W ramach odwapniania podróż po iPada była organizowana na ostatnią chwilę. Nic nie było dograne, wszystko na wariackich papierach. Ale udało się, pomimo sporego opóźnienia — cztery iPady już kupione.
W pewnym momencie miałem już wrażenie, że wszystko sprzysięgło się przeciwko mnie — lot opóźnił się 30 minut, kolejki do odprawy były na godzinę czekania i korki na Manhattan dodatkowo denerwowały. Zamiast planowanego przybycia o 17:30, w kolejce stanąłem dopiero około 19:00 i miałem obawy czy w ogóle załapię się na cokolwiek. Początek ogrodzonej i nadzorowanej przez pracowników Apple kolejki zaczynał się przecznicę dalej. Bliżej wejścia z kolei zawijała się niczym wąż.
W połowie drogi do celu dowiedzieliśmy się od pomocnych pracowników, że skończyły się modele 3G (GSM) w kolorze białym i pojemnościach 16 i 32GB. Parę minut póżniej w ofercie nie było już żadnych z modemem (poza CDMA, ale on nas nie interesuje). W samym sklepie natomiast padła informacja, że nie ma już białych 16-tek WiFi, a przede mną jeszcze kilknaście osób. Linia chętnych pod koniec była rozdzielana na klientów kupujących gotówką i tych z kartami kredytowymi.
Przydzielony mi pracownik wziął ode mnie wydawany bilet określający ile iPadów chcemy kupić i poszedł przynieść potrzebne zamówienie. Limit dwóch na osobę potwierdził się. Dalsze przygody opiszę bardziej szczegółowo po powrocie.
iPad 2 — pierwsze wrażenia
Moją sztukę natychmiast rozpakowałem i Apple Genius aktywował mi ją kilka sekund później. Biała wersja jest piękna i inna — bardzo mi się podoba. Sam ekran chyba jest praktycznie taki sam, ale biała otoczka nadaje mu „blask” — trudno to określić — powodujący, że wydaje się lepszej jakości. A może taki po prostu jest?
Różnicę w wadze czuć na pierwszy rzut … chwyt w zasadzie. 80g to sporo. Opadające brzegi są ładniejsze na żywo i nawet kratka od głośnika mi się podoba — wszystko wygląda lepiej niż na zdjęciach. iOS dosłownie fruwa na nowym procesorze — wszystko wydaje się szybsze i bardziej „sprężyste”.
Kupiłem też Smart Cover, który właśnie podpiera mi iPada do tego tekstu — mam jeszcze mieszane uczucia czy będę go używał, ale jako ochrona ekranu i szybka podpórka jest bezkonkurencyjny.
Przepraszam za chaotyczny tekst, ale jestem już 26 godzin na nogach i padam na twarz. Za 7 godzin wizyta w drugim Apple Store — zobaczymy czy jeszcze jest cokolwiek na półkach … Z wrażenia zapomniałem docka i kabel HDMI kupić.
Jak macie pytania to wiecie co robić.
Podobne wpisy:
- Apple Store na 5th Avenue za pomocą iMovie dla iPad 2 Pozwoliłem sobie w trakcie uploadu nowego odcinka Nadgryzionych na montaż...
- Apple Store zaktualizowany. Rusza przedsprzedaż iPada. Szczegóły i przemyślenia Od dziś rusza przedsprzedaż iPada na terenie USA. Modele WiFi...
- Garageband i iMovie dla iPada w App Store W App Store znajdziecie już zaprezentowane 2 marca wraz z...
- Dlaczego Microsoft Store jest podobny do Apple Store? Ostatnio przez internet jak burza przeszła informacja o otwarciu pierwszego...
- Apple zmienia iPada – znika Mute, pojawia się blokada obracania ekranu Wraz z wprowadzeniem przedsprzedaży iPada, Apple wprowadziło po cichutku drobną...










Pingback: Sukcesy, szansy, bezinteresowność, iPad 2 i NYC | blog.moridin.pl
Pingback: Sukcesy, szansy, bezinteresowność, iPad 2 i NYC | Makowe ABC