iMagazine

Filmy w polskim iTunes Store!

27/10/2011, 09:44 · · · 20

Jak już zapewne czytaliście na naszym FaceBooku, dzisiaj po raz kolejny zwiększyła się oferta polskiego oddziału sklepu iTunes Store. Tym razem chodzi o filmy.

Nowa usługa jest na razie widoczna tylko z poziomu aplikacji iTunes na iPadach/iPhonach/iPodach touch oraz Apple TV. Niestety nowa zakładka nie jest jeszcze widoczna z poziomu aplikacji iTunes na komputerze ale działa bezpośredni LINK. Polski katalog filmów jest praktycznie taki sam jak katalogi w innych krajach. Tak samo też wyglądają ceny, wypożyczenie filmu to od 2,99 do 4,99 euro za nowości. Kupno filmu to od 7,99 euro do 19,99 Euro za nowość w jakości HD.

Niestety to to jest najgorsza wiadomość, firmy są tylko w języku angielskim. Nie mamy na razie informacji czy to się w najbliższym czasie zmieni. Mamy za to informację, że Apple TV wkrótce pojawi się w ofercie Apple Store Online.


Norbert Cała

Jedno słowo - Geek. Prowadzący blog http://ipod.info.pl oraz zastępca redaktora naczelnego @imagazinepl.

norbertcala

Dodaj komentarz

Karol napisał(a):

Wystarczyły by tylko napisy…

Anonim napisał(a):

Nie ma to jak odwalic panszczyzne…

Mateusz Kamiński napisał(a):

Świetna wiadomość. Nie będzie trzeba przełączać kont na AppleTV.

Michał Gałuszka napisał(a):

„FaceBooku”? – a cóż to za dziwna pisownia? :)

Piotrek S napisał(a):

Już jest zakładka Films w iTunes ;-)

Marcin Olender napisał(a):

Szanowni Państwo,
Wiem, że jesteście fanbojami Epla, ale jakieś szczątki obiektywizmu chyba jeszcze się gdzieś Wam tlą. Kto o zdrowych zmysłach zapłaci za plik cyfrowy tyle samo, co za nową płykę blu-ray? Szczególnie, że wersja cyfrowa nie daje żadnych praw związanych z posiadaniem egzemplarza fizycznego, z prawem do odsprzedaży na czele.
Ceny iTunes są wzięte z kosmosu, brak polskich napisów to bezczelność i ogólnie jest to farsa, a nie sklep.
W ten sposób promuje się piractwo.
Że. Nu. A.

Moridin napisał(a):

A co to jest za firma „Epla”? Nie znam ich.

Anonim napisał(a):

Może chodzi o Opla? ;)

Marcin Olender napisał(a):

„Epla” to jest dopełniacz od Epl, niekiedy niepoprawnie zwanej Ejpl :)

Maciej Skrzypczak napisał(a):

Od kumpla ze Szwecji dowiedziałem się, że jak u nich wszedł iTunes Movie, to czekali mniej więcej tydzień na pojawienie się szwedzkich napisów, więc jestem pełen nadziei na napisy po polsku już niebawem ;)

Dominik Łada napisał(a):

well…fajnie by było…

Remik_K napisał(a):

Coś mi się wydaje, ze niestety Marcin Olender ma racje. Chociaż wołał bym aby tak nie było. Wprowadzili tak naprawdę to tylko ze względu na wymagania EU a nie, ze nas lubią. Nikt im wiec nie zarzuci, ze nie oferują i są kryci. Filmy z napisami to porażka i nie wiem czym się tu podniecać. Nie ma tu dla mnie znaczenia czy znam języki czy nie, ale skoro za coś place to chce mieć wybór a nie od laski napisy. W DE filmy w iTunes są z lektorem i nikomu nawet to pytanie do głowy nie przyjdzie. 

Dominik Łada napisał(a):

Z wprowadzeniem pewnie to po części racja, ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że filmy z napisami to porażka. Ja nie trawię filmów z dubbingiem. Zdecydowanie wolę prawdziwe głosy aktorów i mieć możliwość ewentualnego wyboru podpisów.

Remik_K napisał(a):

Zgadzam się. Dlatego powinno być do wyboru. Napisy lub dubbing albo obydwa np dla niesłyszących. Apple jest takie do przodu z wprowadzaniem w iOS funkcji dla niesłyszących i niedowidzących a o filmach zapomina. Oczywiście masz prawo nie lubić dubbingu, przecież każdy ma prawo wyboru, tylko, ze Apple takiego nie daje.

emigrant napisał(a):

W niemczech to nawet pornusy są z dubbingiem. Nawet terminator mówi po niemiecku. Dla mnie to totalny bezsens, ja jestem wielkim przeciwnikiem dubbingu i także lektora. To totalny kastrat dla oryginalnej ścieżki dźwiękowej 5.1. Usta mówią po angielsku a tu jakiś fajans nagina po niemiecku, bezsens. Niemcy to onaniści dubbingowi, chore.
Jeżeli ktoś słabo zna jakiś język to napisy są bardzo dobrym rozwiązaniem bo zyskujemy  oryginalną ścieżkę dźwiękową bez kastracji dubbingowej czy lektorowej. 
Dubbing tylko się sprawdza w bajkach, tutaj bez znaczenia. 

Anonim napisał(a):

Zgadzam się w 100%. Dla filmów – napisy. Dla bajek – dubbing.

Anonim napisał(a):

Czasami zarówno napisy jaki lektor są totalnym nieporozumieniem , weźmy np. bardzo popularny film „Hangover” ( w Polsce „Kac Vegas” – już sam tytuł to porażka bo druga cześć to pewnie „Kac Vegas 2” mimo, ze z Las Vegas nie ma nic wspólnego ), w tym filmie po prostu niemozliwoscia jest oddanie klimatu, przetlumaczenie dialogów , które są w pełnym slangu na polski, to trochę jakby sie oglądało zupełnie inny film.Zreszta to sie tyczy masy innych rzeczy , np. nie wyobrażam sobie w pełni oddania klimatu biografi Steva Jobsa po polsku, bo żadne tlumaczenie nie da pelnego znaczenia pewnych sentencji , czy okreslen uzytych w ksiazce .

Remik_K napisał(a):

Zaczęła się dyskusja nad tym co jest lepsze i kto lubi dubbing a kto nie. A chodzi tu przecież tylko o to, ze Apple nie oferuje widzom nie znającym jeżyków możliwości obejrzenia filmów ze zrozumieniem. Nic więcej.

Anonim napisał(a):

Czy w innych krajach Apple udostępnia dwie ścieżki dźwiękowe oryginalną + dubbing czy tylko sam dubbing?

Nie bardzo rozumiem osoby mieszkające w USA które wypożyczają filmy z iTunes. Przecież za 10$ mają na miesiąc abonament w Netfilxie.

Dbamy o Twoją prywatność

Od dnia 25 maja 2018 r. dostosowujemy naszą działalność do nowego Rozporządzenia Unii Europejskiej o Ochronie Danych Osobowych (RODO).

Zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności, aby udzielić Ci bardziej szczegółowych informacji, w jaki sposób iMagazine.pl chroni twoją prywatność, oraz w jaki sposób możesz korzystać ze swoich praw odnośnie danych osobowych.

Kliknij w poniższy link, aby zapoznać się z zaktualizowaną Polityką Prywatności.

Dziękujemy, że jesteś z nami,
redakcja iMagazine

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ OK