Bo rozwiązania Apple są po prostu lepsze

14/09/2011, 16:49 · · · 26

Od wczoraj męczy mnie katar, kaszel i gorączka, więc postanowiłem dzisiaj w końcu zrobić coś pożytecznego w domu i rozszerzyć sobie zasięg sieci Wi-Fi. Operacja na pacjencie rozpoczęła się o godzinie 10:00, a zakończyła pięć i pół godziny później niepowodzeniem …

Moja baza to Time Capsule, czyli de facto Airport Extreme z wbudowanym dyskiem twardym. Zarządza się nim nie poprzez interfejs WWW jak to tradycyjnie bywa w routerach Wi-Fi, ale poprzez dedykowane narzędzie, nazywające się AirPort Utility. Narzędzie, które zawsze krytykowałem za małe możliwości oraz nieintuicyjny interfejs do dodawania rezerwacji DHCP. Dzisiaj cofam wszystko co złego o nim myślałem …

Jako, że Linksys/Cisco E3000, który to miał rozszerzyć moją sieć domową, nie wspiera WDS, to konieczne było zainstalowanie innego firmware’u. Zdecydowałem się na otwarty DD-WRT, którego procedura instalacyjna nie należy do najprostszych, ani najbardziej intuicyjnych. Najpierw trzeba pobrać dwa pliki i zresetować router za pomocą metody „30/30/30”, która polega na przytrzymaniu przycisku reset przez 30 sekund, wypięcia kabla zasilania po tym czasie przy dalszym wciskaniu resetu i odczekaniu kolejne pół minuty, a całość zakończona jest podłączeniem zasilania przy … tak zgadliście … ciągłym trzymaniu przycisku reset. Tą czynność w sumie wykonałem 6 razy, wraz z paroma restartami oraz koniecznością wgrania dwóch różnych firmware’ów, gdzie pierwszy umożliwiał wgranie tego właściwego … Po zalogowaniu się do niego, jesteśmy przywitani ogromną ilością opcji i ustawień, z których połowa wymaga ukończenia Wyższej Szkoły Magii i Konfiguracji (WSMK).

Kolejnym krokiem było znalezienie poradnika jak to wszystko połączyć, aby Time Capsule był WDS base station, a E3000 stanowił WDS relay. Niestety takowych brak. Owszem, wujek Google poradził jak połączyć AirPort Extreme z Express oraz ten ostatni z E3000, ale nigdzie nie udało mi się znaleźć przykładu, gdzie E3000 nie stanowi głównego routera. Zdałem się na intuicję oraz szczątkowe informacje uzyskane z paru for internetowych — bez powodzenia. Niestety największą sprzeczność jaką znalazłem to, że WDS nie obsługuje innego szyfrowania niż WEP. Nie! Działa tylko z WPA … A gdzie tam! Wyłącznie WPA2. No i weź tu bądź mądry … W każdym razie stanąłem w momencie, w którym E3000 widzi, chyba nawet prawidłowo, Time Capsule, ale ten ostatni pokazuje w logu wiele mówiący „WDS Error”. Konfigurację testowałem zarówno przy WPA jak i WPA2 — nie zdecydowałem się na WEP, bo jest go w stanie rozszyfrować pięciolatek z czymkolwiek większym od pryszcza zamiast mózgu.

A gdybym miał AirPort Express zamiast E3000? Całość trwałaby pięć minut (w porywach!) i kolejne pięć godzin mógłbym poświęcić na coś zdecydowanie ambitniejszego. Już nie przeszkadza mnie ograniczona funkcjonalność UI … czas jest znacznie cenniejszy.



26

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.