Woblink ma awarię, ale rozdaje ebooki

07/06/2012, 19:03 · · · 3

Od kilku dni cały polski internet huczy od informacji nt awarii jaka miała miejsce w serwerowni Beyond i w usłudze e24cloud. Wtopa totalna, bo okazuje się, że najprawdopodobniej część z danych, jaka była utrzymywana na serwerach, które padły, niestety nie zostanie uratowana. Współczujemy, dlatego tym bardziej trzymamy kciuki za powodzenie. Przekazujemy Wam informację jaką przed chwilą otrzymaliśmy od Woblink, jednego z serwisów, który najbardziej ucierpiał w tej awarii.

10 tys. e-booków – tyle książek e-księgarnia Woblink zdecydowała się rozdać zupełnie za darmo przez wszystkie dni swojej chwilowej nieobecności. Zamiast narzekać, działamy dalej, z uśmiechem.

Woblink, obok Kwejka, Wykop.pl czy Natemat.pl, padł ofiarą gigantycznej awarii serwerów firmy Beyond. Teraz, na przekór wszystkiemu, Woblink organizuje akcję, jakiej polski internet jeszcze nie widział. Każdy, kto w czasie trwania awarii wejdzie na woblink.com może zupełnie za darmo pobrać e-booki z przygotowanej puli 10 000 plików (EPUB oraz MOBI) z oznakowaniem typu watermark Oznacza to, że użytkownicy mogą je bezpłatnie pobierać i czytać na dowolnym urządzeniu służącym czytaniu: iPadach, iPhone’ach, tabletach i smartfonach z systemem Android, a także czytnikach z technologią E Ink oraz czytniku Kindle Amazon. Codziennie, do momentu całkowitego naprawienia awarii, dostępne będą trzy książki do pobrania za 0 zł – na start przygotowano podróżniczą książkę „Żar. Oddech Afryki” (Dariusz Rosiak), pierwszą część historycznego cyklu „Królowie przeklęci” (Maurice Druon) oraz biografię Micheala Jacksona „Mój przyjaciel Michael” (Frank Cascio).

W poniedziałek serwis woblink.com padł ofiarą awarii serwerów firmy Beyond i usługi e24cloud. – To, co się wydarzyło to zupełnie nowe doświadczenie. Awaria w Beyond uniemożliwiła nam regularną sprzedaż naszych książek, dlatego postanowiliśmy wykorzystać ten czas na coś, czego jeszcze nikt nigdy nie zrobił, tzn. stanąć w szranki z serwisami pirackimi i legalnie rozdawać e-booki. Podkreślam – legalnie, bo najpierw kupiliśmy te książki od naszych zaprzyjaźnionych Wydawców. Były to symboliczne kwoty, ponieważ wszyscy rozumieją nasze położenie i bardzo chcą nam pomóc. Dziękuję wszystkim, którzy w tych dniach oferowali nam swoje wsparcie, nigdy Wam tego nie zapomnimy – mówi Robert Chojnacki, twórca platformy Woblink i specjalista z zakresu nowych technologii.

Niezależnie od postępu prac nad odzyskiwaniem danych przez e24cloud, zespół Woblinka intensywnie pracuje nad konfiguracją nowych, zupełnie niezależnych serwerów. W dalszej kolejności zajmie się aplikacjami mobilnymi. Książki pobrane w czasie akcji promocyjnej zostaną dodane na półki czytelników, jak tylko zostanie przywrócone w pełni sprawne działanie wszystkich aplikacji. Podczas trwania awarii pobrane e-booki można czytać w innych aplikacjach odczytujących odpowiednie formaty.



3

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, rowery, fotografia i dobra kuchnia. Redaktor naczelny iMagazine - @dominiklada