Mastodon

Bezpieczne usuwanie plików za pomocą Terminalu

11
Dodane: 10 lat temu

Być może słyszeliście o metodzie bezpiecznego usuwania przy pomocy Findera. A czy wiedzieliście, że istnieje narzędzie w Terminalu, które umożliwia jeszcze trwalsza usunięcie plików?

Aby wykasować jakiś plik w Terminalu metodą tradycyjną, zazwyczaj używamy narzędzia rm. OS X został jednak wyposażony w odmianę tego narzędzia o nazwie srm (od secure removal). I na początku uwaga:

Za pomocą tej komendy wskazane pliki lub foldery zostaną nadpisane 35 razy losowymi ciągami, co będzie oznaczało, że nie będzie możliwe ich przywrócenie żadną metodą.

Korzystanie z polecenia srm jest identyczne, jak przy rm:

srm /ścieżka/do/pliku

Aby usunąć folder razem z ewentualnymi podkatalogami używamy opcji -r:

srm -r /ścieżka/do/pliku

Dodatkowo możemy wykorzystać opcję -f, która usunie pliki bez jakiegokolwiek ostrzeżenia:

srm -rf /ścieżka/do/pliku

I wreszcie aby skasować zabezpieczone pliki należy wykorzystać tryb Super user:

sudo srm -rf /ścieżka/do/pliku

Jeszcze raz powtórzę, że po wywołaniu narzędzia srm na wskazanych plikach, nie będzie możliwości ich przywrócenia.

Biorąc pod uwagę, że usuwane pliki są nadpisywane 35 razy losowymi znakami, proces ten może zająć trochę czasu.

Zródło: OS X Daily

Maciej Skrzypczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, grafik komputerowy, Redaktor iMagazine.pl. Mastodon: mcskrzypczak@c.im

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .

Komentarze: 11

W dyskach elektronicznych nie występuje zjawisko śladu magnetycznego, po zmianie zawartości komórki nie ma możliwości odczytania historii (dotychczas nie opublikowano jeszcze metody).

To dziwne, bo zawsze odzyskiwałem utracone pliki z urządzeń “pendrive”. A to jest dysk cyfrowy.

Wchodzimy w zakres działania systemu plików. Pendrive zazwyczaj posiada jedną z odmian systemu FAT, w którym skasowanie pliku zaznaczone jest przez ustawienie pierwszego znaku w tabeli nazw, sama zawartość pliku pozostaje nietknięta do czasu nadpisania przez inne pliki. Jednorazowe zapisanie w tym miejscu innej zawartości na nośnikach elektronicznych, nieodwracalnie uniemożliwia odczytanie poprzedniej informacji, zatem wielokrotne nadpisywanie nie ma sensu (dodatkowo skraca żywotność nośnika).

Masz rację, ale to metoda raczej dla paranoików lub ludzi którzy bardziej od czasu cenią bezpieczeństwo

Tak, ale to przypomina trochę ścieranie napisów z tablicy. Raz zetrzesz, informacje te bezpowrotnie znikną. Nie ma sensu 35-krotnie mazać tej samej tablicy. ;-)

Chyba, że pracujesz w firmie, w której składowane są cenne dane/pliki/bazy danych gdzie możliwość wycieku danych jest bardzo kosztowna. Wówczas srm jak znalazł.