Czy wybór operatora może wpływać na czas pracy na baterii iPhone’a? Sprawdziliśmy to!

06/10/2013, 13:09 · · · 23

Jakie mogą być powody krótkiego czasu pracy na baterii iPhone’a? Prądożerne aplikacje, częste korzystanie z GPS czy 3G – takie odpowiedzi padają najczęściej. Pomyśleliście kiedyś, że na czas pracy na baterii może wpływać… sieć, z której korzystacie?

Pierwszy raz o tym usłyszałem kilka miesięcy temu. Znajomy Wojtka przesiadł się z Plusa na T-Mobile i nagle czas pracy na baterii drastycznie spadł. Popatrzyłem się z niedowierzaniem, uśmiechnąłem i puściłem tę wiadomość w niepamięć. Byłem pewien, że bateria mojego iPhone’a dokonała żywota i tyle.

Sprawą zainteresowałem się bardziej gdy kupiliśmy iPhone’y 5s. Pierwsze dni, pierwsze testy mnie nie zachwyciły. Wskaźnik procentów działał jak minutnik. Zgadzam się, telefon był wtedy katowany, ale tak postępuję z każdym urządzeniem i dotychczas raczej na telefonach innych niż iPhone nie miałem takiego problemu. Większe zdziwienie wywołały na mnie wyniki osiągane przez moich twitterowych znajomych. Wszystkie miały jedną cechę wspólną – napis Plus w lewym, górnym rogu.

Postanowiłem to sprawdzić. Kupiłem startery Playa, Plusa, wyjąłem kartę Orange z iPada (na co dzień korzystam z usług T-Mobile) i rozpocząłem testy.

Przez cztery dni korzystałem z usług każdego operatora. Przez cały ten czas używałem tych samych aplikacji, chadzałem tymi samymi ścieżkami. iPhone również był odpowiedni ustawiony. Ekran zawsze rozświetlony do maksimum, wyłączone (oczywiście) Wi-Fi, włączone Usługi lokalizacyjne oraz 3G non-stop.

Czy udało mi się dobić kiedykolwiek do czasów, osiąganych przez innych? Nie. Powiem więcej: po tych testach ciężko mi mówić, że mój 5s ma dobrą baterię. Może jest jakaś aplikacja, która pożera prąd, może jest uszkodzony – nieważne. Ważne jest to, co otrzymałem.

Stan baterii zawsze sprawdzałem przy 20% pozostałego ładunku. Z doświadczenia wiem, że ten ostatni procencik może starczyć na 5, 10 albo 50 minut.

Jako pierwszy sprawdzony został Plus. Dociąłem starter więcej przez rok do rozmiaru nano-sim, kupiłem pakiet internetu i wyruszyłem z domu. Dzień wyglądał mniej więcej tak samo – muzyka ze Spotify w podróży, później dosyć dużo Facebook Messengera, Instagrama, Twittera – generalnie korzystałem tylko z aplikacji, które do swojego działania wymagają internetu. Zero gier, zero filmów (chyba, że te z Vine). Przez 3 godziny i 59 minut mogłem korzystać z telefonu nim zaskoczył mnie komunikat o pozostałych 20% baterii. Warto dodać, że w ogóle nie dzwoniłem, tylko Internet. Do obiecywanych przez Apple 8 godzin dużo brakuje, ale mamy już punkt odniesienia.

wynik - plus

Kolejny w kolejce czekał mój prywatny wybór – T-Mobile. Plan dnia wyglądał praktycznie tak samo jak poprzednio. Nie ma co się tutaj rozpisywać, tylko przedstawić wynik. 3:42. Ciut gorzej, ale czy drastycznie? Nie.

wynik - tmobile

W tym momencie zacząłem wątpić w ideę tego testu. Jednak ciekawość wygrała i w mojej 5esce wylądowała karta Orange. Nie testowałem prędkości internetu z prostego powodu – operatorzy lubią ograniczać go dla użytkowników tańszych ofert, szczególnie na kartę. Jednak w przypadku Orange w pewnym momencie Sieć przestała działać. Tak po prostu. Nie pomogło włączenie na nowo 3G, transmisji danych, czy potraktowanie telefonu Trybem Samolotowym. Dopiero pełny restart przywrócił internet. Nie wpłynęło to jednak na wynik testu w żaden sposób i pomarańczowy operator kończy z czasem 3:37. Na zrzucie ekranu widać 19% a nie 20, ale liczba zmieniła się na sekundę przed jego zrobieniem.

wynik - orange

O ostatnim zawodniku krążą legendy. Żadna bateria mu nie straszna – podobno jest w stanie wykończyć każdą. Nie ukrywam, że patrząc na ofertę Play zastanawiam się, skąd jest taka cena. Sprawa jest prosta: za jakość się płaci. Za jej brak – nie. Nie dość, że Internet działał jak krew z nosa, to iPhone upomniał się o prąd już po 3 godzinach i 1 minucie.

wynik - play

Z jednej strony, różnice nie są duże (w pierwszej trójce). Z drugiej, Plus pozwala na około 10% dłuższy czas pracy niż Orange i T-Mobile, a to już jest coś. Najlepiej wyniki zobrazuje poniższy wykres:

Screen Shot 2013-10-06 at 12.59.22

Jak się okazało, wybór operatora to nie tylko liczba minut i gigabajtów, które dostajemy za konkretną kwotę, ale również zużycie baterii. Co ciekawe, najlepiej wypadł jedyny operator, który nie ma w swojej ofercie iPhone’a prosto od Apple. Teraz pozostaje czekać na LTE w Plusie dla nas i czasy pracy na baterii będzie jeszcze dłuższy.



23

Michał Zieliński

Star Wars, samochody i Taylor Swift.

mikeyziel