iMagazine

Już wiemy do czego służą kamery w iPadzie 2

13/04/2011, 01:44 · · · 7

Poza oczywistym wykorzystaniem kamer do FaceTime i podobnych wideokonferencji, dwóch panów zaprezentowało śledzenie twarzy za pomocą ich pomocą. Dzięki temu można uzyskać efekt 3D, który oczywiście nie ma nic wspólnego z prawdziwym trzecim wymiarem. Ciekawy jestem czy nie dałoby się tego samego efektu uzyskać za pomocą żyroskopu i akcelerometru …


Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki i zwinne samochody. Niedawno rozpocząłem prowadzenie kursów Lightrooma i fotografii na Pikselowe.pl – zapraszam.


Dodaj komentarz

Mateusz Kamiński napisał(a):

Świetny pomysł.
„za pomocą żyroskopu i akcelerometru” – nie, bo chodzi o punktu gdzie CZŁOWIEK się znajduje, a nie w jakim położeniu jest urządzenie (chociaż nie do końca, te dane też są potrzebne).

Moridin napisał(a):

Pamiętasz grę MotionX coś tam z kośćmi? Tam cień przesuwał się zależnie od nachylenia.

Przy odpowiednich algorytmach może dałoby się uzyskać zbliżony efekt … Mniejsza o to. Gdybam sobie. :)

Radosław Struczyński napisał(a):

Rewelacja, myślę, że twórcy powinni być zadowoleni z efektu

Dariusz Gardyński napisał(a):

@Mateusz Kamiński:
Ale, to urządzenie najczęściej jest w ruchu, a nie my sami… Dlatego uważam, że użycie kamery jest bezsensowne.

Wojtek Powiertowski napisał(a):

ale w przypadku takiego efektu 3D, całość (urządzenie + użytkownik) rozpatrywane jest wzgledem urządzenia (źródła obrazu – iPad) czyli tak jakby to iPad był „zacementowany” w jednym położeniu i tylko użytkownik się poruszał, tutaj tylko kamera jest w stanie stwierdzić gdzie jest obserwator, natomiast żyro i akcelerometr są totalnie bezużyteczne

Robert Lange napisał(a):

W App Store jest aplikacja Holo Toy, która korzysta ze wszystkiego chyba – czyli akcelerometr, żyroskop i detekcja pozycji twarzy (chociaż nie wiem czy jest dostosowana do iPada 2)
Nie zdziwiłbym się gdyby na tym filmiku też to wszystko wykorzystywali.

Anonim napisał(a):

jakby nie było… pięknie wygląda