iPhone 5C bez Siri?

13/08/2013, 20:00 · · · 21

Nowe plotki o iPhone’ie 5C trochę ucichły, ale to nie znaczy, że ich nie ma. Przeciwnie. Dzisiaj, niejaki Gene Munster z Piper Jaffray ujawnił kilka istotnych informacji na temat plastikowego iPhone’a. Niektóre cieszą, inne mniej.

Munster stwierdził, że 5C zastąpi w ofercie 4S. Jest to odkrycie równie zjawisko, jak fakt, że istnieje figura geometryczna zwana trójkątem. Dalej jednak robi się znacznie ciekawiej. 5C ma mieć gorsze podzespoły niż iPhone 5S (moim zdaniem, A5 z cztery-es), plastikową obudowę i czterocalowy ekran. To wszystko już świetnie wiedzieliśmy.

Dalej zagadką jest cena. A nawet powiedziałbym, że w tym wypadku: niespodzianką. Apple ma sprzedawać urządzenie za około 300 dolarów, co świetnie pasuje do mojej wcześniej teorii. Smartfon w takiej cenie nie będzie wymagał podpisania kontraktu, zaś w opcji z umową cena wyniesie 0 dolarów.

Największym szokiem dla mnie jest przewidywany brak Siri. Naprawdę ciężko mi w to uwierzyć. Apple chwali się Siri gdziekolwiek się da, bo jest czym. Siri to zdecydowanie ulubiony mój ulubiony fragment iPhone’a, świetnie rozwiązany i przemyślany. Wymaga kilku szlifów, ale nie tylu, żeby rezygnować z niego w tym modelu. Ciężko nawet znaleźć sensowne wytłumaczenie, bo większość z nich pożerają dwa słowa: iPad mini. Tańsza odmiana tabletu ma asystenta a smartfon ma nie mieć? Coś mi tu śmierdzi.

Ostatecznie Munster zgadza się, że oba produkty (5C i 5S) zobaczymy już 10 września, a do sprzedaży trafią dopiero w październiku. Gwarantuje także, że do końca roku nie zobaczymy ani telewizora od Apple, ani zegarka. Ten ostatni ma się pojawić w połowie 2014 roku.

źródło: AppAdvice



21

Michał Zieliński

Star Wars, samochody i Taylor Swift.

mikeyziel