Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Apple podnosi ceny iPhone’a 16, 17, 17e i iPhone’a Air

Apple podnosi ceny iPhone’a 16, 17, 17e i iPhone’a Air

0
Dodane: 10 godzin temu
fot. Wojtek Pietrusiewicz

W cieniu dzisiejszych premier iPhone’a 18 Pro i iPhone’a Duo, Apple po cichu podniosło ceny pozostających w sprzedaży modeli — iPhone’a 16, iPhone’a 17, iPhone’a 17e i iPhone’a Air — w swoim sklepie internetowym.

Nowe ceny startowe w USA wyglądają następująco:

  • iPhone 16: 799 dolarów (+100 dolarów)
  • iPhone 17e: 699 dolarów (+100 dolarów)
  • iPhone 17: 899 dolarów (+100 dolarów)
  • iPhone Air: 1099 dolarów (+100 dolarów)

To podwyżka o 100 dolarów na wszystkich czterech modelach pozostających w ofercie. Wraz z debiutem iPhone’a 18 Pro i iPhone’a 18 Pro Max, Apple wycofało ze sprzedaży iPhone’a 17 Pro i iPhone’a 17 Pro Max.

Nowe ceny w Polsce? Proszę bardzo:

  • iPhone 16: 3999 zł
  • iPhone 17e: 3499 zł
  • iPhone 17: 4499 zł
  • iPhone Air: 5799 zł

Przed dzisiejszym wydarzeniem coraz więcej spekulacji wskazywało, że Apple może podnieść ceny linii iPhone’a 17 przy okazji premiery nowych modeli Pro — zwłaszcza po niedawnych komentarzach Tima Cooka o „nieuniknionych” podwyżkach cen. Pod koniec czerwca Cook powiedział „Wall Street Journal”, że Apple nie jest już w stanie amortyzować rosnących kosztów chipów pamięci i pamięci masowej, na które ogromny popyt zgłaszają firmy AI i operatorzy centrów danych, wciąż rozbudowujący swoją infrastrukturę. Cook porównał wtedy niedobory pamięci do powodzi zdarzającej się raz na sto lat, mówiąc, że nigdy nie widział czegoś podobnego w żadnym obszarze przez ponad 40 lat swojej kariery.

Dla polskich czytelników: przed dzisiejszą podwyżką iPhone 17 kosztował w Polsce od 3999 zł, a iPhone Air od 5299 zł. Ponieważ Apple ogłosiło zmianę cen dopiero w trakcie samego wydarzenia, nowe ceny w złotówkach nie są jeszcze potwierdzone w dostępnych źródłach — najpewniejszym miejscem do ich sprawdzenia będzie teraz bezpośrednio polski Apple Store. Historycznie podwyżki dolarowe Apple przekładają się na złotówki z pewnym naddatkiem ponad prosty przelicznik walutowy, więc warto założyć, że wzrost w Polsce będzie nieco wyższy niż wynikałoby to z samego kursu.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .