TwelveSouth HiRise

28/02/2014, 20:45 · · · 7

Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 01/2014

Lubię dobrze zaprojektowane przedmioty. Nieważne, czy jest to smartfon, samochód czy najzwyklejszy kubek. Wszędzie chodzi o to samo – rzecz musi świetnie wyglądać i równie dobrze wywiązywać się ze swojej funkcji. I dokładnie tak jest z HiRise.

Bardzo lubię TwelveSouth – firmę, która stoi za całą gamą akcesoriów do urządzeń Apple. Wszystkie charakteryzują się prostotą oraz bardzo wysoką jakością wykonania. Compass, czyli rozkładana podstawka pod iPada, doczekał się klona w postaci niemal identycznego akcesorium od Bludot, a imitujące książkę etui BookBook dla iPhone’a powielone zostało w niezmienionej formie przez przynajmniej kilka firm. Przyczyna takiego stanu rzeczy jest oczywista – wszystkie te sprzęty charakteryzuje świetny design, a ten zawsze będzie „pożyczany” przez innych. HiRise nie jest nowatorskim akcesorium. To po prostu podstawka pod urządzenia z iOS, nieposiadająca nawet żadnej elektroniki. Mimo tego to najlepszy prosty dock, jaki obecnie możecie kupić. Poniżej wyjaśnię Wam, dlaczego.

twelvesouth_hiriseiphone5s_charging_hires

HiRise dostarczane jest w małym, płaskim, eleganckim pudełku. Akcesorium składa się z trzech aluminiowych części, które trzeba samodzielnie złożyć za pomocą dołączonego klucza oraz śrubek. Do zestawu nie jest dołączany przewód Lightning, należy wykorzystać ten, który otrzymaliśmy razem z urządzeniem. Przekładamy go przez adapter, a następnie przeciągamy przez podstawę. Należy uważać, by plastikową wkładkę obrócić we właściwą stronę. Jeśli włoży się ją odwrotnie, to bardzo trudno wyjąć ją z powrotem. Sprawdziłem, Wy już nie musicie. Z uwagi na ścisłe dopasowanie kształtu końcówek docka do kabla, pasują do niego praktycznie tylko oryginalne przewody. Tańsze zamienniki nie mieszczą się w adapterze. Przednia część podstawki przykręcana jest na stałe, natomiast tył można regulować, żeby dostosować całość do ewentualnego etui na urządzeniu. iPhone bez żadnych dodatków pasuje więc idealnie, gdy dwie części podstawki zsunie się razem i zamontuje pierwszy, najniższy adapter kabla. Jeśli natomiast z niewiadomych przyczyn noszony jest codziennie w Otterbox Armor, właściciel będzie zmuszony skorzystać z wyższego adaptera, a tylną podstawę umieści trochę dalej. O ile etui nie zasłania całkowicie portu Lightning (jak robią to choćby obudowy ze zintegrowanymi bateriami), to prawdopodobnie da się do niego dopasować HiRise.

twelvesouth_hiriseiphone_rearside_hires

TwelveSouth zapewnia, że podstawka spełnia swoje zadanie zarówno z iPodami, jak i z iPhone’ami oraz iPadem mini. Podłączony do niej iPad Air trzyma się jednak równie stabilnie, i o ile będzie się dotykać góry ekranu z umiarkowaną siłą, nie powinien się przewrócić. HiRise jest bowiem dość ciężki, wykonano go w końcu z aluminium. Został przy tym dobrze wyważony, niezależnie od podpiętego urządzenia środek ciężkości konstrukcji znajduje się mniej więcej nad środkiem podstawy. Na niemal całym spodzie umieszczono gumę, która dobrze trzyma się podłoża. Ten sam materiał znajduje się również na szczycie tylnej podstawy – wystaje ona nieco poza krawędzie aluminium, a tym samym zabezpiecza urządzenie przed przypadkowym zarysowaniem, utrzymując je jednocześnie na właściwym miejscu.

twelvesouth_hiriseipad_desktop_hires

Podpięty do docka iPhone pochylony jest pod niewielkim kątem względem pionu. Osobiście wolałbym, by był on nieco większy – prowadzenie rozmów FaceTime przy obecnym ustawieniu jest niezbyt komfortowe, muszę pochylać się nieco, by rozmówca dobrze mnie widział. Rozumiem jednak, że niewielka zmiana kąta oznaczałaby proporcjonalne wydłużenie podstawy, by była ona wciąż stabilna, niezależnie od urządzenia. Obsługa telefonu lub tabletu jest natomiast bardzo wygodna. Dock stoi obok mojego komputera, więc mogę używać podłączonego do niego sprzętu bez znacznego przesuwania ręki. Jednocześnie ekran znajduje się nieco wyżej niż w standardowych dockach, mniej więcej na wysokości mojego monitora. To również znacznie poprawia komfort. Ponadto podstawa jest na tyle wąska, że nie zasłania głośników, mikrofonu ani gniazda słuchawek, i to niezależnie od tego, czy podłączymy do niego iPada czy iPoda nano.

twelvesouth_hiriseipadmini_hero_hires

Mogłem kupić chiński dock za 5 zł. Ten kosztuje 150, a mimo tego nie mam wrażenia, że jest to za dużo. HiRise to bowiem bardzo uniwersalna rzecz, która będzie mi służyć przez lata. Jest doskonale wykonany i ma ponadczasowy wygląd, a jeśli zmienię telefon lub tablet, to po prostu wyjmę z podstawy docka kluczyk i dostosuję go do nowego sprzętu.



7

Paweł Hać

Ten od Maków i światła. Na Twitterze @pawelhac