Nowy iMac 21,5″ rozebrany – kilka przemyśleń

03/12/2012, 16:32 · · · 57

Serwis iFixit, jak to ma w zwyczaju z każdym nowym produktem Apple, od razu po premierze komercyjnej nowego iMaka 21,5″ rozebrał go na czynniki pierwsze.

Z tego co możemy zobaczyć wynika, że nie jest łatwo komputer otworzyć, a jakikolwiek upgrade jest praktycznie niemożliwy.

W pełni muszę się zgodzić ze słowami Jonny’ego Evansa z Computerworld:

Unfortunately, through its decision to make the RAM non-user upgradeable, Apple has changed the nature of its 21.5-inch consumer desktop – it’s not now the slimmest desktop computer you can get, but Apples biggest mobile device.

Wg mnie to jest jakaś kpina z użytkowników. Taki trochę większy Macbook Air lub Macbook Pro z ekranem Retina. Całość sprowadza się de facto do tego, że będziemy zmuszeni do częstszych wymian sprzętu, czytaj częstszego zostawiania małych fortun u producenta.

Obawiam się, że nie tędy droga. Takie postępowanie doprowadzi do odwrócenia się użytkowników. Niewielu będzie stać na takie wydatki. Najpierw Apple praktycznie uśmiercił profesjonalnego Maka Pro – bo to co jest w tej chwili trudno nazwać ciekawą ofertą, to jest bardziej podłączenie do „respiratora” i dawanie użytkownikom złudnej nadziei na poprawę – a teraz odcina możliwość rozbudowy komputera, który do tej pory używało wielu profesjonalistów. Niestety jest to kolejny przykład, po Macbookach Pro z ekranami Retina, że Apple chyba gdzieś się zatraciło i brnie niekoniecznie w dobrym kierunku.

Ok, będzie wersja 27″, która teoretycznie będzie miała możliwość dodawania RAM, ale jest ona sporo droższa i póki co niedostępna.

Dotychczas kupując iMaka, wybieraliśmy go jako komputer „przyszłościowy”, który dzięki swoim parametrom i możliwościom rozbudowy, dawał nam niejako gwarancje, że będziemy mogli z niego korzystać przynajmniej przez 2-3 lata. Teraz, szczerze powiem, nie wiem jak to będzie.

RAM jest jedną z najistotniejszych rzeczy w makach. Sam używam Macbooka Pro sprzed 2 lat i mam w nim…16GB RAM, czyli tyle ile maksymalnie możemy zamówić w Apple Store wraz z nowym iMakiem. Drobna różnica polega na tym, że owo 16GB do swojego 2-letniego komputera dodałem…3-miesiące temu. OSX wciąga RAM, jak przysłowiowy koń dropsy i warto mieć go jak najwięcej. Także albo teraz zapłacimy prawie 1000PLN więcej, bez gwarancji, że za rok będzie to wystarczająca ilość, albo będziemy musieli poczekać na większego brata…albo kupić sprzęt od innego producenta.

Także na tym etapie szczerze odradzam wszystkim zakup nowego iMaka 21,5″, jeśli myślicie o komputerze na dłużej niż jeden sezon.



57

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, rowery, fotografia i dobra kuchnia. Redaktor naczelny iMagazine - @dominiklada