iMagazine

HK Center

Testowanie cierpliwości Apple Store – jakby to było w Polsce?

27/07/2011, 13:28 · · · 15

Mark Malkoff przetestował cierpliwość pracowników, ochrony i klientów Apple Store. Okazuje się, że kompletnie nie zrobiło na nikim wrażenia jak przyszedł jako DarthVader, na randkę, zamówił pizze…czy spytał się czy mają świeżą trawę dla jego kozy….

Ciekawe jakby to było w Polsce? Ktoś już próbował podobnych rzeczy? Jeśli tak to opiszcie swoje doświadczenia ;-)

15

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, fanatyk sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, poza tym ma świra na punkcie fotografii i dobrej kuchni. Współzałożyciel i "rednacz" iMagazine - @dominiklada


15
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
Sebastian SamulczykTomek Skibiński Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek Różański
Gość

Darth Vader jeszcze by przeszedł, chociaż musielibyśmy to zobaczyć na żywo ;-)

Jest jeszcze jedna rzecz. W Polsce wszystkie sklepy są w centrach handlowych, więc najpierw trzeba przejść przez ochronę centrum ;)

emigrant
Gość

Jakie tam testowanie cierpliwości, amerykanie mają inną mentalność, to był tylko śmieszny show. W Polsce pewnie smutna obsługa pewnie by zaraz wezwała smutnych panów z policji.

Tomek Skibiński
Gość

Hahahahaha! U nas w iSpotach, Cortlandach ludzi tyle co kot napłakał, a tam zawsze tłumy. To jest piękne bo nikt nie truje ci tyłka w czym pomóc tylko bawisz się czy oglądasz. U nas najpierw mierzą góra – dół, potem powoli przychodzą i pytają a jak odmówisz to wracają do siebie i tylko spoglądają czy nie robisz czegoś złego. 

Sebastian Samulczyk
Gość

Dzięki za utrudnianie pracy… Serio… ;-) A co do wezwania policji – wątpię. Prędzej ochrona takiego klauna ściągnie niż my coś zrobimy. Na zamawianie pizzy można zareagować tylko żartem lub śmiechem. Trzeba mieć tam dużą asertywność… Kiedyś kolega po prostu przyjął z poważną miną zamówienie na pierogi przez telefon ;-)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Kiedy w iSpot’ach będa nowe MacBooki Air i Maki Mini? :)

Sebastian Samulczyk
Gość

Podobno dzisiaj już były w Starym Browarze ale koledzy już wszystko sprzedali:-) Ja mam akurat dzień wolny! ;-)

Maciek Różański
Gość

Tomek: Możesz nie oceniać ogólnikowo i wrzucać wszystkich pracowników do jednego worka? Utrudniasz nam tylko pracę a inni później to czytają…

Sebastian Samulczyk
Gość

W którym iSpocie pracujesz?;-) SB pozdrawia ;-)

Maciek Różański
Gość

Złote… ;)

Tomek Skibiński
Gość

Oj przepraszam. Z lekka mnie poniosło bo wiele razy tego doświadczyłem w konkurencyjnym salonie – bez obaw ;)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Pewnie nie mogą skierować się do klienta w negatywny sposób dla tego dozwolone jest to co widzimy.

Sebastian Samulczyk
Gość

Oczywiście, że nie mogą. Ktoś na Ciebie doniesie i masz przerąbane…

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Więc nie ma co się dziwić jak ktoś będzie uprawiał seks w jednym z kątów Apple Store a po przeciwnej stronie ktoś rozbije namiot. Pamietajmy też o odebraniu porodu na jednym z drewnianych stołów.

Cieki mnie kiedy zaczną się oświadczyny?

Sebastian Samulczyk
Gość

Takich obrazków (tzn. podobnych) mam na pęczki. Nowożeńcy sobie robią zdjęcia ślubne w Starym Browarze…

Anonimowo
Gość
Anonimowo

W iSpocie w Arkadii jest wporządku facet (niestety ksywki nie zapamiętałem), który jest ekspertem od spraw dizajnu. Jak mi wytłumaczył i opisał kolor torby Tucano oraz budowę struktury nitek w materiale, to do dziś się głowię jaki ekskluzywny kolor torby posiadam:) Polecam chłopaków z Arkadii.