iMagazine

Bezpieczne usuwanie plików za pomocą Terminalu

02/11/2013, 22:32 · · · 11

Być może słyszeliście o metodzie bezpiecznego usuwania przy pomocy Findera. A czy wiedzieliście, że istnieje narzędzie w Terminalu, które umożliwia jeszcze trwalsza usunięcie plików?

Aby wykasować jakiś plik w Terminalu metodą tradycyjną, zazwyczaj używamy narzędzia rm. OS X został jednak wyposażony w odmianę tego narzędzia o nazwie srm (od secure removal). I na początku uwaga:

Za pomocą tej komendy wskazane pliki lub foldery zostaną nadpisane 35 razy losowymi ciągami, co będzie oznaczało, że nie będzie możliwe ich przywrócenie żadną metodą.

Korzystanie z polecenia srm jest identyczne, jak przy rm:

Aby usunąć folder razem z ewentualnymi podkatalogami używamy opcji -r:

Dodatkowo możemy wykorzystać opcję -f, która usunie pliki bez jakiegokolwiek ostrzeżenia:

I wreszcie aby skasować zabezpieczone pliki należy wykorzystać tryb Super user:

Jeszcze raz powtórzę, że po wywołaniu narzędzia srm na wskazanych plikach, nie będzie możliwości ich przywrócenia.

Biorąc pod uwagę, że usuwane pliki są nadpisywane 35 razy losowymi znakami, proces ten może zająć trochę czasu.

Zródło: OS X Daily

11

Maciej Skrzypczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, grafik komputerowy, nałogowy gracz ARK: Survival Evolved. Redaktor iMagazine.pl.


11
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
sblBorkusWielosmakowyPiotr HnatiukPaweł Rybak Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Paweł Rybak
Gość
Paweł Rybak

„za pomocą terminala” tak mi się wydaje poprawnie.

Piotr Hnatiuk
Gość

Zastanawiam się nad sensownością tej metody dla dysków SSD, w które wyposażone jest obecnie większość nowych makówek.

sbl
Gość

A co ma jedno z drugim związane?

Piotr Hnatiuk
Gość

W dyskach elektronicznych nie występuje zjawisko śladu magnetycznego, po zmianie zawartości komórki nie ma możliwości odczytania historii (dotychczas nie opublikowano jeszcze metody).

sbl
Gość

To dziwne, bo zawsze odzyskiwałem utracone pliki z urządzeń „pendrive”. A to jest dysk cyfrowy.

Piotr Hnatiuk
Gość

Wchodzimy w zakres działania systemu plików. Pendrive zazwyczaj posiada jedną z odmian systemu FAT, w którym skasowanie pliku zaznaczone jest przez ustawienie pierwszego znaku w tabeli nazw, sama zawartość pliku pozostaje nietknięta do czasu nadpisania przez inne pliki. Jednorazowe zapisanie w tym miejscu innej zawartości na nośnikach elektronicznych, nieodwracalnie uniemożliwia odczytanie poprzedniej informacji, zatem wielokrotne nadpisywanie nie ma sensu (dodatkowo skraca żywotność nośnika).

Wielosmakowy
Gość
Wielosmakowy

W dzisiejszych dyskach twardych już jednokrotne nadpisanie pliku, spowoduje, że pliku nie będzie dało się odzyskać żadną dostępną metodą.

Borkus
Gość
Borkus

Masz rację, ale to metoda raczej dla paranoików lub ludzi którzy bardziej od czasu cenią bezpieczeństwo

Wielosmakowy
Gość
Wielosmakowy

Tak, ale to przypomina trochę ścieranie napisów z tablicy. Raz zetrzesz, informacje te bezpowrotnie znikną. Nie ma sensu 35-krotnie mazać tej samej tablicy. ;-)

Borkus
Gość
Borkus

Tylko na pierwszy rzut oka ;)

sbl
Gość

Chyba, że pracujesz w firmie, w której składowane są cenne dane/pliki/bazy danych gdzie możliwość wycieku danych jest bardzo kosztowna. Wówczas srm jak znalazł.