iMagazine

iPhone 4S i to by było na tyle

04/10/2011, 21:43 · · · 30

Kilka minut temu zakończyła się prezentacja Apple. Wszyscy wyczekiwali tego co może zostać zaprezentowane. Ciśnienie było ogromne, a … jest rzekłbym tak sobie.

Po kolei, na szybko wrzucam w punktach to co zostało zaprezentowane, bo za chwilę zaczynamy nagranie Nadgryzionych.

Tradycyjnie o tej porze roku prezentowane są nowe iPody. Co roku mieliśmy odświeżaną praktycznie całą linię. Tym razem prócz wprowadzenia białego iPoda Touch o takich samych parametrach co dotychczasowy i dodania kilkunastu nowych cyferblatów do istniejącego modelu iPoda Nano (jest nawet cyferblat z myszką Miki taki jak ma Tom Hanks w Kodzie Leonarda Da Vinci), nie ma nowości. O Classicu nie zająknęli się podczas prezentacji – nie wiadomo czy zostaje czy znika.

Dużo było o iCloud i iOS 5, ale w dużej mierze było to powtórzenie tego co prezentowano na WWDC. Z nowości należy koniecznie wspomnieć o Siri, czyli głosowym asystencie, dzięki któremu będzie można rozmawiać z iPhonem 4S (tylko i tylko po angielsku, francusku lub niemiecku – wielka szkoda bo wygląda to niesamowicie). Generalnie iCloud i iOS 5 będzie dostępny 12 października.

Najważniejsza nowość zaprezentowana dziś to nowy iPhone. Jak się nazywa? Nie nie nazywa się iPhone 5, tylko iPhone 4S. Czyli powtórka z rozrywki – podobnie było z 3G i 3GS.

iPhone 4S to:

  • telefon tzw. „światowy” czyli pracujący w 4 zakresach (jeden model GSM i CDMA)
  • nowy procesor A5, który wg Apple jest 2x szybszy od A4 i 7x szybszy w zakresie grafiki
  • nowa matryca aparatu 8 megapikseli, umożliwiająca nagrywanie wideo w 1080p
  • nowa antena
  • HSDPA 14,4Mbps
  • najwyższy model to wersja 64GB
  • będzie w sprzedaży 14 października
Co ważne – zostaje w ofercie iPhone 3GS i nowy system też na nim będzie działał (ale pewnie w ograniczonym zakresie).
Co sądzę o prezentacji? Chciałbym zobaczyć ją na żywo i wtedy ocenić jak zachowywał się Tim Cook. Generalnie moje oczekiwania były mocno rozbuchane, a okazało się tak sobie. Tym bardziej, że na liście krajów, gdzie będzie dostępny iPhone 4S…. nie ma Polski! Spoko ale są za to Czechy, Estonia i Węgry….

Cóż chcieliśmy mieć iTunes PL i Apple Store PL – to na iPhona poczekamy do bliżej nie określonej przyszłości. [Aktualizacja – Polska znajduje się najprawdopodobniej w grudniowej transzy dostaw iPhone 4S]

Lecę nagrywać Nadgryzionych.

30

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, fanatyk sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, poza tym ma świra na punkcie fotografii, dobrej kuchni, swojej żony oraz synów - Franka i Leona. Współzałożyciel i "rednacz" iMagazine - @dominiklada


30
Dodaj komentarz

avatar
16 Comment threads
14 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
Aleks CzernickiMaciej Skrzypczak Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowo
Gość
Anonimowo

Chyba nie rozumiem, czy Siri to ma być jakieś sprzętowe ograniczenie do IP4S? Nie będzie działał na iPhone 4 z iOS 5?
Czy Siri to część jakiegoś chipsetu, czy trzeba czekać na odblokowanie tej funkcji w jailbraikowanych systemach?

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Siri to Twoj sluga z outsourcingu w Indiach

Anonimowo
Gość
Anonimowo

:D

Marek Kujawa
Gość

Może nasi operatorzy w PL dali d., znaczy się ciała… ;-)

Bartosz Tomaszewski
Gość

Czyli generalnie Apple ma nas głeboko w d.,bo to że nie ma Polski na jakiś listach powtarza się już któryś raz z rzędu.
iPHONE 4S-lipa i jeszcze raz lipa… Po 16msc. czekania nic się nie zmieniło poza systemem i unowocześnieniem technologicznym. 
Że o iPodach nie wspomne-nic,tylko biały iPod t. i niższe ceny.
Dzisiaj spię do góry nogami-muszę odreagować.

Maciej Skrzypczak
Gość
Maciej Skrzypczak

Gdyby tylko Polski nie było na tej liście. Ale na niej nie było też innych 70-ciu krajów…

Dominik Ciślak
Gość

Jest ok, dzisiaj operator za 700 zł zaproponował mi iP432GB. Wahałem się lecz widzę iż mogę spokojnie kupić.

