Apple rozważa cenę swojego urządzenia noszonego na poziomie 400 dolarów

31/08/2014, 08:37 · · · 7

Ile może kosztować akcesorium do telefonu? Rynek pokazuje nam, że przeciętnie jest to między 50 a 200 dolarów. W tych widełkach znajdziemy proste etui, dodatkowe baterie, obiektywy czy porządne słuchawki, a także opaski fitnessowe. Cena urządzenia noszonego od Apple ma przewyższać górną granicę dwukrotnie.

Tak przynajmniej donosi serwis Re/code. Według nieznanego źródła, szefowie firmy prowadzą dyskusje na temat ceny wearable i coraz częściej skłaniają się ku wartości zbliżonej do 400 dolarów. Oznacza to, że opaska/zegarek/niewiadomoco będzie kosztowała tyle co iPad mini z Retiną i niewiele mniej, niż najtańszy iPhone. Przewyższa to również cenę każdego z iPodów. Również żaden z konkurentów (nie licząc Google Glass) tyle nie kosztuje.

Cena wygląda jak z kosmosu i wszyscy dobrze wiemy, że taką możemy zobaczyć na półkach sklepowych. Gdy pierwszy iPhone wszedł do sprzedaży, jego cena wynosiła absurdalne 499 dolarów w abonamencie. Z drugiej strony, podobne plotki na temat ceny pojawiały się przy premierze iPada. Miał on kosztować 999 dolarów, podczas gdy finalnie musieliśmy zapłacić połowę tej sumy.

Być może więcej szczegółów poznamy 9 września, kiedy to Apple ma (według plotek) pokazać nam zalążek swojego urządzenia noszonego. Podobną taktykę zastosowano w przypadku Maka Pro. Póki co, nie wiemy nawet czym będzie wearable z Cupertino. Dużo mówiło się o zegarku, trochę o opasce, ale równie dobrze może to być naszyjnik, koszulka czy pierścień.

Źródło i grafika tytułowa: 9to5mac



7

Michał Zieliński

Star Wars, samochody i Taylor Swift.

mikeyziel