[Exclusive] Apple udzieli licencji na algorytm który umożliwi śledzenie losowych MAC adresów w iOS 8

03/07/2014, 14:37 · · · 7

Jak dowiedzieliśmy się zaraz po keynote na WWDC 2014, MAC adresy iUrządzeń w iOS 8 będą losowo zmieniane zanim zostanie zestawione połączenie po Wi-Fi. Ten zabieg ma chronić użytkowników przed śledzeniem podczas przemieszania się po dużych budynkach, takich jak muzea, hotele czy centra handlowe. To pierwsza tego typu ochrona wśród producentów telefonów i tabletów, która ma zapewnić klientom większą prywatność i anonimowość. Wygląda jednak na to, że Apple będzie zaopatrywało swoich klientów korporacyjnych w odpowiednią furtkę, aby nadal mogli te iUrządzenia śledzić.

Dobrze poinformowane źródła w dużych firmach zajmujących się technologią bezprzewodową przekazały mi dzisiaj informację, że Apple będzie oferowało im wykupienie licencji na algorytm, dzięki któremu będą mogli przewidzieć następny “losowy” MAC adres. Jak wiadomo, komputery nie są w stanie wygenerować prawdziwie losowej liczby, a MAC adresy będą się zmieniały według ściśle określonej procedury znanej Apple. Jeśli zatem system, na przykład w muzeum, zobaczy nasz “losowy” MAC adres i będzie znało algorytm, to będzie wiedziało dokładnie z jakimi kolejnymi adresami zgłosi się dany iPhone lub iPad. Jeśli takowe wykryje to oczywiście będzie w stanie wywnioskować, że to ta sama osoba.

Apple, krokiem zwiększenia prywatności dla swoich użytkowników, zagraża rynkowi wartemu około 10 miliardów dolarów. Statystyki jak przemieszczamy się po najprzeróżniejszych obiektach i budynkach dla niektórych są na wagę złota. Pozwalają zoptymalizować kanały sprzedaży i rozmieszczenie towaru w sklepie, na przykład tak abyśmy przeszli obok tego mniej pożądanego zmierzając do najpopularniejszego. To dlatego mięso, pieczywo i inne podstawowe produkty są na samym końcu supermarketów. Przykłady (w tym znacznie bardziej skomplikowane) można by oczywiście mnożyć w nieskończoność, ale jeśli prawdą jest to co dzisiaj usłyszałem, to Apple musi być pod ogromnym naciskiem, aby nie zamykać tej furtki dla producentów takiego sprzętu śledzącego i prowadzącego statystyki. Koszt jednej instalacji liczony jest w milionach euro, a rynek jak wspominałem, jest wielokrotnie większy. Pytanie zatem jak to dokładnie będzie wyglądało?

Na podstawie MAC adresów nie można oczywiście wyciągnąć żadnych prywatnych informacji z danego urządzenia, więc nie chodzi tutaj o kwestie bezpieczeństwa. Sprzęt śledzący nas nie zna naszego imienia i nazwiska, naszego konta bankowego ani żadnych informacji na nasz temat. Spekulowałem dzisiaj ze swoim źródłem i temat jest znacznie głębszy niż nam się z pozoru wydaje. Wątpię, aby Apple robiło to dla pieniędzy – nie potrzebuje tych niewielkich dodatkowych dochodów, które w żaden sposób nie będą się równały do zysków z ich portfolio produktów. Zatem prawdopodobnie chodzi o nie odbieranie dochodów producentom sprzętu oraz instalacji, które z tego żyją i jednocześnie mają całkiem bogate portfolio patentów związanych z sieciami i standardami bezprzewodowymi. Osoba poinformowana w temacie sugerowała również, że Apple będzie wymagało zapewnień, że te dane są wykorzystywane uczciwie oraz, że nie będą wykorzystywane przeciwko nam w żaden sposób. Algorytm i tak prawdopodobnie zostanie wcześniej czy później złamany…

Niezależnie od tego czy te informacje rzeczywiście są prawdziwe czy są to tylko plotki, to prawdy i tak się zapewne nigdy nie dowiemy – Apple oraz inne korporacje silnie strzegą swojej prywatności. Mam tylko nadzieję, że również zadbają o naszą.



7

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.