Czy Zuckerberg zastąpi Jobsa?

10/01/2011, 08:45 · · · 7

Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tym, co się stanie gdy Steve Jobs już nie będzie zarządzał Apple? Czy jest plan na to, kto by zastąpił Jobsa?

W sumie mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale są pewne wyjątki. Gdy Bill Gates odchodził z pozycji prezesa Microsoft i zastąpił go Steve Ballmer, współzałożyciel firmy, akcje spółki w niedługim czasie spadły o 50%.

Jak to by było w przypadku Apple? Gdy Jobs był na zwolnieniu lekarskim firma działała i przynosiła dochody, ale nie było w tym okresie specjalnego „polotu”. Z prawdziwymi nowościami, czyli iPadem, Apple czekało na powrót Jobsa.

Udziałowcy zapewne mocno się nad tym faktem zastanawiają i zapewne jest też „szortlista” na wszelki wypadek. Sam Steve Jobs zapewne jest też mocno zainteresowany, kto mógłby go zastąpić, bo jako udziałowiec chciałby aby jego rodzina miała nadal stabilną przyszłośc – w końcu z 1USD rocznie chyba raczej słabo można wyżyć.

Naturalnym kandydatem wydaje się w tym momencie Mark Zuckerberg. Tak, właśnie on. Jest młody. Ma wizje i jaja. Zbudował wielką firmę, która póki co nie wiadomo gdzie ma pieniądze, ale pod względem użytkowników nie ma sobie równych. To jest osoba, która w obecnym momencie byłaby idealnym kandydatem dla Apple na nowego CEO.

AOL, MySpace i inni, jako bańki mydlane najpierw urośli do gigantycznych rozmiarów, sprzedali się, lub zostali dofinansowani, po czym po kilku latach padli lub są w poważnych tarapatach. Podobnie może być z Facebookiem – nie mówię, że będzie ale może być. Teraz na fali jest social media i to co sobą reprezentuje Facebook, a co będzie za 2-3 lata? Nie wiadomo. W tym czasie Facebook ma wejść na giełdę, czyli się sprzedać. Poważnym kandydatem na kupno jest Apple ze swoimi 50 miliardami USD w gotówce na koncie i tu rysują mi się dwa scenariusze:

1. Apple w końcu kupuje Facebooka (Ping wreszcie będzie miał połączenie z FB;-), a Zuckerberg zostaje szefem połączonych dwóch firm.

2. Facebook sprzedaje się na giełdzie, a Zuckerberg odchodzi, a w zasadzie przechodzi do Apple, bo już jest „wolny”.

W końcu w jakimś celu panowie Jobs i Zuckerberg swego czasu, a nawet dosyć niedawno, spotykali się w różnych miejscach w Kalifornii, o czym trąbili chyba wszyscy, od tabloidów po poważne pisma biznesowe.

A Wy co o tym sądzicie?



7

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, rowery, fotografia i dobra kuchnia. Redaktor naczelny iMagazine - @dominiklada