iMagazine

Wydanie 22

Kolejny tydzień minął, a wraz z nim chyba już na dobre odeszła piękna i ciepła pogoda, chociaż ostatnie dwa dni zapowiadają poprawę. Tak jest co roku – wychodzi nowy iPhone, ja mam ochotę na zdjęcia, a to, co się dzieje na dworze, całkowicie człowieka zniechęca.

Ale przyznaję, że ostatnie dwa dni były znośne i piątek zapowiada się na śliczny, postaram się więc skorzystać z tej aury, aby poczynić dalsze testy fotograficzne iPhone’a 7 Plus. Chociaż czasami tęsknię za mniejszym rozmiarem – model 5,5″ jest nadal absurdalnie duży – to jednak drugi obiektyw mnie przekonał. No i wygląd zdecydowanie się poprawił! O ile przez ostatnie półtora roku korzystałem z Plusa tylko ze względu na wydłużony czas pracy na baterii (OIS nie robił mi różnicy), to miałem nadzieję, że w tym roku to się zmieni – zgodnie z przewidywaniami mała 7-ka trzyma teraz dłużej i jej czas pracy na baterii wystarczyłby mi w zupełności. No ale pojawił się ten przeklęty obiektyw, który spowodował, że nie wrócę do rozmiaru 4,7″, choćbym bardzo chciał. Dodatkowe możliwości, jakie daje, są dla mnie zbyt duże, aby zrezygnować z dwunastu miesięcy potencjalnie ciekawych kadrów, oczywiście zakładając, że za rok drugie „szkło” trafi również do mniejszego brata (co jest mało prawdopodobne).

Wczoraj specjalnie wydłużyłem sobie spacer, aby przejść przez Łazienki Królewskie i „cyknąć” kilka dodatkowych ujęć. Światło było przyzwoite, więc jak schowałem się pod drzewami, to iPhone nie musiał specjalnie mocno podbijać ISO, chociaż do ideału było daleko.

Przypominam jeszcze wszystkim, że w zeszłym tygodniu opublikowałem sporo zdjęć w DNG, wraz z porównaniem do JPG-ów oraz linkami do pobrania oryginałów – wpadnijcie zobaczyć różnicę. A w tym tygodniu, w nadchodzącym iMagazine, znajdziecie moje porównanie do Samsunga Galaxy S7 – test będzie ślepy, więc to Wy będziecie decydowali, które fotografie bardziej Wam odpowiadają.