iMagazine

Sposób na krawędzie w czarnym iPhone 5

14/11/2012, 09:29 · · · 27

Wycierają Ci się krawędzie w nowym, czarnym iPhone 5?

Może to jest sposób…

Podoba Wam się takie rozwiązanie? Ktoś chętny do „przetestowania”?

27

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, fanatyk sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, poza tym ma świra na punkcie fotografii, dobrej kuchni, swojej żony oraz synów - Franka i Leona. Współzałożyciel i "rednacz" iMagazine - @dominiklada


27
Dodaj komentarz

avatar
14 Comment threads
13 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
VarnettmigdalisMarcin DmochowskiGrzegorz Stępieńvillovsky Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sebastian Samulczyk
Gość

Nawet ładnie wygląda. Chcę sobie kupić iP5 ale właśnie boję się czarnego i targają mną sprzeczne emocje… Biały mi się nie podoba, czarny się odrapie… Może do czasu mojego zakupu będzie już lepiej… ;-)

koralfx
Gość
koralfx

To chyba jedyne wyjście z tej beznadziejnej sytuacji, nie wiem tylko jak ten ktoś traktował swojego ajfona. Nie mniej jednak to tylko potwierdza, że wyłącznie biały model lepiej rokuje w kwestii dłuższego utrzymania poprawnego wyglądu i nie będzie potrzebował takich rozpaczliwych tuningów.
Dodam tylko, że Apple powinno tak zrobić fabrycznie od samego początku.

Piotr
Gość
Piotr

Mój czarny I5 już dwa razy był zwracany do AOS, w tej chwili dostałem trzecią sztukę i jest to samo. Porysowana obudowa i nowe odpryski cały czas powstają na krawędziach. Z telefonem obchodzę się jak z jajkiem, ogólnie zastanawiam się nad zwrotem pieniędzy.

duchu
Gość
duchu

I wlasnie dlatego twierdze ze ip5 to jakies nieporozumienie.

Moridin
Gość

Mój nadal jak nowy.

duchu
Gość
duchu

No to nic tylko sie cieszyć. Pytanie jak długo

Dominik Łada
Gość

Ojtam ojtam, w razie czego się „wypoleruje” jak na filmie

duchu
Gość
duchu

e tam spray motip czarny i efekt bedzie jak z fabryki :D

Grzegorz Stępień
Gość

„Nieporozumienie”, „kompromitacja”, „fuckup”, „Apple się kończy”…

Ludzie lubią używać głośnych haseł. A problem jak zwykle marginalny. Nie dość, że dotyczy, jak zwykle, małej grupy klientów to jeszcze, również jak zwykle, dość prawdopodobne, że występuje tylko w szczególnych sytuacjach. W tym przypadku nie wiemy jak sprzęt był używany.

Ale krzykliwe hasła i otwarta krytyka Apple zawsze w modzie.

duchu
Gość
duchu

:)

Ja i tak twierdze ze iP5 w porownianiu do 4S to nieporozumienie :)

Varnett
Gość
Varnett

Ehe, bo o Apple można pisać dobrze, albo wcale. A jak się coś skrytykuje to zaraz nalepią naklejkę hejtera. Co wybitnie świadczy o niskim poziomie macochistów. Poprzedni model także „źle się trzymało”.

Paweł Kleka
Gość

Mój ma miesiąc, noszony luzem w kieszeni spodni i żadnych śladów. Nie rozumiem tej „afery”

Dominik Łada
Gość

Ja też melduję, że nie mam rys, a dużo go używam. Fakt, w kieszeni noszę go w pokrowcu Mujjo, ale zdecydowanie nie oszczędzam.

d4m1an
Gość
d4m1an

Mujjo Wallet? Nie przeszkadza ten „bolec” w wyjmowaniu z kieszeni? Sam pokrowiec wygląda mega :]

Dominik Łada
Gość

Fakt, może trochę przeszkadza ale mimo wszystko jest bardzo wygodny

d4m1an
Gość
d4m1an

Kurczę właśnie tego się obawiam, że w bardziej przyciasnych jeansach będzie mnie to irytowało… Szkoda, że nie zastosowali jakiegoś magnesu jak to Bugatti na przykład robi, nie byłoby problemu :[

chato.pl
Gość

Moja piątka – po 40 dniach używania – nie ma jeszcze żadnej rysy, a noszę go w kieszeni jeansów bez żadnych zabezpieczeń.

