Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Google uśmierca Chromebooka na rzecz Googlebooka. Nowy system i bezpośrednie starcie z MacBookiem

Google uśmierca Chromebooka na rzecz Googlebooka. Nowy system i bezpośrednie starcie z MacBookiem

0
Dodane: 15 godzin temu

Google oficjalnie zamyka epokę tanich laptopów kojarzonych wyłącznie z edukacją i przeglądarką w chmurze.

Koncern z Mountain View zaprezentował Googlebooka – zupełnie nową kategorię komputerów przenośnych, która łączy fundamenty ChromeOS ze stosem technologicznym Androida. Cel jest jasny: stworzyć dla użytkowników smartfonów z Androidem bezszwowy ekosystem, który rzuci bezpośrednie wyzwanie duetowi iPhone–MacBook.

Nowa platforma debiutuje z metką sprzętu premium. Ceny urządzeń startują od 899 dolarów, a wśród partnerów produkcyjnych pierwszej fali znaleźli się Acer, ASUS, Dell, HP oraz Lenovo. W obudowach z aluminium, magnezu i włókna węglowego montowane są ekrany dotykowe OLED o rozdzielczości do 2,8K, haptyczne szklane gładziki oraz procesory Intela i Qualcomma z jednostkami NPU o wydajności przekraczającej 45 TOPS. Google przywróciło także charakterystyczny pasek świetlny Glowbar na obudowie, który informuje o stanie naładowania baterii i reaguje na komendy głosowe.

Wyciekły zdjęcia Lenovo Googlebook. Koniec ery tanich Chromebooków

Android wreszcie jako pełnoprawny partner komputera

Najważniejszą zmianą jest architektura oprogramowania. Googlebook OS rozwiązuje wieloletni problem fragmentarycznej współpracy między telefonami z Androidem a laptopami. Logowanie na urządzeniu przenosi natychmiast hasła, sieci Wi-Fi i historię wiadomości dzięki szyfrowaniu end-to-end.

Pakiet funkcji ekosystemowych to bezpośrednia odpowiedź na rozwiązania znane z macOS i iOS:

  • Continue On: pozwala jednym kliknięciem podjąć na pasku zadań laptopa pracę rozpoczętą w aplikacji mobilnej na telefonie.
  • Integracja Files: natywny menedżer plików zapewnia bezpośredni wgląd w pamięć, zdjęcia i pobrane pliki smartfona bez konieczności wysyłania załączników.
  • Cast My Apps: umożliwia strumieniowanie aplikacji z telefonu i pełną interakcję z nimi w oknie pulpitu.

Googlebooki przestają być zabawkami. Snapdragon X Elite i natywne aplikacje z Androida zmieniają układ sił

Od Photoshopa po agentowe programowanie w pKVM

W warstwie aplikacyjnej Googlebook łączy pełną przeglądarkę Chrome z rozszerzeniami oraz aplikacje ze sklepu Google Play przystosowane do obsługi myszą i klawiaturą. Urządzenie radzi sobie z natywnym oprogramowaniem pokroju Adobe Photoshop, Lightroom czy CapCut, a w zestawie użytkownicy otrzymują roczny dostęp do usługi GeForce NOW.

Sprzęt ma jednak zainteresować także deweloperów. Google zaimplementowało hiperwizor pKVM z certyfikacją bezpieczeństwa Level 5, który tworzy w pełni izolowane środowisko linuksowe z dostępem do terminala. System zintegrowano z platformą Antigravity służącą do budowy i uruchamiania lokalnych agentów AI, zapewniając wsparcie dla narzędzi wiersza poleceń, takich jak Claude Code czy Antigravity CLI.

Wśród funkcji systemowych opartych na Gemini pojawiły się: Magic Pointer (wywoływanie analizy AI dla dowolnego elementu na ekranie gestem kursora), Rambler (dedykowany klawisz zamieniający notatki głosowe w ustrukturyzowane dokumenty) oraz Create My Widget, generujący widżety pulpitu na podstawie poleceń w języku naturalnym.

Dostępność i wsparcie

Każdy Googlebook otrzymuje 12 miesięcy subskrypcji Google AI Pro (5 TB chmury i wyższe limity Gemini) oraz 10 lat gwarantowanych aktualizacji oprogramowania.

Przedsprzedaż ruszyła, a urządzenia trafią na półki sklepowe 4 października w USA oraz 5 października w Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Francji, Niemczech i Australii. Podobnie jak w przypadku wielu premier sprzętowych Google (np. składanego Pixel Folda), Polska nie znalazła się na liście krajów pierwszej fali dystrybucji.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .