Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Sztuczna inteligencja przestaje być dodatkiem do Worda. Anthropic zamienia Claude’a w kompletne biuro

Sztuczna inteligencja przestaje być dodatkiem do Worda. Anthropic zamienia Claude’a w kompletne biuro

0
Dodane: 4 godziny temu

Microsoft i Google od miesięcy próbują na siłę wcisnąć asystentów AI do swoich klasycznych pakietów biurowych. Anthropic właśnie próbuje pokazać, że to ślepa uliczka.

Zamiast dodawać chatbota do edytora tekstu, firma zamieniła model Claude w natywne środowisko do tworzenia dokumentów i prezentacji. To może być największa rewolucja w naszej pracy od czasów pierwszego Office’a.

Do tej pory praca ze sztuczną inteligencją polegała na ciągłym kopiowaniu i wklejaniu. Generowałeś tekst czy analizę w ChatGPT, a potem przenosiłeś to do osobnego programu (np. Google Docs lub Microsoft Word), by tam nadać temu ludzki kształt. Wraz z najnowszą aktualizacją Anthropic oficjalnie z tym kończy. Interfejsy Claude Cowork i standardowy czat stają się jednym narzędziem, w którym debiutują natywne formaty pracy: Claude Docs oraz Claude Slides.

Ty wydajesz polecenia, AI składa slajdy

Anthropic nie buduje kolejnego, oddzielnego pakietu biurowego. Dokumenty i prezentacje tworzysz wspólnie z botem bezpośrednio w oknie konwersacji.

Jak deklaruje Anthropic w oficjalnym wpisie na blogu Claude, wystarczy poprosić Claude’a np. o przeanalizowanie zeszłotygodniowych wyników finansowych i zlecić mu przygotowanie pięciu slajdów na spotkanie zarządu. Sztuczna inteligencja wygeneruje gotową prezentację, a Ty nie musisz przenosić jej do PowerPointa – ręczne poprawki naniesiesz bezpośrednio wewnątrz czatu. Gdy materiał będzie gotowy, możesz go od razu zaprezentować zespołowi z poziomu przeglądarki lub po prostu pobrać jako plik PPT albo PDF.

Asynchroniczny pracownik, który nie czeka na kliknięcie

To, co najbardziej odróżnia nowe środowisko Claude od tradycyjnych pakietów z doklejonym AI, to podejście do czasu pracy. Ponieważ dokumenty żyją w chmurze sztucznej inteligencji, praca staje się asynchroniczna.

Możesz rzucić modelowi złożone zadanie analityczne, po czym zamknąć laptopa i wyjść do biura. Claude będzie pracował w tle, a jeśli napotka niejasności – wyśle zapytanie, na które odpowiesz z poziomu telefonu. Gdy dotrzesz do biurka, gotowy dokument będzie czekał na weryfikację. Anthropic wprowadza też automatyzację: możesz nakazać systemowi, by sam generował konkretny raport w każdy poniedziałek rano, bez żadnej ingerencji z Twojej strony.

Nowe formaty (Docs, Slides) oraz przeprojektowany Claude Design trafiają w pierwszej kolejności do użytkowników płatnych planów Pro oraz Max. Aktualizacja będzie udostępniana stopniowo na przestrzeni najbliższych tygodni, a w późniejszym terminie trafi również na konta darmowe oraz korporacyjne.

Claude Fable 5.1 od Anthropic. Tańszy cache, mniej blokad i koniec z kradzieżą myślenia

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .