Pierwsze wrażenia: TP-LINK 10400 mAh Power Bank

25/07/2014, 21:03 · · · 8

Naprawdę rzadko jestem w sytuacji, gdy potrzebuję doładowania baterii iPada, a nie mam dostępu do gniazdka. Gdy jednak tak się dzieje, większość zewnętrznych akumulatorów do niczego się nie przyda, bo nie zapewniają odpowiedniej mocy. Nowy power bank TP-LINK jest jednym z niewielu, który poradzi sobie z tym zadaniem.

10400 mAh Power Bank ma, jak sama nazwa wskazuje, bardzo dużą pojemność. Powinien wystarczyć do przynajmniej trzykrotnego naładowania telefonu. Jego obudowa nie odbiega stylistyką od innych produktów firmy – boki wykonano z gładkiego, zaokrąglonego plastiku, górna część jest gładka i opatrzona logo producenta, natomiast dolna ma mieniący się wzór. Pomimo niewielkich rozmiarów bateria jest ciężka – jest to spowodowane obecnością pojemnego akumulatora.

pb10400 - 1

Urządzenie zostało zabezpieczone przed przepięciami, przegrzewaniem się oraz kilkoma innymi, niebezpiecznymi dla podłączanych sprzętów rzeczami. Posiada dwa porty USB, jeden przeznaczony do ładowania małych urządzeń pokroju smartfonów czy też czytników e-booków, natomiast drugi umożliwia zasilenie sprzętów wymagających do ładowania źródła o większej mocy. Co więcej, power bank potrafi ładować dwa urządzenia jednocześnie, co jest świetną sprawą – nie mamy dylematu, które z nich jest bardziej potrzebne, jeżeli oba są rozładowane. W akcesorium znalazła się też niewielka dioda, pełniąca funkcję latarki.

10400 mAh Power Bank kosztuje 129 zł. Jego test będziecie mogli przeczytać w najbliższym wydaniu Connected.

8

Paweł Hać

Ten od Maków i światła. Na Twitterze @pawelhac