie celowało w cenę startową 1999 dolarów. W ostatnich tygodniach, w obliczu rosnących kosztów komponentów, o których pisaliśmy przy okazji raportu TrendForce, Apple rozważało już cenę sięgającą nawet 2199 dolarów, a kryzys pamięciowy sprawił, że firma znacznie przekroczyła swoje pierwotne cele kosztowe. Warianty o większej pojemności pamięci mogą zbliżyć się do 3000 dolarów — dla porównania, standardowy iPhone startuje dziś od 799 dolarów, a iPhone 17 Pro od 1099 dolarów.

Apple A20 Pro z 7-rdzeniowym GPU – firma zapłaci za pamięć czterokrotnie więcej

Apple szybko zdominuje rynek składaków, twierdzi Counterpoint

Firma analityczna Counterpoint Research prognozuje, że globalne wysyłki telefonów składanych przekroczą w tym roku 100 mln sztuk, a iPhone Ultra odegra w tym wzroście kluczową rolę, jak opisuje 9to5Mac. Counterpoint szacuje, że Apple sprzeda w tym roku do 6 mln egzemplarzy iPhone’a Ultra, co dałoby firmie 25% udziału w globalnym rynku telefonów składanych i drugie miejsce — za Samsungiem z 38%, ale przed Huawei z 22%. To wynik szczególnie znaczący, biorąc pod uwagę wyjątkowo krótkie okno sprzedaży w tym roku. Pełny rok sprzedaży miałby jednak sprawić, że wysyłki Apple więcej niż się podwoją, a udział w rynku wzrośnie do 40% — co przewyższyłoby obecny wynik samego Samsunga.

Nieprzypadkowo tego samego dnia, w przeddzień wydarzenia Apple, oficjalnie zadebiutował Xiaomi 18 Fold — konkurent w tym samym formacie otwieranym na wzór książki, co iPhone Ultra. Xiaomi od lat znane jest z podążania śladami Apple, więc czasowe zbieżności tego typu raczej nie są przypadkiem.

Touch ID? Jeszcze nie do końca potwierdzone

Krótkie ostrzeżenie przed nadinterpretacją przecieków. Jak opisuje MacRumors, badacz kodu o pseudonimie pdfu znalazł w kodzie iOS 27 ciągi znaków dotyczące Car Key, łączące iPhone’a wyposażonego jednocześnie w Ultra Wideband i Touch ID — argumentując, że to „potwierdza” Touch ID w składanym iPhonie, skoro wszystkie dotychczasowe modele z UWB, począwszy od iPhone’a 11, korzystały z Face ID. MacRumors słusznie chłodzi jednak entuzjazm: kod Apple często zawiera odniesienia do Touch ID niezwiązane z konkretnym sprzętem, a przestarzała terminologia potrafi utrzymywać się w kodzie systemowym latami — nawet wzmianki o dawno zdyskontynuowanym iPodzie wciąż pojawiają się w najnowszym kodzie iOS. Touch ID w iPhonie Ultra pozostaje więc wysoce prawdopodobne, ale nie jest to jeszcze twardy dowód.

Bloomberg: składany iPhone będzie nazywał się „iPhone Duo” i zacznie się od 2000 dolarów

Zaledwie kilka godzin przed startem dzisiejszego wydarzenia Apple, Mark Gurman z Bloomberga ujawnił nowe szczegóły dotyczące składanego iPhone’a — w tym coś, co dotąd było jedną z największych niewiadomych: oficjalną nazwę urządzenia. Jak pisze Jason Snell na łamach Six Colors, Bloomberg podaje, że urządzenie będzie nazywać się iPhone Duo, a nie — jak sugerowała większość dotychczasowych przecieków, także tych, które śledziliśmy na iMagazine — „iPhone Ultra”.

Według Gurmana iPhone Duo zacznie się od 2000 dolarów za wariant z 256 GB pamięci, a droższe konfiguracje mogą sięgnąć nawet około 3000 dolarów. Urządzenie ma mieć magnetyczny system zawiasu oraz obsługę rysika Apple Pencil — pierwszy raz w historii iPhone’a. Sprzedaż ma ruszyć najwcześniej w październiku, a kolory ograniczą się do białego i ciemnoniebieskiego.

Snell chwali samą nazwę — „Duo” ma sens, bo urządzenie ma dwa ekrany, a przy okazji nawiązuje do starego produktu Apple, PowerBooka Duo z lat 90. Zachowuje też nazwę „iPhone Ultra” w rezerwie na przyszłość, co sugeruje, że Apple może chcieć jej użyć dla innego, przyszłego produktu.

Obsługę Apple Pencil na iPhonie Snell nazywa sensowną decyzją, biorąc pod uwagę większą powierzchnię wewnętrznego ekranu takiego urządzenia. Cena początkowa może wydawać się wysoka w praktycznym ujęciu, ale — jak zauważa — jest też stosunkowo agresywna, biorąc pod uwagę obecny, wymknięty spod kontroli stan cen sprzętu technologicznego w ogóle, napędzany przez trwający kryzys pamięci.

Gurman sugeruje też, że urządzenie może nie trafić do sprzedaży równie szybko co nowe modele iPhone’a Pro — co nie jest szczególnym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że dokładnie tak samo było przy premierze iPhone’a X, oraz w kontekście doniesień o ograniczonej produkcji.

Chiny mogą poczekać dłużej

Ostatni wątek dotyczy globalnego harmonogramu premiery. Jak informuje MacRumors, chiński leaker Instant Digital napisał na Weibo, że Apple dysponuje ograniczonymi początkowymi zapasami swojego pierwszego składanego urządzenia, a sam rollout może być kształtowany przez regionalną alokację — sugerując, że rynek chiński może otrzymać urządzenie później niż inne. To pokrywa się z wcześniejszym raportem z Japonii, mówiącym o produkcji ograniczonej do zaledwie kilkuset egzemplarzy dziennie pod koniec sierpnia, z powodu rygorystycznych standardów kontroli jakości Apple, mimo złożonego zamówienia na ok. 10 mln sztuk na ten rok.

Mark Gurman prezentuje jednak bardziej optymistyczny obraz. W rozmowie z Tom’s Guide stwierdził, że byłby bardzo zaskoczony, gdyby składany iPhone nie trafił na rynek w tym samym momencie co iPhone 18 Pro, lub bardzo blisko tego terminu — czy to tego samego dnia, w formie podwójnej premiery, czy najwyżej kilka tygodni później. Odrzucił przy tym scenariusze mówiące o premierze dopiero pod koniec października czy w listopadzie, masowych opóźnieniach czy poważnych problemach w łańcuchu dostaw. Gurman nie odniósł się jednak bezpośrednio do możliwości rozłożonej w czasie premiery rynek po rynku, podobnej do tej, jaką Apple zastosowało przy Vision Pro w 2024 roku.

Apple zaprasza na wrześniowe Keynote. iPhone Ultra może być największą gwiazdą od lat

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .