iMagazine

Delivery Status dla iOS

08/03/2014, 08:44 · · · 10

Rzadko kiedy trafia się wyjątkowa aplikacja, która ułatwia życie oraz przy okazji daje ogromną przyjemność przy jej użytkowaniu. Rzadko kiedy jej funkcjonalność jest duża, ale nie przytłaczająca. Takich programów osobiście znam tylko kilka, a Delivery Status zdecydowanie się do nich zalicza.

rys2aTo program do bardzo konkretnego celu – śledzenia przesyłek. Tradycyjnie robimy to przez www, co samo w sobie jest irytującym procesem. Po pierwsze, nie zawsze wiemy, jakim kurierem została nadana przesyłka. Po drugie, trzeba odnaleźć odpowiednią stronę do jej śledzenia. Parę razy spotkałem się z sytuacją, że musiałem korzystać ze strony firmowej niemieckiej lub angielskiej, bo polska strona nie potrafiła odnaleźć tego numeru. Niektórzy oferują informowanie na bieżąco o stanie przesyłki poprzez pocztę e-mail. Można też zapłacić za informację SMS-em. Nikt jednak nie ma tak kompletnego produktu, jakim jest Delivery Status.

Delivery Status umożliwia kilka sposobów wprowadzania danych naszej przesyłki, a przy każdej z nich stara się automatycznie rozpoznać firmę kurierską:

  • ręcznym wpisaniem kodu,
  • wbudowanymi skanerami kodów kreskowych (za pomocą aparatu),
  • kopiuj i wklej.

Pierwsza metoda jest oczywista, a z drugiej możemy korzystać na dwa sposoby – wciskając przycisk odpowiedzialny za uruchomienie skanera lub przytrzymując go. Wtedy pojawi się opcja wyboru „ZBar scanner”, który w niektórych sytuacjach spisuje się lepiej od domyślnego. Osobiście bardzo lubię opcję trzecią – listy przewozowe dostaję często e-mailem, więc wystarczy wtedy skopiować numer przesyłki i przełączyć się do Delivery Status – aplikacja skanuje schowek i jeśli znajdzie tam ważny kod, to automatycznie zapyta, czy go dodać czy nie. Potem pozostaje już tylko opisanie przesyłki.

rys2bNa deser zostają dwie funkcje, bez których ten program nie byłby tak sprawny – synchronizacja poprzez iCloud (lub własne rozwiązanie dewelopera – JuneCloud) pomiędzy urządzeniami oraz automatyczne sprawdzanie i powiadamianie nas w tle. Ta pierwsza funkcja umożliwia nam posiadanie tych samych danych na wielu urządzeniach – dodanie przesyłki na przykład na iPhonie spowoduje, że po chwili automatycznie pojawi się również na iPadzie. Powiadomienia push z kolei informują nas o tym, że status naszej przesyłki się zmienił – gdy moja dotarła do magazynu i zostałem o tym powiadomiony przez Delivery Status, to natychmiast do nich zadzwoniłem, żeby poinformować firmę, że odbiorę ją osobiście z magazynu.

Aplikacja jest uniwersalna (dla iPhone’a i iPada) i kosztuje 4,49 euro – jest warta każdego eurocenta.

Link do App Store


Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki i zwinne samochody. Niedawno rozpocząłem prowadzenie kursów Lightrooma i fotografii na Pikselowe.pl – zapraszam.


Dodaj komentarz

ja napisał(a):

Jak z polskimi firmami kurierskimi?

Kuba napisał(a):

Polski Paczkometr robi to samo i za darmo.

M8 napisał(a):

Dla mnie jest tragiczny…

Leesiuu napisał(a):

dla mnie ma wszystko co potrzeba i spisuje się świetnie :) również polecam

shanhaevel napisał(a):

Ja osobiście polecam Parcel. Aplikacja uniwersalna (Mac, iPhone i iPad). Wszelkie problemy (bądź sugestie) zgłaszamy developerowi meilem. Czas odpowiedzi z reguły do 30 minut (sam testowałem jak wysyłałem prośbę o dodanie konkretnego kuriera).

M8 napisał(a):

Pokazuje na mapie przesyłki jeżeli chodzi o Polskie oddziały kurierów?
Bo z tego co widzę Pocztexu niestety nie. : (

shanhaevel napisał(a):

Nie mam niestety żadnego numeru do śledzienia z pocztexu więc nie wiem. Testowałem UPS i TNT i taka możliwość była.

Piotr Szczygieł napisał(a):

Super, super – brakuje, tylko informacji jakie firmy (poczta, firmy kurierskie) obsługuje ta aplikacja.

Korben Dalas napisał(a):

Wszystko fajnie, tylko co z tego jak cześć firm kurierskich (i to całkiem dużych i „poważnych”) potrafi zmieniać statusy w systemie śledzenia raz na 6 godzin, a nie w „czasie zbliżonym do rzeczywistego”. Dzięki czemu o 08:00 widzę, że paczka została odebrana przez kuriera poprzedniego dnia o 14:31 w Amsterdamie. Przed 09:00 pojawia się seria zdarzeń i dowiaduję się, że od 5 godzin paczka jest już w Polsce.

Parę razy zdarzyło mi się, że przesyłka miała status „odebrano od nadawcy”, gdy kurier pukało do moich drzwi. A cała historia co się z nią działo pojawiała się kilka godzin po tym jak skwitowałem odbiór ;)

Dbamy o Twoją prywatność

Od dnia 25 maja 2018 r. dostosowujemy naszą działalność do nowego Rozporządzenia Unii Europejskiej o Ochronie Danych Osobowych (RODO).

Zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności, aby udzielić Ci bardziej szczegółowych informacji, w jaki sposób iMagazine.pl chroni twoją prywatność, oraz w jaki sposób możesz korzystać ze swoich praw odnośnie danych osobowych.

Kliknij w poniższy link, aby zapoznać się z zaktualizowaną Polityką Prywatności.

Dziękujemy, że jesteś z nami,
redakcja iMagazine

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ OK