Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Amazfit T-Rex Dual Solar. Dwa panele słoneczne i nawet 180 dni pracy

Amazfit T-Rex Dual Solar. Dwa panele słoneczne i nawet 180 dni pracy

0
Dodane: 1 godzinę temu

Amazfit zaprezentował T-Rex Dual Solar – pierwszy na świecie sportowy smartwatch z ekranem AMOLED i podwójnym systemem ładowania solarnego. I już sama konstrukcja tego systemu jest ciekawsza niż typowe „solar charging”, które znamy z zegarków outdoorowych.

T-Rex Dual Solar ma bowiem nie jeden, lecz dwa panele słoneczne. Pierwszy został zintegrowany z wyświetlaczem AMOLED o przekątnej 1,32 cala i maksymalnej jasności aż 3000 nitów. Drugi znajduje się… na spodzie zegarka.

Na pierwszy rzut oka brzmi to trochę dziwnie. Po co panel słoneczny w miejscu, które przez większość czasu zasłania nasz nadgarstek? W praktyce Amazfit podszedł do problemu całkiem logicznie.

Idziesz – ładuje się ekran. Odpoczywasz – wystawiasz… dekiel

Podczas marszu czy wspinaczki energię zbiera przedni panel zintegrowany z ekranem. Kiedy zatrzymujemy się na dłuższy odpoczynek, możemy zdjąć zegarek i położyć go spodem w kierunku słońca.

Tylny panel wykonany ze szkła ceramicznego ma dwukrotnie większą powierzchnię od przedniego, dzięki czemu – według Amazfita – umożliwia również dwukrotnie szybsze ładowanie.

I tutaj zaczynają się naprawdę ciekawe liczby.

Przy typowym użytkowaniu sam zegarek ma działać do 25 dni. Jeśli przez trzy godziny dziennie przedni panel będzie wystawiony na światło o natężeniu 50 000 luksów, czas ten może wzrosnąć do 34 dni. Wykorzystanie w tych samych warunkach większego tylnego panelu pozwala producentowi deklarować nawet 51 dni.

Przy intensywnym użytkowaniu wartości wynoszą odpowiednio 13, 15 i 18 dni.

Skąd wzięło się 180 dni?

Najbardziej efektowną liczbą w specyfikacji T-Rex Dual Solar jest jednak 180 dni działania.

Trzeba od razu zaznaczyć: nie oznacza to pół roku normalnego używania zegarka bez ładowarki.

Amazfit uzyskuje taki wynik w specjalnym trybie Outdoor Extreme z ultraoszczędnym GPS-em. Lokalizacja GPS sprawdzana jest wtedy tylko raz na godzinę, ekran wybudzany jest 12 razy dziennie, kompas używany pięć razy, a latarka raz dziennie.

Bez energii słonecznej zegarek ma w takich warunkach działać do 40 dni. Przedni panel, przy trzygodzinnej ekspozycji dziennie na 50 000 luksów, wydłuża ten czas do 47 dni.

Do uzyskania 180 dni konieczna jest natomiast ciągła ekspozycja tylnego panelu na światło o natężeniu 50 000 luksów.

Czyli scenariusz raczej laboratoryjno-ekspedycyjny niż coś, co większość użytkowników będzie w stanie odtworzyć. Trudno przecież przez pół roku nosić zegarek i jednocześnie stale wystawiać jego spód na słońce.

Ale 180 dni dobrze pokazuje potencjał zastosowanego rozwiązania.

Bardziej praktyczne: 48 godzin zmienia się w 57

Znacznie ciekawszy wydaje mi się drugi scenariusz.

Uruchamiamy normalny tryb sportowy, na przykład hiking albo climbing. Zegarek korzysta wtedy z GPS-u w trybie wysokiej dokładności, wyświetla nawigację, rejestruje trening i regularnie wybudza ekran.

Standardowy deklarowany czas pracy wynosi w takich warunkach do 48 godzin.

Przy ciągłym dostępie przedniego panelu do światła o natężeniu 50 000 luksów czas ten może wzrosnąć do 57 godzin.

Dziewięć dodatkowych godzin podczas długiej wyprawy w góry to już nie ciekawostka ze specyfikacji, ale bardzo konkretna korzyść.

Tytan, szafir i -30°C

Solarne ładowanie nie jest oczywiście jedyną rzeczą, która wyróżnia nowego T-Rexa.

Amazfit zastosował tytan klasy 5. w ramce oraz czterech fizycznych przyciskach. Ekran AMOLED chroniony jest szkłem szafirowym, natomiast tylny panel solarny wykonano ze szkła ceramicznego.

Zegarek ma pracować w temperaturach od -30°C do +70°C, a jego konstrukcja została przygotowana z myślą o używaniu w wymagających warunkach.

Jest również wbudowana latarka. Standardowo zapewnia światło o natężeniu do 200 luksów, a w trybie Boost do 300 luksów. Dostępny jest również tryb SOS.

Mapy topograficzne i sześć systemów satelitarnych

T-Rex Dual Solar korzysta z podwójnej anteny oraz sześciu systemów pozycjonowania satelitarnego, wśród których znajdują się GPS i Galileo.

Zegarek obsługuje nawigację zakręt po zakręcie, punkty POI oraz rozbudowane mapy. Można pobierać również mapy topograficzne z poziomicami oraz mapy narciarskie.

Przy dłuższych wyprawach szczególnie przydatny może być kolorowy profil wysokości pozwalający szybko ocenić kolejne podejścia i zejścia.

Nie tylko outdoor

Amazfit mocno rozwija też funkcje treningowe. T-Rex Dual Solar współpracuje z rozwiązaniami Hybrid Training, Training Balance i Weekly Focus, które mają pomagać w łączeniu treningów wytrzymałościowych oraz siłowych i kontrolowaniu regeneracji.

Zegarek monitoruje m.in. tętno, HRV, natlenowanie krwi oraz jakość snu. Analizuje również zmęczenie i regenerację, a dodatkowe informacje dostępne są w aplikacji Zepp.

System można rozszerzać aplikacjami pobieranymi z ekosystemu Zepp App.

Europejska wersja zegarka obsługuje również płatności NFC.

Amazfit T-Rex Dual Solar – cena w Polsce

Amazfit T-Rex Dual Solar trafi do sprzedaży w Polsce w październiku 2026 roku. Będzie dostępny między innymi w oficjalnym sklepie Amazfit oraz w Media Expert.

Sugerowana cena detaliczna wynosi 2799 zł.

I choć najbardziej medialne „180 dni” należy traktować jako pokaz maksymalnych możliwości systemu, znacznie ciekawsze wydaje mi się co innego. Jeśli podczas zwykłego trekkingu słońce rzeczywiście potrafi zamienić 48 godzin pracy GPS w 57 godzin, podwójny system solarny może być czymś więcej niż efektownym punktem w tabeli ze specyfikacją.

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, rowery, fotografia i dobra kuchnia. Redaktor naczelny iMagazine - @dominiklada

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .