iMagazine

PS4 vs. Xbox One

23/05/2013, 12:56 · · · 30

Gościnny wpis Piotra Zaborowskiego, którego możecie znać z Twittera – @piotrzaborow

Jestem użytkownikiem OS X od niedawna, wcześniej posiadałem PC z Windows, który potrzebował już wymiany. Jestem także graczem i to zapalonym i po wymianie PC na Mac’a, łezka w oku mi się zakręciła. (Choć w domu pod telewizorem stoi Xbox 360 z podłączonym do niego Kinectem.) Jednak dalej podążałem ścieżką, którą sobie wybrałem. Postawiłem wszystko na nową generację konsol. Teraz nie zastanawiam się czy dobrze zrobiłem, jednakże zastanawiam się na czym będę grał przez następne parę lat.

Branża gier jest bardzo specyficzna i totalnie inna niż np. branża technologiczna. Choć mają ze sobą wiele wspólnego to nadal to dwa różne tematy. Branża gier cechuje się przede wszystkim dynamiką rozwoju, którą kreują nie tylko developerzy oraz gracze, ale głównie producenci sprzętu. Jeżeli chodzi o rynek konsolowy to walka skupiona jest na trzech nazwach: Sony, Nintendo oraz Microsoft. Każda z nich tworzy świetny sprzęt i często skierowany do innego odbiorcy.

(Polska jest jednak dość specyficznym krajem, dlatego też jest zmuszony pominąć ulubioną mi firmę z wielkim N w nazwie.)

Zacznijmy zatem od japońskiego producenta, firmy Sony. PlayStation to nazwa znana każdemu Polakowi. Dla Nas jest to synonim konsoli do gier. PlayStation 3 zaś jest wciąż najchętniej kupowaną konsolą do gier w Polsce. Przyszedł w końcu czas, by przedstawić następnika PS3. Sony nikogo nie zdziwiło pokazując PlayStation 4. Właściwie to samej konsoli Sony nam nie pokazało. Firma zaś skupiła się na tym aby pokazać graczom co wprowadzi ich nowy produkt. Zmieniona architektura, lepsza grafika, granie z wykorzystaniem chmury. Do tego dość „ciekawe” gry. Nowy Killzone, nowy inFamous czy Diablo III od Blizzard’a. Nie będę specjalnie rozpisywał się nad specyfikacją urządzenia od Sony. Producent zmienił architekturę procesorów, z PowerPC na x86. 8-rdzeniowy procesor ten wspomagany będzie 8 GB RAMu oraz GPU opartym na AMD Radeonie. (Co ciekawe procesor i GPU będą połączone ze sobą.) To pozwoli nam na odpalenie gry w 1080p (FullHD) w 60 klatkach na sekundę.

Zadziwiające osiągniecie. Nic dziwnego, że wszyscy czekali na premierę konsoli przeciwnika Sony czyli nowego Xbox’a od Microsoftu. Firma zaprosiła dziennikarzy oraz innych gości do swojej siedziby w Redmond. Szybko rozeszła się informacja, że gospodarze mogą nam pokazać jedynie konsolę i jakiś szczątkowy zestaw gier startowych. Nikt nie chciał w to wierzyć, a jednak stało się inaczej. Na konferencji został pokazany nam nowy produkt, Xbox One. Pokazany został z wyglądu wraz z padem oraz Kinectem, a także podczas działania. Niestety nie była to jednak prezentacja grania na konsoli, a funkcji multimedialnych. Microsoft rozwija swoją myśl, którą kierował się już podczas tworzenia poprzedniego Xbox’a. Centrum multimedialne, które stoi w każdym domu. Pokazano jak działa Skype, jak wygląda oglądanie filmów czy meczy z wykorzystanie Xbox One. Podano nam tytuły gier, które będą dostępne dla nowej konsoli. Jednakże były to tylko tytuły oraz prezentacje z tworzenia danych gier. FIFA, NFL, NBA, UFC, Forza Motorsport, Call of Duty: Ghosts oraz jeden nowy tytuł: Quantum Break, o którym nadal nie wiele wiadomo. Każdy z twórców podkreślał jak wiele byli w stanie zmienić w swoich grach, dzięki nowemu Xbox’owi. Przyjrzyjmy się zatem co Microsoft wsadził do środka. 8-rdzeniowy procesor (x86, jak mogło być inaczej), znów 8 GB RAMu i znów dokładnie jak w PS4 GPU od AMD (także CPU i GPU to jeden chip). Można powiedzieć nawet, że Microsoft poddał się w walce nośników, gdyz w XOne ujrzymy… Blu-Ray od Sony.

Poznaliśmy specyfikację urządzeń czas ocenić wygląd. No jak już napisałem PS4 nie zostało pokazane z wyglądu, także ocena jest jedna… nie ma żadnej. Zostaliśmy „oczarowani” nowym padem. Właściwie Sony nie zmieniło specjalnie kontrolera, a jedynie dodało panel dotykowy (nie potrafię zrozumieć filozofii Japończyków z dotykowymi panelami na sprzęcie do grania ) i przycisk SHARE. Czyli nie jest źle. W walce o design PS4 nadal ma większe szanse (jak narazie) od konkurenta, a on wyglądem nie grzeszy. Powiem to w dwóch słowach. Jest brzydki. Może jestem już lekko „skażony” designem urządzeń Apple, ale głównie odzywa się tu mój wewnętrzny gracz. Niektórzy powiedzą konsola jest do grania, nie do oglądania. Ja lubię by nawet jak czegoś nie używam to by ładnie wyglądało. Tym bardziej, że stoi to w salonie pod telewizorem. W miejscu, na które będzie patrzeć każdy gość.

microsoft-xbox-one-04

XOne jest czarnym prostopadłościanem bez zaokrągleń. Prosty, bez udźwnień. Można nawet powiedzieć, że jest minimalistyczny. Tylko chyba aż za bardzo. Wygląda to jak by ktoś wziął magnetowid z ’97 roku dodał chromowate wstawki oraz miejsca na wentylatory. Nie mogę na niego patrzeć. Do konsoli Microsoftu dołączany jest znany z poprzedniej generacji Kinect. Zmieniony wygląd wpasowuje się w beznadziejnie brzydki design XOne. Oba urządzenia są tak niewyobrażalnie nijakie, że nie postawiłbym tego pod telewizorem. Nie wiem nawet czy postawiłbym to w zamkniętej szafce pod moimi biurkiem. Raczej nie. Całość ratuje wygląd nowego pada. Pad od Xbox’a 360 był, dla mnie osobiście, bardzo wygodny i ergonomiczny. NIe potrzebował zmian. Microsoft to zauważył i pada zmienił minimalnie. Poprawiając triggery (tzw. spusty) oraz dodał dwa przyciski na padzie. Nie mam pojęcia do czego one służą, ale nie psują wyglądu urządzenia, które będziemy trzymać w dłoni.

Teraz gdy już wiemy jak wyglądają specyfikacje obu konsol możemy śmiało stwierdzić, że walka będzie na exclusive’y (gry dostępne tylko na jedną platformę.) Walka ta rozstrzygnie się na zbliżających się targach E3.

Zapomniałbym dodać o bardzo ważnej rzeczy, bez której branża gier nie rozwinęłaby się do takiego poziomu jaki mamy teraz. Czyli rynek gier używanych oraz gier z poprzednich generacji. Zacznijmy od tego drugiego. Jeżeli chcecie odpalić grę ze starego nośnika na nowej konsoli to… możecie się zawieść. Nie uruchomi się na żadnej z nich. Zmiana architektury procesorów jest może skokiem technologicznym, ale przy okazji „zabiła” możliwaść odpalenia starszych tytułów z naszej półki. Sony jednak rozwiązało ten problem. Pozwoli nam na ściągniecie gry z PSN (PlayStation Network) za opłatą i dzięki temu bedziemy mogli się bawić w swoje ulubione gry. Microsoft zaś z góry powiedział, że nie daje nam żadnej możliwości.

