Goodbye FitBit Zip… [Aktualizacja – znaleziony!]

24/04/2013, 13:49 · · · 9

No i stało się. Niestety zgubiłem swojego FitBit Zipa. Niestety wypadł z gumowej obudowy i najwyraźniej ktoś musiał połaszczyć się i go sobie wziąć. Została mi sama obudowa, którą widzicie na zdjęciu.

Zdążyłem przejść może z 500 m od domu, gdy zorientowałem się, że na pasku mam samą obudowę. Wróciłem dokładnie tą samą trasą jaką szedłem i niestety już nic nie znalazłem.

Jak opisywałem w marcowym iMagazine, FitBit Zip przymocowywany był do paska, przy pomocy gumowej obudowy. Okazuje się, że potrafi z niej wypaść. Zupełnie nie wiem jak to się stało, ale się stało. Teoretycznie ściśle przylegał do gumy i nie było łatwo go wyjąć, a jednak sam wypadł. Musiałem jakoś zaczepić ręką, może bluzą, nie wiem.

Wielka szkoda, bo przyzwyczaiłem się do niego. Z drugiej strony, chyba po raz pierwszy zgubiłem jakiś gadżet. Tym bardziej taki, z którego stale korzystam.

Teraz znów staję przed dylematem – co zrobić? Kupować nowy, inny, czy darować sobie w ogóle? Mam nadzieję, że wątpliwości rozwieje mi Wojtek w majowym iMagazine, do którego przygotowuje artykuł nt różnych krokomierzy.

Myślę, że tym razem jeśli wybiorę, to jednak jakąś opaskę. JawboneUp? FitBit Flex?

Zobaczymy.

[Aktualizacja – 25.04.2013]

Jakaś dobra dusza znalazła i zostawiła w szkole u mojego syna, a ja dziś mimochodem spytałem się czy przypadkiem nikt nie zgłosił się…są dobrzy ludzie!;-) Niestety tym samym szlag trafił opcję kupna czegoś nowego;-/



9

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, rowery, fotografia i dobra kuchnia. Redaktor naczelny iMagazine - @dominiklada