Sześć dróg z jednego rozdroża. Stellantis pokazuje nową wizję w Paryżu
Gdy koncern zrzeszający kilkanaście marek próbuje zadowolić rynek jedną matrycą, zazwyczaj kończy się to nudą w salonach. W przededniu rozpoczynających się dziś targów Paris Motor Show Stellantis postanowił zerwać z tą łatką.
Podczas wczorajszego wieczornego pokazu „The Night Before” w paryskim Hangarze Y odsłonięto sześć samochodów koncepcyjnych. Zamiast unifikacji pokazano skrajności: od tradycyjnej mechaniki z widlastą szóstką po cyfrowy wolant i elektryka za 15 tysięcy euro.
Wydarzenie zorganizowane pod kierownictwem Gillesa Vidala, dyrektora ds. designu w regionie Rozszerzonej Europy, to preludium do oficjalnej części paryskiego salonu. Wspólnym mianownikiem tej prezentacji nie jest jednak wspólna platforma, lecz próba wyraźnego rozdzielenia tożsamości poszczególnych marek w ramach strategii FaSTLAne 2030. Każda z nich otrzymała odmienną rolę.
Alfa Romeo Cuorerosso: multienergetyczna wizja z V6
Koncept Alfa Romeo Cuorerosso to propozycja o długości do 4,7 metra, oparta na architekturze multienergetycznej. Samochód powstał z myślą o kierowcach ceniących klasyczne wrażenia z jazdy i zapowiada rozwiązania dla kluczowych segmentów rynku, w tym potencjalną wersję Quadrifoglio.
Najciekawiej prezentuje się zarys topowej konfiguracji napędowej. Stellantis wskazuje, że szczytem osiągów w tym modelu mogłaby być jednostka 2.9 V6 Full-Hybrid, zestawiona z napędem na cztery koła Q4, automatyczną skrzynią z przemiennikiem momentu obrotowego oraz wałem napędowym z włókna węglowego. To bezpośrednie nawiązanie do inżynierii znanej z platformy Giorgio, gdzie redukcja masy rotacyjnej i wysoka sztywność skrętna kompozytu służyły czystej dynamice.
Peugeot RCZ Vision: steer-by-wire i debiut STLA One
Peugeot zaskoczył powrotem do formatu sportowego coupé w postaci RCZ Vision. Model ten stanowi demonstrację technologiczną nowej generacji i-Cockpitu oraz zapowiedź debiutu platformy STLA One.
W pojeździe zastosowano technologię steer-by-wire, czyli w pełni cyfrowy układ kierowniczy pozbawiony tradycyjnej kolumny kierowniczej. Warto zaznaczyć, że Stellantis nie jest tu pionierem, w salonach w Polsce można już kupić Lexusa z takim sposobem kierowania.
Rozwiązanie to zintegrowano z nowym, prostokątnym wolantem Hypersquare. Francuzi pokazują w ten sposób kierunek rozwoju ergonomii miejsca kierowcy, stawiając na radykalną cyfryzację kontaktu z kołami.
Citroën 2 CV Concept: elektryk produkowany w Europie za 15 000 euro
Na przeciwnym biegunie stanął Citroën 2 CV Concept. Marka nie buduje wokół legendy drogiego gadżetu, lecz reinterpretuje ideę prostej, powszechnej mobilności.
Kluczowe są tu dwa parametry podane przez producenta: w pełni elektryczny napęd oraz produkcja zlokalizowana w Europie. Wszystko to przy założeniu ceny na poziomie 15 000 euro. W realiach europejskich kosztów produkcji to niezwykle agresywna deklaracja, która celuje w najtańszy segment rynku miejskiego.
FIAT Multiplay: konfigurowalna przestrzeń
FIAT sięgnął po koncepcję dawnej Multipli, prezentując model Multiplay. Samochód przełamuje tradycyjne kategorie, łącząc cechy vana z funkcjonalnością i komfortem SUV-a.
Projekt oparto na elastycznej, konfigurowalnej architekturze wnętrza. Zamiast skupiać się na agresywnej sylwetce, FIAT postawił na modułowość i maksymalne wykorzystanie kubatury nadwozia na potrzeby pasażerów i przewożonego ładunku.
Opel STX Concept: obrona formatu kombi
W czasach, gdy rynek zdominowały crossovery, Opel pokazał STX Concept – studium nowoczesnego samochodu kombi. Projekt wprowadza ewolucję pasa przedniego Opel Vizor z animacjami świetlnymi oraz pionowy motyw Opel Compass.
Koncept wyróżnia się czystą, opadającą linią dachu i dopracowanym tyłem. Stellantis nie podaje wprawdzie współczynnika oporu powietrza Cx dla tego modelu, jednak niższego oporu aerodynamicznego należy spodziewać się z racji samej formy nadwozia. Tradycyjna, niska sylwetka kombi ma pod tym względem naturalną przewagę nad wysokimi SUV-ami.
DS F3VER: trójwymiarowa tożsamość francuskiego premium
Zestawienie zamyka DS F3VER, który ma definiować kierunek stylistyczny DS Automobiles. Marka opiera swoją przyszłość na trzech filarach: wyrazistym designie, szerokiej personalizacji oraz wszechstronności. To próba wyróżnienia się w segmencie luksusowym poprzez odważniejsze linie i odejście od utartych schematów stylistycznych.
Paryski wieczór w Hangarze Y pokazał, że nowy zarząd Stellantisa szuka sposobu na dywersyfikację oferty. Zamiast zunifikowanych klonów zaprezentowano koncepcje skrajnie różne: od purystycznego V6, przez cyfrowy wolant i modułową przestrzeń, aż po próbę zbicia ceny miejskiego elektryka. Poniżej więcej zdjęć z wydarzenia:



























