Gmail wreszcie ułatwia kopiowanie kodów 2FA. Apple zrobiło to lepiej trzy lata temu
Gmail na Androidzie i iOS dostał przycisk „Skopiuj kod”, który wyciąga kod logowania dwuetapowego prosto z listy wiadomości. Nowość opisał serwis 9to5Google.
Mamy wrzesień 2026 roku, a Google powoli zaczyna rozumieć, że przepisywanie kodów z maili to udręka. Aplikacja rozpoznaje wiadomości autoryzacyjne, np. z banków i sklepów, i pokazuje pod tematem przycisk w kształcie pigułki, taki sam jak przy podglądzie załączników. Jedno stuknięcie i kod ląduje w schowku. Koniec z otwieraniem maila, mozolnym zaznaczaniem cyfr i irytowaniem się, że skopiowaliśmy też spację.
Gdzie to już działa?
Funkcja trafia do użytkowników stopniowo: w Gmailu na Androida w wersji 2026.09.07.x oraz na iOS w wersji 6.0.260907. Na razie nie ma jej w wersji przeglądarkowej.
Półśrodek z Mountain View
Brzmi świetnie, prawda? Szkoda tylko, że inżynierowie Google znowu zatrzymali się w połowie drogi. Przycisk siedzi na liście maili, więc żeby z niego skorzystać, i tak musisz przerwać logowanie, wejść do aplikacji Gmail, znaleźć wiadomość i dopiero potem wrócić do strony, która czeka na kod. Tyle że to nadal przeskakiwanie między aplikacjami, tylko trochę mniej uciążliwe.
Dla porównania: od 2023 roku iOS potrafi wyciągnąć kod z systemowej aplikacji Mail i podsunąć go nad klawiaturą dokładnie w chwili, gdy strona o niego prosi. Uczciwie trzeba przyznać, że to rozwiązanie systemowe, działające w Mailu, a nie w Gmailu na iPhonie, a Android od dawna podpowiada kody z SMS-ów. Efekt jest jednak taki, że w świecie Apple nie trzeba nigdzie wychodzić, a w Gmailu nadal trzeba.
Dobrze, że Google wreszcie się za to zabrało, bo ułatwi życie wielu osobom. Na owacje na stojąco jednak jeszcze poczekamy.




