iMagazine

Apple Watch

09/09/2014, 22:28 · · · 22

Apple zaprezentowało dziś zupełnie nowy produkt – Apple Watch (lub Watch). I jak, zaskoczeni?

Nowym produktem jest oczywiście zegarek. Tym samym Apple dołącza do konkurencji, która swoje modele pokazała już jakiś czas temu. Co nam oferuje Apple Watch?

Po pierwsze, koperta jest prostokątna a nie okrągła. Obudowa ma zaokrąglone boki i na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie grubej, choć w czasie prezentacji na żywo nie wyglądało to źle.

Po drugie, Apple Watch ma całkowicie unikalny interfejs. Składa się z wielu kółek, z których każde przedstawia inną aplikację. Obsługa zegarka odbywa się za pomocą dotyku, a także dość innowacyjno-oldschoolowej metody – pokrętła. Służy ono do przybliżania i oddalania widoku ikon, map, zdjęć itp. Można je również wcisnąć, by wrócić do ekranu głównego. Wracając jeszcze do dotyku, specjalne sensory mają wykrywać, czy dotykamy ekran, czy chcemy go „wcisnąć”. Jest to o tyle ważne, że druga akcja daje dostęp do konfiguracji elementów widocznych na ekranie. Można ją porównać do prawego kliku myszą na komputerze. Sterowanie zastosowane w zegarku jest więc dość nowatorskie. Ciekawi mnie, jak się przyjmie wśród nabywców, czy będą duże problemy z przyzwyczajeniem się.

Po trzecie, będą trzy główne kategorie zegarków – zwykła (Apple Watch), Sport (Apple Watch Sport) oraz eksluzywna (Apple Watch Edition). Wersja standardowa wykonana została ze stali nierdzewnej oraz ekranem chronionym szafirowym szkłem. Wersja Sport z kolei z anodyzowanego aluminium oraz specjalnie wzmacnianego szkła (zwanego Ion-X). Natomiast wersja Edition z osiemnastokaratowego złota. Do każdej z wersji przeznaczone są dopasowane opaski. Jakby tego było mało koperty występują w dwóch wysokościach: 38 mm oraz 42 mm. Oba wyświetlacze wyświetlają obraz w jakości retina.

Po czwarte, Apple po raz kolejny „złamało” się jeśli chodzi o technologie, które wcześniej były przez tę firmę hejtowane. Chodzi mianowicie o sposób ładowania zegarka – poprzez indukcję. Zastosowano tu zabezpieczenie znane z MacBooków – MagSafe.

Po piąte, na spodzie koperty znajdują się specjalne diody i czujniki, które mają za zadanie monitorować rytm naszego serca.

Po szóste, Apple Watch wyposażony jest w silnik wibracyjny, który ma się przydać na przykład w czasie korzystania z nawigacji, gdzie odpowiednie wibracje podpowiedzą, czy musimy skręcić teraz w lewo, czy w prawo.


Apple Watch wymagać będzie posiadania iPhone’a (przynajmniej iPhone’a 5), z którego pobierać będzie różne informacje oraz powiadomienia. Deweloperzy będą mieli do wykorzystania WatchKit, by rozbudować swoje aplikacje o możliwości wykorzystania zegarków. Powstanie również specjalna sekcja z aplikacjami wspierającymi Apple Watch.

Ceny zegarków mają się rozpoczynać od 349 $. „Na nasze” może to być kwota w okolicach 1500 zł (choć pewnie będzie więcej).

Więcej informacji znajdziecie na stronie → http://www.apple.com/watch/


Osobiście mam mocno mieszane uczucia. Wydaje mi się, że Apple wydało ten produkt na siłę, bo reszta firm już dawno zaprezentowała swoje zegarki, więc nie można było zostać w tyle. Kilka rozwiązań wywołało u mnie ironiczny uśmieszek (jak np. rysowanie wiadomości). Nie chcę jednak oceniać tego produktu, dopóki nie zetknę się z nim osobiście.

