iMagazine

Wydanie 11

W dzisiejszym wydaniu mam dla Was po razy pierwszy mniej tekstów niż zwykle, ale są one za to dłuższe. Weekend rozpoczynamy od słynnego „Keep Calm And…” Norberta Cała…

Norbert pod tym brytyjskim hasłem ukrył dalszy ciąg swoich sportowo-zdrowotnych porad, a zaraz po nim, jak zarządzać radzi Krzysztof Stambuła. Maciek Skrzypczak wraca ze swoim konikiem – Alfredem dla zaawansowanych – a Anna Gabryś debiutuje z artykułem na temat Evernote’a, czym dowodzi, że są ludzie, którzy go potrafią sensownie wykorzystać. W tym wydaniu znajdziecie też mój coming out na temat mojego stacjonarnego Maca-nie-Maca, a Ania powraca z tematem smartkultury, tym razem przeplatając ją „Gwiezdnymi wojnami”, Smerfami i „Matrixem”. Krzysztof Kołacz w swojej kolumnie „Weekly Chill” porusza temat bajek, w tym takich, które absolutnie uwielbiałem, gdy jeszcze byłem dzieckiem – po cichu przyznam się, że nawet dzisiaj czasami zdarza mi się wracać do Gumisiów… hrhmm… nie mówcie tylko o tym nikomu! Angelika Borucka wraca z tematem z gatunku horrorów w postaci książki Briana Lumleya, którą przeczytała w zbyt młodym wieku – wniosków nie będę zdradzał. Na deser tradycyjnie już zostaje Przegląd oraz Przeceny z App Store, ale za nim do nich przejdziecie, zaproszę Was na podróż w świat fotografii – rozpocząłem pisanie poradnika na temat, który będę kontynuował w kolejnych wydaniach iMag Weekly. Pierwszy „rozdział” rozpoczyna się od tematu „Światła, czasu i czułości”.

Zapraszam gorąco w imieniu nas wszystkich.