iMagazine

Test docka PhotoFast UltraDock

01/10/2011, 17:14 · · · 14

Zazwyczaj tego typu urządzenia u nas w redakcji testuje Norbert, z racji posiadanej przez niego ilości urządzeń z iOS. Jednak tym razem jak zobaczyłem nowy dock, który do nas przysłała firma CSOP chciałem sam go przetestować.

Kilkukrotnie mówiłem już i pisałem, że spośród zalewu całej masy produktów chińskich, które w większości przypadków są wątpliwej jakości, wyróżnia się firma PhotoFast, która powoli ale ambitnie aspiruje do klasy wyższej, reprezentowanej przez producentów typu Belkin, Griffin czy Macally. PhotoFast w odróżnieniu od pozostałych „chińczyków”, stara się samodzielnie projektowac i produkować oryginalne rozwiązania. Dosyć niedawno uzyskał certyfikat Apple na swoje produkty i może oficjalnie umieszczać na nich znaczki „Designed for iPad/iPhone/iPad”. Jest to niezła referencja.

To było jedną z przyczyn dlaczego chciałem przetestować ich nowe urządzenie – PhotoFast UltraDock. W sytuacji, gdy nadal nie mamy dostępnego w oficjalnej sprzedaży applowego docka do iPada 2, zacząłem szukać innego rozwiązania, firm trzecich. Jednym z urządzeń, na które zwróciłem uwagę był właśnie UltraDock. Wyróżnia go to, że w jednym momencie możemy podłączyć, jednym tylko kablem, do naszego komputera, aż trzy iUrządzenia – jednego iPada (pierwszego lub drugiego) i dwa iPhony/iPody.

Złącza są tak skonstruowane, że w wygodny sposób możemy wstawiać w nie nawet trzy iPhony (ten trzeci zamiast jednego iPada). Co więcej w miejsce przeznaczone dla iPada wejdzie np iPad 2 w pleckach dostosowanych do współpracy ze Smart Coverem. Jest to wygodne, bo nie wymaga od nas zdejmowania obudowy z iPada za każdym razem gdy chcemy go podłączyć.

UltraDock wykonany jest z bardzo dobrej jakości plastiku, który fakturą i kolorem do złudzenia przypomina biały plastik wykorzystywany przez Apple w ich dockach. Dwa złącza dla iPhonów/iPodów przystosowane są do standardu przejściówek Apple Universal Dock – wygodne.

Jednak ilość miejsca wokół dockconnectora bez przejściówki umożliwia, podobnie jak to jest w przypadku iPada, iPhonów lub iPodów w pokrowcach.

Ultradock kształtem podstawy i jej rozmiarami jest praktycznie identyczny jak Time Capsule – różnica jest minimalna, UltraDock jest odrobinę szerszy.

Od spodu dock cały pokryty jest szarą gumą, dzięki czemu nie ślizga się po gładkiej powierzchni.

UltraDock jak wspominałem, można podłączyć jednym kablem do naszego komputera i w jednym momencie synchronizować aż trzy urządzenia. Jednak nie ma róży bez kolców. Jak to się mówi „albo rybka, albo akwarium”. Niestety nasz komputer nie jest w stanie zasilać w jednym momencie aż trzech urządzeń po USB. USB nie daje rady. O ile dwa iPhony bez problemu daje radę naładować, to w momencie podłączenia iPada ładuje już tylko jednego iPhona, a na drugim pojawia się informacja, że „to akcesorium nie obsługuje ładowania”. Oczywiście w żaden sposób nie wpływa to na możliwości synchronizacji.

Rozwiązaniem tego problemu jest dołączona przez producenta ładowarka dzięki której będzie można ładować wszystko na raz, ale uwaga, nie można w tym samym momencie mieć podpiętego docka do komputera – grozi to spaleniem spaleniem płyty głównej.

Trochę przesadziłem z tym spalaniem, ale uległem ostrzeżeniom na pudełku i obudowie urządzenia – przepraszam. Poniżej sprostowanie dystrybutora, firmy CSOP:

Dock po prostu nie przełącza się na ładowanie, gdy jest USB podłączony. Całą pracą urządzenia zawiaduje układ scalony. Nie pozwoli on na taką ewentualność jak jakieś zwarcie. Dodatkowo potwierdzeniem jest to, że po odpięciu USB, urządzenia nie przechodzą w tryb ładowania. Trzeba je wyjąć (wszystkie) i ponownie włożyć. Wtedy będą ładowane.

Coś za coś. Ale nie należy się przejmować tym na przyszłość, bo już najprawdopodobniej 4 października będzie iOS 5, w którym będzie możliwość bezprzewodowej synchronizacji. Dla bezpieczeństwa producent umieścił w UltraDocku diodę, która w zależności od tego czy jest podłączona do USB czy do ładowarki świeci w innym kolorze (odpowiednio niebieskim lub zielonym).

UltraDock wydaje się w tym momencie dosyć dobrym rozwiązaniem, dla wszystkich tych, którzy korzystają przynajmniej z iPada i iPhona – zapewne jest takich osób wiele. W jednym momencie możemy nasze urządzenia synchronizować lub ładować oszczędzając miejsce i ilość kabli.

PhotoFast UltraDock dostępny jest w sprzedaży w CSOP, Cortlandzie i MacLife (jeszcze nie na stronie, ale od następnego tygodnia powinny być) w cenie promocyjnej 299PLN.


Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, fanatyk sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, poza tym ma świra na punkcie fotografii, dobrej kuchni, swojej żony oraz synów - Franka i Leona. Współzałożyciel i "rednacz" iMagazine - @dominiklada


Dodaj komentarz

Karol napisał(a):

Płyty Gigabyte mają porty USB z funkcją szybkiego ładowania == większy prąd do 3 urządzeń naraz :)

Wiktor Staśkiewicz napisał(a):

Asrocka również tylko trzeba doinstalować dodatkowy program

Anonim napisał(a):

(…)W sytuacji, gdy nadal nie mamy dostępnego w oficjalnej sprzedaży applowego docka do iPada 2, zacząłem szukać innego rozwiązania, firm trzecich.(…)
Jak to nie ma? Mniej więcej miesiąc temu kupiłem w MM Katowice za 139pln leżącego sobie spokojnie na półce i było ich więcej :-) Dystrybucja by iSource więc nie jakiś prywatny import.

Dominik Łada napisał(a):

No proszę, dzięki za informację, ostatnio szukałem i nie było nigdzie, były do pierwszego tylko. Z resztą na początku był jakiś problem i przez kilka miesięcy nie było w ogóle ich nigdzie na świecie dostępnych.

Anonim napisał(a):

Przecież stację do iPada 2 można kupić w Apple Online Store.

Anonim napisał(a):

Co to za holder na kable?

Dominik Łada napisał(a):

Punkt za spostrzegawczość;-) Quirky

Anonim napisał(a):

Dziękuje :-)

Anonim napisał(a):

Kupiłem ten dok w sierpniu na stronach sklepu MacLife za 329 zł. i niestety nie używam. Po podłączeniu iPhone 5 i iPhone 3GS zdarza się, że pokazuje komunikat ” to akcesorium nie obsługuje ładowania”. Kolejny problem jaki mi się pojawia z PhotoFast UltraDock to wywalanie iUrządzeń w iTunes. Pojawiają się i po chwili znikają (są niewidoczne w iTunes) a na iPhone widnieje napis „synchronizacja” i tak bez końca. Dotyczy to sytuacji z podłączonym UltraDock do iMaca (z odłączonym ładowaniem). Pisałem do MacLife z prośbą o wyjaśnienie, ale odpowiedzi nie ma. Może to pojedynczy problem, który pojawia się tylko u mnie, ale puki co, to nie jestem zadowolony. Może ktoś ma jakiś pomysł, co z tym zrobić?

Anonim napisał(a):

Proszę o kontakt przez stronę http://www.CSOP.pl
Chciałbym poznać dokładnie przyczyny problemów i oczywiście pomóc. Jestem jak najbardziej zainteresowany rozwiązaniem Pańskich problemów (łącznie z wymianą) by produkt służył zgodnie z przeznaczeniem.

Lukasz Ziolkowski napisał(a):

Bardzo fajny dock ale 300 zł to zbyt wygórowana cena według mnie

Marek Sadowski napisał(a):

Dock jest OK, używam od ok miesiąca. Gdyby nie to, że byl to prezent, to nie kupilbym za tę cenę. Obsluga Klientów w MacLife pozstawia dużo do życzenia, kontakt fatalny. Co do samego docka: największym plusem jest zniknięcie plątaniny ładowarek do telefonów i iPada. Nie brakuje mi w ogóle wyjść USB i karty pamięci ktore są w poprzedniej wersji Docka. Natomiast zastanawia mnie jedno (być może to nieistotne): jak rozwiązali temat prądu ładowania ? dla iPada jest to 2,1A a dla iPhone 4 = 1A. Nawet napięcie jest o 0,1V różne. Pytanie więc czy jest sens wkładać Iphone’a w złącze o większym prądzie ładowania, o ile faktyczne w tym złączu jest większy amperaż. Nie mam jak tego zmierzyć, ale na wszelki wypadek nie wkładam tam telefonów, bo zwykle takie działanie kiepsko wpłynie na żywotność baterii w telefonie.

Marek Sadowski napisał(a):

Dock jest OK, używam od ok miesiąca. Gdyby nie to, że byl to prezent, to nie kupilbym za tę cenę. Obsluga Klientów w MacLife pozstawia dużo do życzenia (kontakt fatalny, brak odpowiedzi na maile, problemy z dostawą z winy sklepu). Co do samego docka: największym plusem jest zniknięcie plątaniny ładowarek do telefonów i iPada. Nie brakuje mi w ogóle wyjść USB i karty pamięci ktore są w poprzedniej wersji Docka. Natomiast zastanawia mnie jedno (być może to nieistotne): jak rozwiązali temat prądu ładowania ? dla iPada jest to 2,1A a dla iPhone 4 = 1A. Nawet napięcie jest o 0,1V różne. Pytanie więc czy jest sens wkładać Iphone’a w złącze o większym prądzie ładowania, o ile faktyczne w tym złączu jest większy amperaż. Nie mam jak tego zmierzyć, ale na wszelki wypadek nie wkładam telefonów w złączeni Ipada, bo zwykle takie działanie kiepsko wpływa na żywotność baterii w telefonie.

Anonim napisał(a):

Dock posiada trochę elektroniki sterującej i zabezpieczającej w środku. Wiem, bo testowego rozbierałem :) Nie stwierdziłem szybszego ładowania niż z oryginalnej ładowarki do iPhona 4. To że mamy różne prądy ładowania jeszcze nie świadczy o jego wykorzystaniu. To urządzenie określa jaka moc jest mu potrzebna (elektronika ładująca w iPhonie). Ponieważ napięcie jest to samo, to zwiększone zapotrzebowanie iPada objawia się większym prądem, co skutecznie pokazuje podpięcie go do ładowarki iPhona (elektronika od razu wychwytuje za mały limit mocy).  Jeśli to byłby problem, to mielibyśmy je np. z nowymi Apple Cinema Display, które mają wbudowany zasilacz do obsługi zarówno Macbooka Air jak i MBP 17″ (różnica mocy w dedykowanych zasilaczach występuje 45W w Air vs 85W w MBP i ACD)