Jaromir Kopp (MacWyznawca.pl)
Gość

Dla mnie bomba! :)

Piotr Sarna
Gość

Ja używam od ponad miesiąca czarnej 5 bez żadnego futerału, noszę luzem w kieszeni jeansów i nie mam ani jednej rysy. Nie wiem co ludzie robią z tymi telefonami, że wyglądają jak na tym filmiku.

Grzegorz Stępień
Gość

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że znaczna część tych wytartych iPhone’ów 5 to umyślnie spreparowane „usterki” mające na celu wiadomo co. Ale taka jest cena popularności i bycia najlepszym.

Marcin Dmochowski
Gość
Marcin Dmochowski

Tak, a niektóre miasta celowo poprzesuwały ulice i POI, żeby zaszkodzić Apple ;)

Igor Protasowicki
Gość

A co z zasięgiem po takim „tuningu”? Obudowa nadal stanowi element anteny? Telefon nie straci sygnału po dotknięciu wilgotną dłonią?

Marek Moi
Gość

Ramka jak w starym 3G, tylko bardziej nowoczesna, bo minimalistyczna :)

Mirx
Gość
Mirx

Potwierdzam, że jak się normalnie używa iPhona, to generalnie nie za bardzo się niszczy. Normalnie, to znaczy bez pokrowca, ale w kieszeni bez monet. Mój ma ma dwa sznyty powstałe w wyniku upuszczenia na beton z 30 cm. Nawet dodaje mu to uroku. W każdym razie nie niszczy się tak, jak pierwszej generacji iPod nano.

villovsky
Gość
villovsky

mój pomysł jest taki: kupujemy białego ajfona, kupujemy czarną matową „naklejkę” i viola zatysowań nie ma. tylko jak to będzie wyglądać nie wiem… znajduje w google tylko opcje odwrotne. I pozostaje kwestia białego home buttona, chyba że na to też bedzie naklejka w zestawie. Może ktoś znalazł zdjęcia takiego rozwiązania? nawet na 4s żeby poglądowo obadać :)

Grzegorz Stępień
Gość

Widziałem kiedyś na jednej z chińskich stron naklejki na Home Button z Hello Kitty… Szyk, klasa, elegancja!

Ludzie! Po co Apple projektuje tak doskonałe urządzenia? Aby wszystko zniszczyć oklejaniem naklejkami? Dajcie spokój.

Oglądaliście Gran Torino? Pamiętacie co Walter w testamencie napisał o naklejkach z płomieniami?

migdalis
Gość
migdalis

niewatpliwie jest to wyjscie z sytuacji. A moze pojsc dalej i wypolerowac wszystko co aluminiowe w czarnym iP5? efekt bylby ciekawy – czarne tylko to co za szklem :) czyli dwie czarne wstawki na pleckach i caly przod :) a reszta blyszczaca :D
a w sumie to po co? nawet jesli cos sie porysuje…
Przypomina mi sie artykul o starym iP tym pierwszym (nie wiem czy 1 czy 2 generacji) z aluminiowa obudowa nadgryziona zebem czasu ;)
Panowie i Panie – chcecie zeby cos bylo nieskazitelne- nie wyciagajcie tego z pudelka, polerujcie (ale tez ostroznie bo moze sie porysowac ;P
Obojetne czy bedzie to telefon na „s” , „n” , czy na inna litere – jesli czegos sie uzywa – ma prawo sie porysowac. A rysa na obudowie – hmmmm ta pierwsza zawsze boli najbardziej – samo zycie ;)