Co wybrać by pograć w gry nowej generacji? Sam nie wiem. PS4 do mnie nie przemawia. Ani nowym padem, ani grami. XOne zaś brzydki z designu i nie wiem nawet co na niego wyjdzie, prócz tytułów, w które nie gram. Na razie nie zamierzam wymieniać mojego X360 na nowy sprzęt. Po pierwsze nie ma na co, po drugie wiele gier wyjdzie jeszcze na ten sprzęt.

Jaka czeka nas zatem przyszłość? To jest pytanie, na które z chęcią poznałbym odpowiedź. Nie potrafię przewidzieć co się stanie, ale nie wierzę w sukces obu konsol. Po prostu nie wierzę. Czuję, że PC, które już dawno miało zostać zmiecione z rynku gier, zostanie królem. Może też być tak, że dostaniemy coś nowego coś czego nie oczekujemy, a zrewolucjonizuje ten segment rynku tak jak to zrobiło Apple wypuszczając najpierw Macintosh’a, później iPod’a, iPhone’a i w końcu iPad’a. Na nas, graczy, czekają bardzo ciekawe czasy.

30

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, fanatyk sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, poza tym ma świra na punkcie fotografii i dobrej kuchni. Współzałożyciel i "rednacz" iMagazine - @dominiklada


30
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
23 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Tomasz KozakMarcinMarioFraszczakMarcin DmochowskiDarek Łucki Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Piotr Zaborowski
Gość

Aby nie było nie porozumienia… XOne posiada RAM DDR3, zaś PS4 GDDR5. Jest to duży przeskok technologiczny, ale widoczny tlyko na exclusive’ach dla konsoli Sony.

Hans92
Gość
Hans92

Brakowało tej uwagi w tekście :) Microsoft zmienił swoich odbiorców. Chce teraz trafić do kanapowców lubiących sport, wygodny fotel i piwo. Graczy odstawia na dalszy tor wymagając opłat za aktywację gier używanych, zmuszając twórców gier Indie do szukania dużych wydawców i na wstępie zapewniając, że next genowa grafika ich nie interesuje. XBOX GO HOME!

Marcin Dmochowski
Gość
Marcin Dmochowski

Zabrakło też informacji, że GPU w PS4 ma być 50% bardziej wydajne. Taka tam drobnostka…

Piotr Zaborowski
Gość

GPU ma być bardziej wydajne, ale to są tylko zapowiedzi, które cóż zobaczymy czy będą prawdziwe. Po prostu skupiłem się na tym co naprawdę wiemy.

Sam jestem ciekaw jak to wyjdzie w praniu. Wiele wskazuje na to, że silniki gier będą skalowane czyli Xbox dostanie inną wersję gry, a PS4 inną. Jedyny mankament to taki czy developerom będzie się chciało tworzyć dwie gry.

Marcin Dmochowski
Gość
Marcin Dmochowski

Jeśli to są tylko zapowiedzi, to nie ma o czym pisać, bo cały artykuł napisany jest na podstawie „zapowiedzi” :P
Jeśli chodzi o GPU to szacowana jest tylko częstotliwość procesora. Wydajność w teraflopach została wyliczona, odpowiednio 1.23 i 1.84 dla XO i PS4. Wyliczenia bazują na podanych oficjalnie danych o odpowiednio 12 i 18 Compute Units.

Piotr Zaborowski
Gość

Dobra, zgadzam się. Tak czy siak wszystko zależy od devu, bo to oni to muszą wykorzystać.