Marcin Dąbrowski
Gość

Orange, czy T-Mobile, jeśli można wiedzieć?:)

Dominik Ciślak
Gość

Można, jak będę miał w ręku. Bo za długo żyje aby we wszystkie zapewnienia wierzyć.

Wojciech Majka
Gość

A dla mnie nie było zaskoczenia bo już dawno to wszystko przewidziałem. Tego Asystenta też tylko nie wiedziałem jak to Apple ubierze. Ale zrobili dobrą robotę.

Kuba Urbański
Gość

Przecież było że iPhone będzie w grudniu. 

Kuba Urbański
Gość
Dominik Łada
Gość

ok, dzięki nie zauważyłem

Łukasz Wołowiec
Gość
Łukasz Wołowiec

„nic się nie zmieniło poza systemem i unowocześnieniem technologicznym.”
Hehe, czyli jeśli zmienił by się jeszcze design i nazwa, to było by ok. Grunt to odpowiednie priorytety :D

Dominik Łada
Gość

nie no jest ok. Tylko jestem rozczarowany tym, że PL nie ma w pierwszej transzy ani nawet w drugiej. Że Siri nie będzie jeszcze pewnie długo w PL, że nie wprowadzono nowych iPodów. Poza tym wypad…;-)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Nie chodzi o nazwę. Ja na przykład najbardziej czekałem na powiększenie ekranu, kosztem odchudzenia ramki wokół ekranu, inny design, cieńszy. Lepszy procek i aparat, to dla mnie dwie najciekawsze zmiany, poza tym pozostając przy mojej czwórce mam to samo co ten nowy model.
Może dla Ciebie zmiany są rewolucyjne i poleciałeś na ten Applowy emejzing, ale ja patrzę na to na chłodno, bez większej podniety.

W końcu dogonili konkurentów w prędkości pobierania danych przez HSDPA, co musieli pokazać na wykresach, oraz wyprzedzili konkurencję w kwestii szybkości robienia zdjęć, co też oczywiście musieli pokazać z dosadnymi komentarzami.
Ciekawe, że jakoś się nie martwili wypuszczając IP4, że tak długo muszę czekać zanim zrobię pierwsze zdjęcie.
Ja rozumiem, że sprzęt sprzętem, ale to już dawno mogli zmienić w obecnym telefonie. Zanim nagram film mijają cenne sekundy (odpalenie aplikacji kamera, krótka inicjacja, przełączenie na filmowanie, w końcu włączenie nagrywania), jakoś inni producenci mogli to obejść pisząc program „Capture”, który momentalnie nagrywa film po uruchomieniu, tak aby nie przegapić tej chwili którą chcemy zarejestrować.

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Bardzo lubie sprzet Apple ido tej pory udawalo im sie w miare robic mi wode z mozgu, jednak dzisiaj dostalem zimny kubel wody na glowe, czekalem na ten „nowy” telefon od dnia zakupu 4 , ktora wymienialem ze 3 czy 4 razy , dwa razy zasieg i chyba dwa razy  nie dzialal odpowiednio przycisk „home”, wkurzala mnie tylnia scianka zrobiona z taniego plastiku, ktory rysuje sie z byle powodu, czekalem te 16 miesiecy , bo wierzylem, ze Apple , ktorego sprzet lubie przede wszystkim za estetyke wykonania, pokaze cos  co sprawi, ze warto bylo  czekac…Nie nie bylo warto, zdjec telefonem nie robie, gry w , ktore gram to i tak nie potrzebuja mega super procesora,  ios 5 mam od poczatku i nic mi sie nie wiesza, nie spowalnia,  tego glosowego Siri czy jak mu tam nie bede uzywal, jak i tysiace innych ludzi nie uzywa Air Printa, jest jedno ale mam swoj telefon juz  16 miesiecy fakt, ze ostatnio wymieniany 4 temu, moja zona ma ponad rocznego 3gs, no i musze kupic 4s , bo wydalem mase kasy na aplikacje bez ktorych nie moglbym sie obejsc, no i tu mnie maja, wiedza ,ze robiac taka przerwe ludzie kupia cokolwiek  by nie wyszlo…Jedno jest pewne nie bede stalw kolejce, jesli takowe beda w co bardzo watpie…Tym razem ludzie sie tak nie rzuca, bo nie bedzie czym zaszpanowac , tu w UK iPhone 4 ma co 3 lub 4 osoba w autobusie (jesli chodzi o mlodych ludzi), a wyjmujac 4S nikt podniecenia nie wzbudzi…

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Podsumowując Twoją wypowiedź: Czekałeś na inny wygląd dla szpanu :P

Anonimowo
Gość
Anonimowo

W pewnym sensie użytkownicy jabłuszka płaca więcej, bowiem poza przemyślaną technologią i prostotą użytkowania to swego rodzaju Bentley na rynku technologicznym, a zatem trochę także dla szpanu, jeśli kupujesz tylko dla bebechów to są silniejsi za niższe pieniądze… Ja uwielbiam ten design i sposób myślenia, zgadzam się że po 4S nie będę stał kolejce, zastanawiam, czy w ogóle warto zmieniać 4 na 4S – i tak większość aplikacji używam na Ipadzie.  