Ciekawi mnie natomiast, jakie jest Wasze zdanie na temat Apple Watch?

22

Maciej Skrzypczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, grafik komputerowy, nałogowy gracz ARK: Survival Evolved. Redaktor iMagazine.pl.


22
Dodaj komentarz

avatar
18 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
19 Comment authors
Adrian PowhartRafał KasprzakGrzegorz StępieńSzalalalaWojteh Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
knut
Gość
knut

Osobiście nie znajduję miejsca dla tego urządzenia. ;)

Jarosław Podbielski
Gość
Jarosław Podbielski

Ciekawe jak z wodoszczelnością, szczególnie w wersji SPORT

Wojciech Majchrzak
Gość
Wojciech Majchrzak

A ja akurat jesstem na tak!
Znacznie ładniejszy niż rozwiązania konkurencji.
Oczywiście jakieś emotki i rysowanie na ekranie to śmiech na sali.
Będzie drogi, ale go chcę!

loocas
Gość
loocas

Czas pracy na baterii?

Maciej Skrzypczak
Gość

Była tylko mowa o ładowaniu w nocy, więc podejrzewam, że niby cały dzień ma wytrzymać.

emiliano
Gość
emiliano

Ładny…

lou08
Gość
lou08

produkt na siłę, bo inni wypuścili, serio? To wieloletnie plotki o „iWatchu” spowodowały, że takie firmy jak Samsung na kolanie postanowiły jak najszybciej uprzedzić Appla i wypuścić swoje „inteligentne zegarki” z pięcioma opcjami na krzyż. Apple Watch wygląda na to, że jest genialnie przemyślany i wymagał naprawdę dużo pracy przede wszystkim ze strony Ive’a. A do tego sądzę, że jeszcze o połowie rzeczy nam nie powiedziano, szczególnie, że to wersja 1.0. Chyba nie trzeba przypominać jak wyglądał pierwszy iPhone? :)

Ja jestem mega podekscytowany, tym bardziej gdy czytam krytykę „internetu”

lou08
Gość
lou08

Jak dla mnie też przewidywalne było to, że Apple stworzy urządzenie z własną tożsamościa a nie popełni tego samego błędu co wszystkie pozostałe firmy. Samsung oczywiście zrobił by ze wszystkich produktów jedno i to samo, do wszystkiego i do niczego. Czyli priorytetem jest zrobienie jak największej ilości opcji telefonu na ręku. A Apple zrobił po prostu faktycznie zegarek i duży plus, za to, że nie ma on aparatu, bo nie od tego on jest. Ale tu akurat obawiam się, że dojdzie w kolejnych generacjach

Stanisław Olszak
Gość
Stanisław Olszak

$349 to bardziej jakieś 1150 niż 1500+ PLN.
Sam zegarek świetny.
Ciekaw jestem kilku rzeczy:
1. Nie ujawniono informacji odnośnie czasu pracy na baterii (oprócz luźniej wzmianki o cowieczornym ładowaniu) — ciekawe czy Apple Watch, który dziś widzieliśmy był tak samo skończonym produktem jak pierwszy iPhone podczas prezentacji w 2007.
2. Nie padły chyba żadne konkretne deklaracje odnośnie wodoszczelności, ale z keynote’a można wnioskować, że jakaś będzie.

Maciej Skrzypczak
Gość

1150 po bezpośredniej konwersji, ale dodaj do tego jeszcze „dodatki”. ;) Pożyjemy, zobaczymy. :)

Krzysztof Lancaster Kotkowicz
Gość
Krzysztof Lancaster Kotkowicz

Pamiętaj, że $349 to cena netto. Przy przesyłce ze Stanów do Polski musisz doliczyć 23% VATu. To już wychodzi 1395. Do tego dochodzi zwyczajowe kilka procent marży, co faktycznie zamyka temat w okolicy 1500zł.