Sholay
Gość
Sholay

Nie będę się pastwił nad polszczyzną autora, ani nad mierną wartością merytoryczną.
Ale ostatni akapit to jakieś kuriozum. „PS4 do mnie nie przemawia, XbX1 kupować nie zamierzam, ale być może ktoś kiedyś gdzieś coś innego zaproponuje…” i konkluzja „na nas, graczy, czekają ciekawe czasy”.
ech…

Piotr Zaborowski
Gość

Widać… nie rozumiesz… Obie konsole z technicznego punktu widzenia to PC. Żadna z nich nie przemawia do mnie na tyle, by którąkolwiek kupić. Czekam na coś totalnie nowego. Po prostu 90% ludzi nie widzi Nintendo, które za każdym razem robi rewolucję. Sony i MS jedynie poprawią produkty. Co nie jest złe, tylko ja nie tego oczekuję.
Wierzę w to, że pewnego dnia powstanie jakiś nowy produkt, który mnie zachwyci na tyle, że bez zastonowienia polecę do sklepu. PS4 i XOne to dla mnie jedno wielkie „MEH”.

Piotr Zaborowski
Gość

Co do polszczyzny… Jest słaba, wiem o tym. Chociaż mieszkam w Polsce to głównie posługuję się innymi językami niż ten ojczysty. Po prostu Polski stał się dla mnie językiem dodatkowym.

Darek Łucki
Gość

Takie mamy czasy…osoba pisząca na popularnej stronie oficjalnie przyznaje się, że nie potrafi sprawnie operować ojczystym językiem…brawo.

Piotr Zaborowski
Gość

Tak przyznaję się… co mam siedzieć cicho? Możecie mnie ukamieniować jak tam chcecie, ale robię to co chcę. Nigdy nie lubiłem języka polskiego, po prostu.

Darek Łucki
Gość

MY nie jesteśmy agresywni a jedynie zniesmaczeni :)

Tak nieśmiało chciałem zaproponować dwa wyjścia:

1.Zgodnie z sugestią siedzieć cicho.

2.Nauczyć się.

Pozdrawiam :)

Piotr Zaborowski
Gość

A tam… Ja żyję w świecie, gdzie to co mówię to tylko moja opinia. Poza tym cenię sobię krytykę. Bo to umacnia mnie w przekonaniu, że pisać (czy robić cokolwiek) warto choćby dla siebie.

Tak czy siak, dzięki :)

macpiciu
Gość
macpiciu

„PlayStation 3 zaś jest wciąż najchętniej kupowaną konsolą do gier w Polsce.” – absolutne kłamstwo, wg. GfK Xbox już od zeszłego roku wyprzedza PS3 w liczbie sprzedanych konsol.

Piotr Zaborowski
Gość

Ech… Popytaj ludzi… to ile się sprzedaje, a to co jest chętniej kupowane to dwie róźne rzeczy. Ludzie wolą PS3, dlaczego? Bo wszyscy pamiętają PlayStation… Wierz mi, wiem co mówię. Widzę co się dzieje w sklepach bo sam w jednym pracuje wraz z @Hans92:disqus. Xbox jest kupowany dużo rzadziej niż PS3.

macpiciu
Gość
macpiciu

Chyba żartujesz? „to ile się sprzedaje, a to co jest chętniej kupowane to dwie róźne rzeczy” – wytłumacz mi logikę tego stwierdzenia. Wg. mnie chętniej przekłada się bezpośrednio na więcej. Ludzie woleli PS3 ponieważ był najtańszym odtwarzaczem BD swojego czasu. Xbox sprzedaje się lepiej i chętniej ze względu na Kinect’a, który dotarł do rynku casual/family gaming. To, że pracujesz w jakimś sklepie jest absolutnie pomijalne, bo jest Twoim prywatnym doświadczeniem bez przełożenia na cały kraj.

Tomasz Kozak
Gość
Tomasz Kozak

Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą.

Pamiętam jak jeszcze 2 lata temu większość znajomych, z którymi rozmawialiśmy o konsolach (15 – 20 osób) rozważało Xboxa, bo „można go spiracić i ściągać gry”.

Jak to wygląda po 2 latach?

1 znajomy ma obie konsole.

5 ma Xboxa, z czego 1 już go nie używa, a 1 kupił X, bo kobieta mu kazała ze względu na Kinekta choć wolał PS3 :) (no comment).

