iMagazine

Pierwsze wrażenia: Kabel JCPAL Lightining

14/02/2014, 09:50 · · · 11

Nie byłem zadowolony z faktu, że Apple w 2012 roku zmienił swój 30-pinowy kabel na nowy, tzw Lightning.

Zmiana wtyczki spowodowała potrzebę wymiany większości akcesoriów – głośników, ładowarek itd, oraz…samych kabli.

Kable to podstawa. Trzeba ich mieć dużo, bo lubią się zgubić, złamać itp. Zawsze są potrzebne i często o nich zapominamy. 30-pinowy kabel tak się upowszechnił, że bardzo łatwo było go w wielu miejscach znaleźć. Kosztował grosze. Do tej pory miałem ich kilkanaście – w samochodzie, w każdym pokoju w domu, w biurze, w torbie, u rodziców, u teściów…wszędzie tam gdzie bywałem miałem „na wszelki wypadek”.

Teraz to się zmieniło, bo kable Lightning są po pierwsze drogie i trudno dostępne, a po drugie „tylko oryginalne”. Wynika to z faktu, że mają wbudowaną elektronikę, która odpowiada za ich poprawne działanie. W związku z tym muszą być „podpisywane” przez Apple czyli – drogie. „Chińskie”, niepodpisane kable w większości przypadków nie działają prawidłowo albo wcale.  Niestety.

Podpisane kable pewnie z czasem się upowszechnią i ich cena spadnie, ale póki co, każdych kilka złotych mniej niż cena kabla oryginalnego od Apple, to dobra oferta.

Do naszej redakcji trafił kabel od firmy JCPAL – tej o której już kilkukrotnie pisaliśmy np w kontekście szyby ochronnej na wyświetlacze, czy niesamowitej folii na Macbooki.

Kabel ma 1m długości, jest bardzo dobrze wykonany (to w sumie jeden z wyróżników JCPAL) i kosztuje 79PLN – do kupienia np w ZGSklep.pl

Jeśli szukacie dodatkowego kabla Lightning to polecam rozważyć tą opcję.


Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, fanatyk sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, poza tym ma świra na punkcie fotografii, dobrej kuchni, swojej żony oraz synów - Franka i Leona. Współzałożyciel i "rednacz" iMagazine - @dominiklada


Dodaj komentarz

det napisał(a):

na A…..o za 15 zł można kupić 2m kable które „udają oryginalne” tzn iOS nie wyczuwa braku certyfikatu

Jacek Witkowski napisał(a):

Taaa.. mialem takie dwa.. w sumie starczyly mi na 1,5 mniesiaca.. potem sie oba rpozpadly… doslownie,

det napisał(a):

Możliwe, od mc. używam

Radek Pe napisał(a):

Dominiku, gdzie te wrażenia z używania kabla? na cały artykuł, tylko jedna linijka – cena i dystrybutor. Coś więcej? zginalność, plątalność, co w środku żyłki/drut/plecionka? Przekrój mm2? Ja mam trzy różne kable „certyfikowane” i każdy się inaczej zachowuje. Jeden można formować jak warkocze Pipi Langstrumpf, drugi natomiast jest miękki jak rozgotowany makaron na spagetti…
tego oczekiwałem po „pierwszych wrażeniach” a nie reklamy dystrybutora…

WiktorusXXD napisał(a):

Jaką polecacie przejściówkę 30 pin na lightning?

Jerzy Traczyński napisał(a):

Oryginalną, od Apple.

Endzio napisał(a):

Pierwsze wrażenia: Kabel… padłem.

Maciej Leszczyński napisał(a):

Przecież za tą samą cenę mogę mieć oryginalny :/

AndroidSsie napisał(a):

Możecie sie zdecydować co opisujecie? Bo zdjecie z artykułu i zdjecie z linku polecanego sklepu to inne kable…

Bart napisał(a):

to ja podejde do sprawy inaczej :)

PO KIEGO KOMU oryginalny kabel Apple w…… np. samochodzie? Czy ktos wykonuje nim transfer danych z gniazdka zapalniczki?

Do tego starczy kabel za £1 (czyli 5zl)

Grzegorz napisał(a):

Tania reklama… Przecież za tę cenę można kupić oryginalny kabel Apple w ich AOS. To po co zamiennik? Nawet z „recenzji” nie wiem, jak bardzo jest wytrzymały względem oryginału.