HomeView – oprogramowanie i aktualizacja już przy pierwszym uruchomieniu
Deweloperzy pokazali oprogramowanie Apple HomeView na wirtualnej wersji urządzenia: ekran główny, Centrum sterowania, tarcze zegara, obsługę do sześciu osób i rozpoznawanie twarzy. Urządzenie ma trafić do klientów z sześciomiesięcznym oprogramowaniem 26.5 i od razu poprosić o aktualizację do 27.2.
Do premiery HomeView zostało dwanaście dni (sprzedaż rusza 13 listopada), ale oprogramowanie urządzenia już zdążyło wyciec w ręce deweloperów. Wyniki są ciekawe: pokazują zarówno, jak będzie działać codzienna obsługa, jak i ślady opóźnienia, o którym od dawna się mówi.
Wycieczka po oprogramowaniu
Jak informuje MacRumors, Steve Troughton-Smith, twórca aplikacji Broadcasts, opublikował na Halloween przegląd oprogramowania HomeView. Posłużył się wirtualną wersją urządzenia przygotowaną przez Guilherme Rambo. Apple pokazywało już HomeView wybranym dziennikarzom i twórcom, ale ta wersja pozwala przyjrzeć się z bliska kilku funkcjom, interfejsom i aplikacjom.
Autorzy pokazali ekran główny, Centrum sterowania, tarcze zegara, takie jak Flow i Snoopy, oraz aplikacje: Timery, Budziki, Zegar światowy i Ustawienia. Zwracają uwagę, że wirtualne urządzenie pokazuje menu Ethernetu, ale prawdziwy HomeView obsługuje wyłącznie Wi-Fi. Oprogramowanie jest oparte na tvOS.
Urządzenie ma obsługiwać do sześciu użytkowników. Wbudowana kamera rozpoznaje ludzi i wyświetla ich osobiste treści w aplikacjach takich jak Wiadomości, Kalendarz, Przypomnienia, FaceTime i Znajdź. Rambo i Troughton-Smith nie zdołali jeszcze obejść tego wymogu na wirtualnej wersji, więc wszystkie te aplikacje są zablokowane. Z innych szczegółów: HomeView dostanie suwak Liquid Glass do regulacji przezroczystości interfejsu i klawiaturę z wpisywaniem gestami QuickPath. Pokazano też odtwarzacz muzyki, odtwarzacz wideo (w formacie szerokim i kwadratowym) oraz interfejs parowania AirPlay. Dzień wcześniej Rambo i Aaron Perris opublikowali tapety, ekran „hello” i inne elementy.
Sześciomiesięczne oprogramowanie na starcie
Drugi wątek to kolejny dowód na to, że HomeView miał znaczące opóźnienie. Według bazy AppleDB, jak zauważa MacRumors, urządzenie trafi do klientów z oprogramowaniem HomeView w wersji 26.5, czyli sprzed pół roku. Podczas konfiguracji użytkownik zostanie poproszony o aktualizację do wersji 27.2. W praktyce oznacza to, że pierwsze uruchomienie będzie wymagało pobrania aktualizacji, a więc połączenia z Wi-Fi, bo innej łączności urządzenie nie ma (to mój wniosek ze źródeł).
Warto dodać, że według wcześniejszych doniesień 9to5Mac projekt był opóźniany przez problemy z rozwojem nowego Siri. Jeśli „stare” oprogramowanie na starcie to konsekwencja tej zwłoki, to jest to raczej drobna niedogodność niż realny problem, bo wszystko, co istotne, i tak pojawi się wraz z aktualizacją. Dla polskich czytelników pozostaje ta sama uwaga co wcześniej: HomeView nie trafi do sprzedaży w UE.
Zestawienie tych informacji pokazuje HomeView jako urządzenie, które pod względem oprogramowania jest już praktycznie gotowe, ale z oczywistymi śladami opóźnienia. Dla kupujących najważniejsze jest to, że po wyjęciu z pudełka wszystko zacznie się od aktualizacji, a funkcje osobiste (rozpoznawanie twarzy, personalizowane aplikacje) zadziałają dopiero na prawdziwym urządzeniu.





