iMagazine

Belkin Grip Power Battery Case

01/03/2014, 20:55 · · · 4

Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 12/2013

Rynek dodatkowych baterii do iPhone’a bardzo szybko się rozwinął, obecnie wybór tego typu akcesoriów jest ogromny. Jednym z bardziej interesujących jest obudowa z akumulatorem firmy Belkin.

Obudowa na telefon, która chroni i ładuje telefon, nie jest niczym nowym. Ta od Belkina korzysta z rozwiązań, które przyjęły się już u innych producentów. Dostępne w czterech wersjach kolorystycznych etui składa się z ramki oraz tyłu z akumulatorem i złączem Lightning. Ramka ma wgłębienia na całej powierzchni, które poprawiają nieco chwyt. Jej przyciski mają dobry skok, nieco płytszy i mniej wyczuwalny niż bez obudowy, ale nadal komfortowo się z nich korzysta. Przełącznik wyciszania nie jest już osłonięty, ale z uwagi na małą grubość ramki łatwo się do niego dostać. Znacznie gorzej rozwiązano kwestię dostępu do gniazda mini Jack. Zostało ono głęboko schowane, przez co konieczne jest stosowanie dołączonej do zestawu przejściówki. Podłączenie jej sprawia jednak sporo problemów. Tył obudowy jest matowy, ale nie rysuje się łatwo. Jego powierzchnia jest płaska, więc można wygodnie korzystać z leżącego na biurku telefonu. Gniazdo micro USB do ładowania akumulatora umieszczono niestety na lewym boku obudowy – przeszkadza to bardzo w używaniu podłączonego do zasilania iPhone’a.

battery-case-iphone-back-white

Zakładanie i zdejmowanie obudowy jest bardzo wygodne. Wystarczy wsunąć telefon w tylną część obudowy, a następnie zatrzasnąć ramkę. Trzyma się ona mocno, a ponadto nie rysuje telefonu. Żeby ją zdjąć, należy podważyć wystający z boku element. Obawiałem się, że ramka może odczepić się przypadkowo, ale nic takiego się nie stało. Obudowa nie utrudnia korzystania z telefonu – bez problemu można wykonywać wszystkie gesty od krawędzi ekranu, robić zdjęcia (tylna ściana posiada wycięcie na aparat) oraz rozmawiać bez zauważalnego spadku jakości. Etui pozwala też wygodniej pisać za pomocą jednej dłoni, ponieważ boczne krawędzie stają się nieco szersze, a tym samym nie trzeba już tak mocno wyginać kciuka, by sięgnąć do skrajnych przycisków klawiatury. Jedyny problem stanowi wspomniane wcześniej gniazdo mini Jack. Waga etui nie jest zbyt duża, a kształt i wymiary sprawiają, że dobrze leży zarówno w dłoni, jak i w kieszeni.

battery-case-lightning-connector-in-use-blue

Obudowa została wyposażona w baterię o pojemności 2000 mAh. Jej pełne naładowanie trwa nieco ponad dwie godziny. Pomimo tego, że akumulator iPhone’a 5s ma pojemność 1560 mAh, to został on naładowany jedynie o 80% (od 10 do 90%). Wynika to zarówno ze strat mocy podczas ładowania, jak i z faktu, że smartfon był cały czas włączony, miał połączenie zarówno z siecią Wi-Fi, jak i z siecią komórkową, był też sporadycznie używany. Uważam więc osiągnięty wynik za dobry – tak duży zastrzyk energii spokojnie wystarczy na intensywne korzystanie z telefonu przez cały dzień. Nie podoba mi się jednak sposób, w jaki włączane jest ładowanie. Na tyle obudowy umieszczono cztery diody, sygnalizujące stan naładowania akumulatora, oraz przycisk. Po naciśnięciu go wskaźnik jest podświetlany, ale jednocześnie rozpoczyna się ładowanie telefonu, którego nie można zatrzymać bez fizycznego odłączenia od obudowy. To bardzo niewygodne rozwiązanie, zwłaszcza że przycisk jest łatwo dostępny i zdarzyło mi się go przypadkowo nacisnąć.

battery-case-plug-charge-iphone-black

Dodatkowa bateria do telefonu stała się dla mnie niezbędnym akcesorium. Najwygodniejszym jej wariantem jest obudowa, nałożona na stałe na urządzenie. Grip Power Battery Case bardzo się mi więc podoba – pozwala mi intensywnie używać iPhone’a przez cały dzień, jest lekki i wygląda przy tym doskonale. Szkoda tylko, że tak niefortunnie rozwiązano dostęp do złącza słuchawek oraz uruchamianie ładowania – sprawiają one, że cały czas muszę pamiętać o zabieraniu adaptera, a także uważać, by przypadkiem nie wcisnąć przycisku. A tym samym, zawracają mi niepotrzebnie głowę.


Paweł Hać

Ten od Maków i światła. Na Twitterze @pawelhac


Dodaj komentarz

Maciek napisał(a):

Szkoda ze Apple nie moze zrobic iPhona z wieksza bateria. Skoro jest az takie zapotrzebowanie na obudowy z bateriami (oraz osobne zewnetrzne powerbanki) to ozacza ze jest problem z ta wbudowana bateria i Apple idzie w odwrotna strone niz oczekiwania uzytkownikow.

@Orlowskii napisał(a):

Powiedz mi jak w tej wielkości telefonie Apple ma upchać większą baterie :)

Maciek napisał(a):

Bateria w iphonie ma ok 3mm … jesli powiekszyliby ja o 1.5 milimetra (a pamietajmy ze nie zajmuje ona calej powierzchni telefonu !!!) to na prawde wiekszosc uzytkownikow tego telefonu bylaby zadowolona i zaakceptowalaby ciut wieksza grubosc samej sluchawki, ZAMIAST kupowac beznadziejne grube ciezkie dodatkowe baterie ktore powoduja ze uchwyty, doki i cala reszta nie pasuje.
Co z tego ze zrobia kolejnego iPhona jeszcze o 0.5mm cienszego jak bedziemy zmuszeniu kupowac dodatkowe plecki bo sluchawka nie wytrzyma nam do powrotu do domu z pracy :/

@Orlowskii napisał(a):

Masz racje, ale to troche za pozno. Mogli go tak nieodchodzać, ale z drugiej str to bez sensu, aby w tel była wolna przestrzeń dookoła baterii przez to, że bateria jest grubsza i wystaje. Telefon nie byłby tak idealnie spasowany jak jest teraz. Apple powoli powieksza baterie tak jak to było przy przejsciu z iP 4 s na iP 5, ale to też się równoważy bo ekran jest wiekszy i jej więcej zjada. Apple napewno wie, że są z tym problemy i ma to na względzie.