12 z nas ma PS3.

Podejrzewam, że obecnie taka tendencja może się umacniać ze względu na PS+. Nie da się ukryć, iż jest to duży atut PSki.

Polska to dziwny kraj. Niezaprzeczalnie na świecie PS nie króluje, jednak u nas jest CHYBA liderem.

macpiciu
Gość
macpiciu

Skracając dyskusję, wg. GfK (która jest organizacją monitorującą rynek sprzedażowy) Xbox od listopada 2011 ma lepsze wyniki sprzedażowe od PS3. Odpowiadając na argument o znajomych … wszyscy znajomi z Xbox live mają Xboxa ;-) dlatego nie używam argumentów, że ktoś obok mnie też tak ma. To statystyka ;-)

Tomasz Kozak
Gość
Tomasz Kozak

Ale ja nie mówię o znajomych z PSN.

Ja mówię o ludziach, z którymi spotykam się na codzień w świecie realnym.

A badania monitorujące rynek – nie wierzę w takie coś.

Zapytajmy Polaków co sądzą o… i pytamy 1000 osób z Krakowa, a następnie publikujemy wyniki. A może w Morągu wyniki byłyby inne.

Czy GFK bierze pod uwagę małe sklepiku, rynek wtórny, komisy? Wątpię.

MarioFraszczak
Gość
MarioFraszczak
Marcin
Gość
Marcin

Co to za artykuł? Tyle rozwodzenia się, aby napisać pod koniec, że żadna konsola do autora nie przemawia?! Człowieku, jeśli nie przemawiają do Ciebie takie marki jak Gran Turismo, Uncharted, RDR, GTA (pomijam PC, bo zawsze jest problem z optymalizacją), The Last of Us, inFamous, LittleBigPlanet, Killzone, God of War, Resistance, Thief, Dead Nation, Heavy Rain, Gears of War, Halo, Forza itd, itd, itd…. to na co ci konsola? Kup sobie pcta i nie pisz takich bzdur jak ten artykuł.

Poza tym skreślanie przyszłej generacji na domysłach jest równie niepoważne.

Samo postawienie pytania co wybierać, gdy xbox jeszcze nie pokazał gier, a ps4 tylko kilka exclsive’ów jest po prostu głupie.

Wisienką na torcie jest tekst „nie wierzę w sukces obu konsol”. Muszę cię zmartwić. Obie sprzedadzą się bardzo dobrze. Świat gra na konsolach, nie dzięki kosmicznym możliwościom graficznym, czy nowym funkcjom, tylko dla tych tytułów, które wymieniłem i setek, które pominąłem.

Konsole to gry. Czego autor oczekiwał? Parzenia herbaty?

Taki fajny portal, a artykuły pisane na kolanie wrzucają. :)

Piotr Zaborowski
Gość

Konsole to są gry… i powiedziałem… na chwilę obecną nic do mnie nie przemiawia. Czekam na E3. Dobrze wiem, że tam się pojawi wiele tytułów to tu będzie walka. Poza tym do mnie przemiawiają inne gatunki niż wiele znanych AAA. Jestem graczem indie i RPG. Nie powiem, że nie grałem w wielkie tytuły. Tylko często te tytuły są przereklamowane.

Poza tym ja dobrze wiem, że sprzedaż będzie dobra dla obu producentów. A większą znów winszuję Sony w naszej części Europy.

Powiem to jeszcze raz:
NA CHWILĘ OBECNĄ (PRZED E3 A.D.2013) Xbox One jest home entertaiment center czyli kompedium rozrywki rodzinnej patrz bardziej casualowej wraz z oglądaniem meczy i filmów (+ najprawdopodobniej nadal płatny LIVE), a PS4 oferuje tytuły, które są świetnymi tytułami marketingowym (i często dobrymi grami), ale do mnie osobiście nie przemawiają.

Artykuł jest pisany jako moja opinia w ostatnich dwóch akapitach. Reszta to podsumowanie. Dziwne, że nie wszyscy to zauważyli.

(Dla dodania PC, choć napisałem, że może być królem, to w głębi duszy wiem, że jest to rynek który jest mocno zabijany przez konsole i mobile. )

Parzenie herbaty… ciekawy pomysł. Szkoda tylko, że nie wykorzystany przez żadnego producenta. Inaczej mówiąc: Jak któraś z korporacji doda przystawkę do robienia herbaty to kupię są tą konsolę od zaraz. :)

P.S. Dzięki za krytykę. Możemy się nie zgadzać itd., ale ważne, że można podyskutować. Jak coś to ja jestem chętny do pogadania o grach. Na Twitterz’e wiecie jak mnie znaleźć, tak by mnie zhejtować xD.

Marcin Dmochowski
Gość
Marcin Dmochowski

„NA CHWILĘ OBECNĄ (PRZED E3 A.D.2013)” – na chwilę obecną artykuł porównujący obie konsole czy stawiający pytanie „Co wybrać by pograć w gry nowej generacji?” nie ma najmniejszego sensu, bo zbyt mało wiemy. Takie „lanie wody” jak mawiała moja polonistka. :P

Piotr Zaborowski
Gość

Może i masz rację. Ja sam dostałem odzew nie tylko tutaj, ale w innych sieciach społecznościowych i co ciekawe: niektórych mają dokładnie takie samo jak ja, inni zaś z góry zakładają klęskę obu konsol. Ja nie zakładam klęski, tylko nie wierzę w pełny sukces. Taka jest moja opinia. Mogłem to z góry napisać, że wszystko co jest w tym artykule to „lanie wody” z moją opinią. Mogłem, ale nie zrobiłem.

Marcin Dmochowski
Gość
Marcin Dmochowski

To jeszcze poproszę o Twoją definicję „pełnego sukcesu” ;) W przypadku M$ to chyba będzie sprzedaż na poziomie 1 miliarda jak się przechwalają (dla przypomnienia, w tej generacji sprzedali grubo poniżej 100 milionów)
Tak czy inaczej, trzeba nam czekać na E3. Albo będzie porażką i otworzy oczy wielu osobom, albo będzie jednym z ciekawszych E3 ostatnich lat. Mam nadzieję, na ten drugi scenariusz, i patrząc na ostatnie poczynania Sony wszystko jest na dobrej drodze, że dotrzymają obietnic. Kto wie, może nawet nawet dorównają wystąpieniem do słynnego występu „Kevina Butlera”?
Napisz tekst po E3, może będzie mniej głosów krytycznych ;)

Piotr Zaborowski
Gość

Pełny sukces… czytaj. wielka sprzedaż z zadowoleniem głównie graczy.

Ale na E3 trzeba poczekać… ja także mam nadzieję na jedne z ciekawszych targów w ostatnich latach.

Marcin
Gość
Marcin

Zdefiniuj pełen sukces. Ja oczekuję od nowej generacji tego samego co w tej tylko, że więcej, ładniej i bardziej kompleksowo. Szybciej będzie można robić gry na łatwiejszą architekturę, będą oferowały lepszą grafikę oraz będą bardziej złożone. Więcej możliwości dla gracza. Na przykładzie Gran Turismo: wsparcie dla klubów wyścigowych w GT, zniszczenia, kompleksowe modyfikacje, ligi i piękne modele aut. Bardziej rozbudowane gry z masą rzeczy do robienia pokroju GTA, Hitman itp. Tylko tego mi trzeba i myślę, że to zaoferują.

Piotr Zaborowski
Gość

Mi jedyne czego brakuje to dostępność gier indie. Naprawdę. A do tego nie potrzeba nowej konsoli tylko rozwinięcia usług. Sony ma o tyle prościej, że walidacja gier u nich to nie jest wielki proces, tak jak to wygląda w MS. Mam też ochotę na większą integrację Steam oraz Sony. Na tyle dużą, by SteamBox nie miał racji bytu.