Strategia firmy, która w ten sposób schładza oczekiwania wiernych konsumentów, hmmm – to jest zastanawiające, pytanie czy czasami nie celowe? 
Na podstawie tej konferencji wiemy, że mają po osiągnięciu szczytu lekki brak pomysłów, oby to była kwaśna cisza przed słodką burzą i szykują się na silną zmianę/zaskoczenie – odraczając ją w czasie…

Analitycznie:
Jestem przekonany że 98% użytkowników z tego powodu nie przesiądzie się na inną technologię, 30% wymieni starą wersje na iphone 4S, 25% kupi 4S po raz pierwszy i się zakocha – czy to zły kierunek ;)? Jeśli nie wiesz czym zaspokoić głód konsumenta to nie wyobrażam sobie lepszej strategii…

Anonimowo
Gość
Anonimowo

A poza tym duzo lepszym newsem niz iPhone 4 jest dzisiaj to, ze wreszcie jest FIFA 12 na Maca, a na iMacu to istny wypas, mozna grac online  i wszystko chodzi super, gdyby nie to troche smutno by bylo, a keynota nawet nie chce mi sie ogladac, bo byl przewidywalny  niczym nastepny odcinek Mody na Sukces, a rozmawiac to mam o czym z zona a nie z telefonem i tez po angielsku…

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Powiem tak.. jak zobaczyłem prezentację a w zasadzie relację z prezentacji iPhone-a 4 …pomyślałem ” nie no kompletna klapa a miał być taki wypasss….i do tego ten design…żal ” Prawda okazała się taka że jak zobaczyłem na własne oczy Retine i do tego wykonanie samego urządzenia , opadła mi szczęka ! Myślę że tak samo będzie z 4S …zmiany są naprawdę znaczące choć na pozór wygląda to niepozornie  …powtarzam to za każdym razem uważam iż aparat fotograficzny w nowej czwórce będzie naprawdę rewelacyjny jak na tak małe urządzenia i wiele osób przejdzie z 4 na 4S właśnie za jego sprawą .
Ewentualne uczucie zawodu po dzisiejszych prezentacjach wynika tylko z tego że sami nadmuchaliśmy sobie ten ” balonik nadziei” pełen konceptów , kolorowych skórek , ”pewnych ” źródeł …i innych różnego rodzaju znaków na niebie i ziemi ….ja uważam że JEST DOBRZE :)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Pewnie będzie jak piszesz i wymienię moją czwórkę na czwórkę S właśnie dla aparatu i video :)
Według mnie warto.

Mateusz Kamiński
Gość

„Ciśnienie było ogromne, a … jest rzekłbym tak sobie.”
Bez przesady, było jak zwykle – niektórzy blogerzy i media podgrzewają atmosferę przed, a później dziwią się że powiedziano tak mało „nowego”.
Z mojego punktu – było ok, nowy telefon, nowy system i kilka mniejszych upominków (w szczególności konkretne daty)

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Siri w becie z 3 jezykami. Wydaje mi się, że w pełnej wersji pojawią się kolejne. 

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Po prostu nie ma nowego wyglądu. W środku- jest to wydajny telefon. Najbardziej mam wyrzuty o to, że Siri nie bedzie działało na Iphone 4. Z jakiej racji takie ograniczenie? Procesor A4 sobie nie poradzi? RAM-u za mało? 

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Możliwe, że wersja jailbreakowana zniesie tą blokadę. Jailbreak nie jedne Applowe ograniczenia zdejmował.

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Najgorsze, że Apple chce zdobyć klientów nowego Iphone-a poprzez dodanie aplikacji (siri), która spokojnie by działał na starszym modelu. Tak jak by zamiast syri dodał np jakiś polepszony kalendarz lub nawigacje. Trochę się zawiodłem. Koniec marudzenia:P

Dominik Łada
Gość

Siri jest fantastyczne, tylko nie wiadomo kiedy będzie w polskiej lokalizacji (przypominam, że tu nie jest kwestia zwykłego tłumaczenia tylko to jest system oparty na rozumieniu kontekstowym także szybkość działania czegoś takiego jest priorytetowa). Nie zapominaj, że środek 4S jest praktycznie zupełnie nowy – procesor, world phone, antena, aparat/kamera, 64GB i zapewne pierdyliard innych rzeczy. Fakt nie wygląda inaczej niż poprzednik, ale podobnie było z 3G i 3GS – niby takie same a była przepaść.

Aleks Czernicki
Gość
Aleks Czernicki

Mi się wydaje, że jesteśmy w trzeciej transzy najprawdopodobniej ze względu właśnie na Siri. Nie chcą wypuszczać telefonu z niepotrzebną główną funkcją w tym kraju.

Dominik Łada
Gość

Obyś miał rację, bo to jest killerfeature…