Pierwsze wrażenia: Google Glass

17/01/2014, 08:40 · · · 9

Wczoraj mieliśmy okazję, razem z Wojtkiem i Pawłem, przez krótki czas pobawić się najnowszym produktem Google – Google Glass.

Okulary od Google są rozwinięciem idei ubieralnych gadżetów. Ich specyfikacja pokazuje, że są tak na prawdę smartfonem, wyposażonym w Wifi, Bluetooth i GPS, tyle, że noszonym na nosie.

Smartphone, z którym muszą być sparowane, póki co oczywiście na Androidzie, działa de facto jako dodatkowy wyświetlacz, na którym widzimy to co w HUDzie.

Aplikacje, które możemy zainstalować na Google Glass pochodzą tylko ze specjalnej aplikacji dostępnej w Google Play. Zamknięty dostęp jest tylko dla zarejestrowanych testerów i deweloperów, wszystko ściśle kontrolowane, ale SDK udostępnione. Póki co katalog aplikacji jest skromny, ale znajdziemy w nim np Facebooka, Twittera, Hangouts, Evernote, nawigację (bardzo fajne rozwiązanie) i parę innych. Z naszych informacji wynika, że polska Audioteka też pracuje nad swoją aplikacją.

googleglass3

Cała elektronika jest po prawej stronie okularów. Pryzmat, który jest wyświetlaczem, tzw HUDem, oraz panel dotykowy. Nie ma opcji aby przestawić okulary na lewe oko, także jak ktoś ma problemy ze wzrokiem, a w szczególności z prawym okiem, to nie jest to produkt dla niego.

Google Glass którymi się bawiliśmy, to była wersja podstawowa. Jest też wersja z możliwością montażu szkieł korekcyjnych. W USA jest już też zupełnie nowy model z możliwością podłączenia słuchawek.

Co ciekawe obraz na wyświetlaczu jest dość czytelny i wydaje się całkiem spory, pomimo, że znajduje się tak blisko od naszego oka.

Głośnik, to taki brzęczyk. Dźwięk słyszymy poprzez wibracje przechodzące na czaszkę. Ciekawe rozwiązanie, ale szału nie ma.

googleglass4

Mnie osobiście bolała głowa od ciągłego zmieniania punktu ostrości – podejrzewam, że to może się zmienić jak się na co dzień używa.

Ale prawdziwy problem z Google Glass to ich lokalizacja. Póki co są one dostosowane TYLKO do rynku amerykańskiego. Mają problem z rozpoznawaniem nawet brytyjskiego akcentu, nie mówiąc o akcencie jaki ma większość Polaków mówiąc mową Szekspira. Lokalizacja to nie tylko język, ale też usługi – póki co ze zrozumiałych względów te co są dostępne, są dedykowane dla rynku w USA. Pamiętajcie, że Google Glass to na razie eksperyment i te egzemplarze, które są na rynku służą tylko do testowania hardware’u, oprogramowania i…społeczeństwa, jak na nie reaguje.

Wg przedstawicieli Google, z którymi rozmawialiśmy, komercyjnie powinny być dostępne w USA jeszcze w tym roku. W Europie dopiero w przyszłym. O Polsce dyplomatycznie milczą.

Ciekawostka na koniec – między wierszami wyczułem, po zadaniu pytania o wsparcie dla iOS, że coś jest na rzeczy. W końcu dla Google, wsparcie dla platformy iOS, która jest bardzo popularna w szczególności właśnie w USA, powinno być kluczowe.

Osobiście na razie trudno mi sobie wyobrazić abym chodził w takich okularach, ale jestem w stanie wyobrazić sobie ich przydatne zastosowanie. W końcu na początku jak widzieliśmy człowieka rozmawiającego przez 3-kilogramową komórkę też się krzywiliśmy. Póki co mam największe obawy o ich etyczne zastosowanie, ale Google na każdym kroku podkreśla, że stawiają sobie te kwestie na pierwszym miejscu, cokolwiek to oznacza.

googleglass2

Więcej nt Google Glass porozmawialiśmy w najnowszym odcinku Nadgryzionych. W najbliższym czasie będziemy mieli możliwość przetestowania ich przez dłuższy czas, także wtedy opublikujemy więcej spostrzeżeń.

Tutaj znajdziecie zdjęcia w pełnej rozdzielczości wykonane przez Google Glass.



9

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, rowery, fotografia i dobra kuchnia. Redaktor naczelny iMagazine - @dominiklada