iMagazine

Jak zwiększyć prędkość Wi-Fi na iUrządzeniach

09/02/2012, 21:30 · · · 15

Korzystając z iUrządzeń w sieci możemy czasem zaobserwować „przymulenia” w prędkości transferu. Dotyczy to głównie starszych modeli w przypadkach zmiany bezprzewodowych sieci. Czy da się temu jakoś zaradzić? Istnieje pewien sposób.

Problem może tkwić w źle dobranych adresach DNS. Dlatego ich zmiana może polepszyć działanie Internetu. Ale skąd je wziąć? Otóż są dwa źródła skąd można pobrać takie DNSy – Google DNS oraz OpenDNS. Aby ustawić któryś z nich w iUrządzeniu przechodzimy do Ustawień -> Wi-Fi i „tapamy” na niebieską strzałkę obok wybranej przez nas sieci (aktywna sieć będzie wyróżniona „ptaszkiem” przy jej nazwie). Następnie odszukujemy pole DNS, gdzie wpisujemy wybrane adresy (podane po dwa, wpisujemy je rozdzielając przecinkiem):

  • Google DNS: 8.8.8.8 oraz 8.8.4.4
  • OpenDNS: 208.67.222.222 oraz 208.67.220.220

Od tego momentu powinniście poczuć różnicę w prędkości działania Internetu. Innymi słowy nie powinno być już „przymuleń”.

Źródło: Wiki Jailbreak


Maciej Skrzypczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, grafik komputerowy, nałogowy gracz ARK: Survival Evolved. Redaktor iMagazine.pl.


Dodaj komentarz

RZoG napisał(a):

Korzystanie z OpenDNS czy Gogole DNS nie ma zazwyczaj większego sensu poza USA. Serwer DNS powinien być możliwie bliski geograficznie, ponieważ jak słusznie zauważyliście bardzo ważny jest czas jego odpowiedzi. Poza tym powinien mieć on możliwie duży cache aby nie tracić czasu na zapytanie do innych serwerów. Zapytania DNS odbywają się po UDP, więc ważna jest również kwestia obciążenia danego serwera i drogi do niego.
Aby dobrze wybrać serwer DNS proponuję użycie DNS Benchmark http://www.grc.com/dns/benchmark.htm (Narzędzie Windows ale działa pod Wine).
A jeśli chcemy wpisać DNS na stałe co i tak nie jest dobrym pomysłem to wybrał bym już jakiegoś lokalnego operatora zamiast jakiegoś w USA.

Maciej Skrzypczak napisał(a):

Dzięki za info :) A co do appki do wyboru DNSa znalazłem namebench (http://code.google.com/p/namebench/). Jest za free i pod Maka :)

RZoG napisał(a):

Polecam jednak tą z mojego linku, to że jest pod Win to jedyna jej wada. Poza tym jest o wiele bardziej rozbudowana i również darmowa.

Anonim napisał(a):

Dokładnie jak RZoG napisał z tym, ze  istnieje też super narzędzie dla OSX i nazywa się NameBech, które wyszukuje najlepsze dla nas serwery DNS.

p.s. nie będę usuwać tego co napisałem, ale musieliśmy opublikować wpisy jednocześnie z Maciejem

alex napisał(a):

hmm  nie  wime  czy  jest  to  tak  jak  z  przyciskiem  home  czy  naprawde  dziala  ja  wpisalem  te OpenDNS: 208.67.222.222 oraz 208.67.220.220

Anonim napisał(a):

Polecam zmianę DNS dla tych którzy mają problemy ze stabilnością połączeń internetowych, nie tylko w iUrządzeniach. Pracuje na DNS google już od 3 miesięcy i różnica jest ogromna (jeżeli chodzi o stabilność połączeń) ale zapewne też zależy to w dużej mierze od dostawcy internetu.

Mateusz Ponikowski napisał(a):

Wykonałem szybki test i wychodzi na to, że Google (8.8.8.8) jest jednak najlepsze. 

Dominik Łada napisał(a):

Dokładnie. Zainstalowałem sobie przed chwilą Namebench i też mi tak wychodzi.

Mateusz Kamiński napisał(a):

Ponieważ 8.8.8.8 to jakby „przykrywka” i w rzeczywistości dają Ci najbliższy serwer Google DNS

Karol napisał(a):

Szybkości to nie poprawi, ale w niektórych momentach będzie to wszystko chodziło płynniej i tak jak powiedział ktoś do góry najlepiej by ten DNS stał w Polsce.

Maciej Skrzypczak napisał(a):

Oczywiście, co do prędkości to osiągniemy taką, jaką mamy normalnie wykupioną u operatora :)

Tomasz Kunicki napisał(a):

Lepiej ustawic w Time capsule czy juz na urzadzeniach ?

Maciej Skrzypczak napisał(a):

Myślę, że opłaca się to zastosować tylko na iUrządzeniach, reszta sprzętów powinna chodzić na DNSach od ISP

Anonim napisał(a):

dns od google – ostateczna inwigilacja

zz achm napisał(a):

Porada słaba. Warto używać DNSów swojego dostawcy internetu.
http://blog.netia.pl/netia/entry/youtube_bez_zaci%C4%99%C4%87