iMagazine

Odgrzany firewall

Zdaję sobie sprawę, że pisząc o firewallu, czyli nazywając to bardziej „po naszemu” – tzw. „ścianie ognia” lub też „zaporze sieciowej”, budzę u części z Was pewien niesmak (prawie jakbym pisał o antywirusie na Maka). Wyobraźcie sobie numer Mojego Jabłuszka poświęcony tematyce internetowej, w którym nie poruszono kwestii bezpieczeństwa Mac OS X pracującego w Internecie. To dopiero powinno zbudzić niesmak! Na szczęście firewall nie jest na Maku czymś aż tak zbędnym, jak program antywirusowy....

czytaj