Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Apple Watch Ultra 4 rzuca wyzwanie Garminowi. Tym razem to sprzęt, który ma sens w Polsce

Apple Watch Ultra 4 rzuca wyzwanie Garminowi. Tym razem to sprzęt, który ma sens w Polsce

0
Dodane: 9 godzin temu

Podczas gdy tegoroczne iPhone’y 18 Pro/Pro Max i słuchawki AirPods 5 w Europie cierpią z powodu wyciętych funkcji sztucznej inteligencji, nowy Apple Watch Ultra 4 broni się czystą inżynierią sportową.

Apple wreszcie skopiowało najważniejsze funkcje Garmina i Oury: wdrożyło natywny wskaźnik gotowości do treningu, pomiar tętna co 5 sekund oraz baterię zdolną rejestrować bieg ultra przez 45 godzin ze stałym GPS-em. Choć asystenci AI znowu ominęli Unię Europejską, w tym zegarku to sprzęt gra pierwsze skrzypce.

Wskaźnik gotowości i tętno co 5 sekund: Apple goni Garmina i Whoopa

Największą bolączką dotychczasowych generacji Apple Watcha w zestawieniu ze sportową konkurencją był brak spójnej interpretacji regeneracji. Użytkownicy musieli ratować się zewnętrznymi, płatnymi aplikacjami pokroju Athlytic czy Gentler Streak, aby dowiedzieć się, czy ich organizm jest gotowy na mocny akcent biegowy. Oczywiście ten problem i tak dotyczył niszowej, najbardziej zaangażowanej sportowo grupy, ale niemniej Apple widocznie zaadresowało tę kwestię w najnowszym topowym zegarku.

W Apple Watch Ultra 4 debiutuje wreszcie natywny wskaźnik gotowości (Readiness score). W skali od 0 do 10 zegarek ocenia bieżący stan organizmu na podstawie obciążenia treningowego, snu oraz parametrów życiowych, dzieląc rekomendacje na cztery proste komunikaty: regeneracja, spokojne tempo, gotowość lub pełny wysiłek. Algorytm przelicza dane dynamicznie w ciągu dnia, reagując na niespodziewane zmęczenie czy stres.

Za precyzję odpowiada nowy układ czujników Health Sensing System napędzany procesorem S11, co konkretnie wyróżnia nowego Apple Watcha Ultra?

  • Ciągły pomiar tętna co 5 sekund: dzięki większym, energooszczędnym diodom LED zegarek mierzy puls niemal bez przerw przez całą dobę, a nie w losowych odstępach kilkuminutowych jak dotychczas.
  • 24-krotnie częstsze próbkowanie HRV: zmienność rytmu zatokowego mierzona jest wielokrotnie częściej, z podziałem na HRV regeneracyjne (analizowane nocą względem osobistej normy) oraz ogólne.
  • Natywna komplikacja kroków: przeprojektowany krokomierz zyskał dedykowaną komplikację na tarczę, co eliminuje konieczność instalowania narzędzi firm trzecich do prostego podglądu dziennej liczby kroków.

Bateria na 100 mil i ładowanie w kwadrans

Dla biegaczy górskich i triathlonistów kluczowe znaczenie ma czas pracy na jednym ładowaniu. Poprzednie generacje Ultra wymuszały agresywne ograniczanie próbkowania GPS podczas wielogodzinnych zawodów. W Ultra 4, zgodnie z deklaracjami producenta, podstawowy czas pracy wzrósł do 50 godzin w trybie normalnym oraz do 84 godzin w trybie Low Power.

Prawdziwy przełom widać jednak w profilach sportowych. W trybie Max Extended Workout zegarek potrafi śledzić pieszą wędrówkę lub bieg przez maks. 45 godzin przy zachowaniu zapisu pozycji GPS co sekundę – to zapas energii wystarczający na ukończenie większości biegów na dystansie 100 mil. Skrócono także czas przestoju na ładowarce: 15 minut szybkiego ładowania uzupełnia energię na kolejne 18 godzin pracy.

Audio Intelligence i badania krwi: co znowu omija Europę?

Choć zegarek opiera się na mocnym sprzęcie i fizycznej inżynierii (naprawdę imponującej), Apple nie powstrzymało się przed dorzuceniem marketingu związanego z Apple Intelligence. I tradycyjnie – to tutaj pojawia się zgrzyt regionalny.

W oficjalnych przypisach producent przyznaje, że funkcje Audio Intelligence (w tym Live Rewind pozwalający cofnąć i wyświetlić tekstowo ostatnie 15 sekund rozmowy oraz Siri Recap tworzące podsumowania spotkań) nie będą początkowo dostępne w Unii Europejskiej. Podobny los spotkał integrację z Siri AI w systemie watchOS 27, która z powodu regulacji DMA pozostaje zablokowana w UE.

Europejczycy obejdą się również smakiem w kwestii zapowiedzianej integracji aplikacji Zdrowie z laboratoriami diagnostycznymi Quest – możliwość zamówienia panelu ponad 50 biomarkerów z krwi za 119 dolarów bezpośrednio z poziomu iPhone’a to na razie rzeczywistość wyłącznie amerykańska.

W przeciwieństwie do smartfonów czy słuchawek, w zegarku outdoorowym brak asystentów głosowych AI nie stanowi jednak żadnej dyskwalifikacji. Zegarek ma mierzyć tętno, nawigować w terenie i nie rozładować się w połowie górskiego szlaku – z tych zadań nowy model wywiązuje się bez zarzutu. Wygląda na to, że znacznie lepiej od poprzednich modeli Apple.

Koperta z druku 3D i stabilna cena

Apple Watch Ultra 4 zachowuje sprawdzoną kopertę w rozmiarze 49 mm wykonaną w 100% z przetworzonego tytanu (produkowaną z wykorzystaniem technologii druku 3D). Urządzenie trafia do sprzedaży w dwóch znanych wykończeniach: naturalnym oraz czarnym tytanie. Odświeżono również paletę pasków, wprowadzając m.in. półprzezroczyste silikony do pasków Ocean Band oraz tytanową bransoletę Grand H od Hermès z mechanizmem przedłużania na piankę do nurkowania.

Nowe akcesoria do iPhone’ów i paski dla Apple Watch

Cena bazowa w Polsce została ustalona na poziomie od 3799 zł. Cenę może podnieść wybór tytanowej bransolety (wówczas zapłacisz 4299 zł). Przedsprzedaż rusza dzisiaj, a regularna sprzedaż rozpocznie się w piątek, 18 września.

Po raz pierwszy od dawna użytkownicy zegarków Garmina czy Polara zyskują realny powód, by spojrzeć w stronę flagowego zegarka z Cupertino bez obawy o kompromisy w analityce regeneracji. I to jest chyba główny atut nowego zegarka Apple z perspektywy aktywnego użytkownika z Europy czy z Polski.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .