Jakiego MacBooka wybrać?

05/07/2013, 09:35 · · · 13

Nie ma dnia, żebym nie dostał maila z pytaniem o to jakiego MacBooka mają te osoby sobie kupić. A moja odpowiedź jest za każdym razem taka sama — ten, który najlepiej pasuje do Waszego stylu pracy. Nikt za Was nie wykona pracy domowej. Nikt nie odpowie na pytania, które znacie tylko sami. Mogę jedynie pomóc zadać Wam prawidłowe pytania, abyście pomogli sobie sami. W zeszłym roku napisałem podobny „poradnik” względem wyboru aparatu. Tematy są analogiczne, chociaż pytania inne i pomimo, że skupię się tutaj na MacBookach, to dotyczy to wszystkich Maków.

Kasa, szmal, sałata, mamona, sos

Pierwszą ważną rzeczą jest ustalenie budżetu. Jeśli wiecie, że macie 20K PLN to możecie szaleć. Jeśli nie więcej niż 5 tysięcy, to automatycznie krąg dostępnych modeli się zawęża. To podstawowa kwestia, którą należy ustalić z góry — absolutną i nieprzekraczalną kwotę jaką możecie wydać na komputer.

Gdzie, jak często i do czego?

Następnym krokiem jest określenie do czego ten komputer będzie używany, jakie aplikacje będą na nim uruchamiane oraz gdzie będzie używany. Często pytacie się o to, czy skoro będziecie raz w miesiącu używać Photoshopa do przycięcia zdjęcia lub poprawienia jego kolorów, to czy musicie od razu wykładać pieniądze na topowy model MacBooka Pro z Retiną za 12K PLN. Nie — nie musicie. Jeśli komputer będzie służył przede wszystkim do lekkich zadań to z listy nie musicie eliminować MacBooka Air. Jeśli jednak skupiacie się na montażu wideo w terenie to odpowiedź jest prosta: MacBook Pro z Retiną w 15 calach.

Osobiście zawsze staram się określić miejsce, w którym będę korzystał z komputera. Czy będzie tylko leżał w domu? W takiej sytuacji waga ma drugorzędne znaczenie. Czy będzie raz lub dwa razy do roku jeździł ze mną na wakacje trekkingowe? Jeśli tak, to skłaniałbym się ku jak najmniejszemu modelowi. Czy codziennie będę go nosił ze sobą do pracy? Czy w pracy mam monitor zewnętrzny? Tego typu pytania pozwolą Wam sprecyzować jaką potrzebujecie moc, wagę i rozmiar. Często go nosicie? Air. Bardzo często? Air 11,6″. Służy jako komputer domowy? Retina 13″ w podstawowej konfiguracji. Ma być „tanio” z możliwością rozszerzenia w przyszłości? Pro 13/15″, w którym zastąpię HDD przez SSD, dołożę RAM, a HDD przeniosę do kieszenie SuperDrive.

Każdy ma inny zestaw pytań i tylko ta osoba może na nie odpowiedzieć. Powyższe odpowiedzi są moje i nie traktujcie ich ściśle jako wyznacznika. Każda sytuacja oraz potencjalne kompromisy jakie ktoś jest w stanie podjąć to indywidualna sprawa. Dominik Łada przykładowo oczekuje stosunkowo szybkiego komputera, z dużym dyskiem i sporym zapasem RAMu, którego codziennie nosi w torbie na ramieniu. Dla niego to oznacza kupienie MacBooka Pro 13″, bez Retiny, z SSD i 16 GB RAM oraz HDD w miejscu SuperDrive. Ale dla mnie oznaczałoby to MacBooka Air 11,6″ z 512 GB SSD i Core i7. Ewentualnie skusiłbym się na Retiną 13″ w topowej opcji, gdyby pieniądze nie były przeszkodą i potrzebowałbym dodatkową moc, a w „biurze” nie miałbym zewnętrznego monitora. Każdy z Was w tych sytuacjach zachowa się inaczej. Każdy ma minimalnie różniące się potrzeby, które w dużym stopniu wpływają na wybór.

Zadajcie odpowiednie pytania i odpowiedzcie sobie na nie sami.

i5 czy i7? SSD 128 GB czy 256 GB?

Potencjalnie trudniejszą rzeczą, niż wyboru samego modelu, jest wybór specyfikacji poszczególnych komputerów. Czy mam wybrać Air 13,3″ z 256 GB SSD, Core i7 1,7 GHz i 8 GB RAM czy za praktycznie te same pieniądze lepiej kupić podstawowy model Retiny 13,3″ ze 128 GB SSD i 8 GB RAM? Retina powinna być wydajniejsza, ze względu na szybszy procesor, ale jest cięższa i grubsza. Osobiście podejrzewam, że poszedłbym w kierunku ekranu wysokiej rozdzielczości, bo daje on niesamowite doznania1. Jej zaletą są z kolei mniejsze wymiary na szerokość i głębokość obudowy. Całość jest jednak okupiona krótszym czasem pracy na akumulatorze. Przy tak zażartym pojedynku wybierałbym raczej na podstawie ten ostatniej cechy: długo i wolniej, czy szybko i krócej.

To nota bene pytanie, które przez całe życie zadają sobie kobiety i mężczyźni …

Musicie również pamiętać, że różnice pomiędzy i5, a i7 ujawnią się tylko w ciężkich zadaniach dla procesora — przy „podstawowej” lub też tak zwanej „biurowej” pracy nie będzie większych różnic. Czy będziecie na nim trzymali całą muzykę? Czy to główny komputer? Jako drugi brałbym 128–kę. Jako jedyny? 256 lub 512 GB, prawdopodobnie z dodatkową macierzą w domu.

A to wszystko spowodowane jest jednym …

Jeśli jeszcze nie wiecie, to mamy właśnie w testach najnowszego MacBooka Air 13,3″ (mid 2013), wyposażonego w Core i5 1,3 GHz, 4 GB RAM oraz 128 GB SSD. Te z pozoru słabe parametry wcale takimi nie są. Komputer działa zaskakująco szybko, a podłączenie SSD poprzez PCIe zamiast SATA zapewne nie jest bez znaczenia, szczególnie, że braku 8 GB RAM zupełnie nie odczuwam.

Wczoraj zresztą porównywałem go wizualnie do modelu 11,6″, którego największą wadą jest sporej grubości ramka wokół ekranu2 oraz proporcje ekranu wynoszące 16:9. To daje jedynie 768 pionowych pixeli, co przy dzisiejszym internecie jest wartością niską. 13–tka ewidentnie wygrywa pojedynek ze swoimi 1600×900 pixelami, ale sprawia wrażenie dużego komputera. Po paru latach obcowania z różnej maści MacBookami wydaje się też ciężka w moich rękach. Ciężka! A waży tylko 1,3 kilograma! Do czego to doszło, żebym narzekał na tak niskie wartości. Tylko, że Air 11″ waży kilogram. Jeden kilogram. To właśnie mnie ostatnio „uderzyło,” podczas spaceru. Miałem przy sobie iPada i inne akcesoria w torbie na ramieniu i rozważałem model 13″, gdy nagle zrozumiałem najważniejszą dla mnie rzecz. Codziennie zastanawiałbym się czy brać 13–tkę czy zostawić ją w domu, a 11–tkę wrzucałbym do torby bez zastanowienia. To wszystko przy założeniu, że jest to drugi komputer w rodzinie.

Model 2012 czy 2013?

To pytanie pojawia się ostatnio bardzo często. Chcecie wiedzieć czy polecam Wam kupić model z poprzedniego roku podczas gdy nowa generacja z Haswellami jest tuż za rogiem. Otóż NIE! Nie polecam! Zróbcie to tylko jeśli musicie bezwzględnie kupić komputer. Odpowiedź na to jest prosta.

  1. Jeśli dzisiaj kupicie Retiną 13″ z 2012 roku, to po wyjściu modelu 2013 będziecie żałowali, że nie poczekaliście. To nie było pytanie. Będziecie żałowali i kropka.
  2. Kupujecie „starą technologię.” W dzisiejszych czasach rok czasu to czasami przepaść. To różnica między SSD na SATA vs. dwukrotnie szybszy SSD na PCIe. To różnica pomiędzy Retiną, a zwykłym ekranem. To różnica pomiędzy siedmioma, a dwunastoma godzinami pracy.
  3. W tym roku otrzymamy nowego OS X Mavericks, który wniesie jeszcze więcej „bajerów” w oszczędzaniu energii. Osobiście wolałbym pod niego mieć najnowszy i najlepszy hardware, który będzie w stanie w 100% go wykorzystać.

* * *

Mam nadzieję, że powyższy tok rozumowania nie wprowadzi w Waszych głowach jeszcze większego zamętu. Rozumiem Wasz problem i łączę się z Wami w bólu3 — wybór odpowiedniego modelu do naszych potrzeb nie jest łatwy, ale jeśli zadacie właściwe pytania i szczerze na nie odpowiecie, używając podstawy zdrowego rozsądku, to nie powinniście mieć większych problemów.

A jeśli macie jakiekolwiek pytania w sprawie Aira 13.3″ (mid 2013) to zapraszam Was gorąco do komentarzy!

  1. Ale poczekałbym na modele 2013.
  2. Kwestia gustu.
  3. First world problems.


13

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.