Lokinpl
Gość
Lokinpl

Na dzień dzisiejszy zdecydowanie NIE. Może zmienią to jakieś wyjątkowo ciekawe aplikacje? Wygląd nie zachęca, ale i nie odstrasza. Sporo wyjaśnia zdjęcie Watch Samsung vs Watch Apple (Apple wygrywa wzrokową potyczkę) Pożyjemy zobaczymy.

Maciej Maroszek
Gość

Cena jak pisałem już na twitterze to 1449/1499zł. Prosta matematyka iPod Touch 64GB kosztuje $299 a u nas 1299PLN dodatkowo różnica w postaci 50$ w przypadku iPoda Touch 16 i 32GB to 200zł w Polskim sklepie. Więc jeśli 50$ to 200zł tak więc w ostatecznym rozrachunku AppleWatch wychodzi 1499zł może przy dobrych wiatrach obniżą do 1449zł.

Sebastian Szeliga
Gość
Sebastian Szeliga

1. Z wyglądu jest poprawnie, ale nie zachwyca.
2. Super pomysł z systemem wymieniania pasków.
3. Fajnie rozwiązano sterowanie zegarkiem.
4. Nie podano czasu pracy na baterii, a to w sumie jedna z kluczowych informacji. Moim zdanie zbyt krótka żywotność baterii może zabić przydatność tego urządzenia.
5. Funkcjonalność, jak dla mnie zbyt dużo bajerów, które są zbędne.

Tomek (Toondrome)
Gość

Aplikacje na iOS nie korzystają z takich funkcji jak np. dokumenty w iCloud, to nie widzę specjalnie rozkwitu ekstra rozszerzeń również w apkach do tego Watcha. Tym bardziej, że apki z zawężonej grupy znajdą ewentualne użycie. Do tego — nie oszukujmy się — wiele aplikacji wcale nie bazuje na super zaletach iOS, są to zwyczajnie szybko sklecone porty z androida i innych tego typu badziewi.
Wygląd Apple Watch… hmmm… szczerze? Dla dzieciaków to jeszcze „jak cię mogę”. Eleganckie to to na pewno nie jest. Nieomal tandetne. Nawet „jabłka” nie widać w pierwszym wrażeniu (gdy ktoś z boku akurat spojrzy na rękę posiadacza tego powiadamiacza od iPhona/iPada). Gadżet, zaiste nieco użyteczny, ale ze zbyt — mimo 18 wariantów — narzuconą „ograniczoną” stylistyką.
Poza tym, tak jak już kilka lat mam rozwiązania możliwie w największym stopniu „bez kabli”, tak również (albo i jeszcze dłużej) nie naszam niczego na rękach (zegarków zwłaszcza, odkąd powszechne stały się tel. kom.).
Plemiona dżunglowe, równikowe nie mają zegarków, ale za to mają czas, wy „cywilizowani” macie zegarki (z bajerami), ale nie macie na nic czasu.

Tommy45
Gość
Tommy45

Mi się podoba, planuję kupić czarną anodyzowaną wersję :)

Wojteh
Gość
Wojteh

jak dla mnie poważna wadą jest by pracował poprawnie Watch potrzebny jest iPhone i to chyba jesli pamietam od iP5 w górę

Szalalala
Gość
Szalalala

Jeśli chodzi o zegarki, wydaje mi się że wygląd ma największe znaczenie. Nie chciałbym sprawdzać kilka razy dziennie godziny na zegarku który mi się nie podoba. Dlatego ilość pasków i ilość materiałów, z których ma być wykonana koperta jest wystarczająca. Do tego dwie wielkości samej koperty i nie wydaje mi się żeby to było jedynie podział na damski/męski. Cena tego urządzenia zaczyna się od 349 USD (wydaje mi się że w Polsce ceny zaczną się od 1499 PLN), tylko co będzie w takiej cenie bo na pewno nie to co zobaczyliśmy w wersji EDYTION. Jeśli za 1499 PLN będzie dostępna wersja podstawowa z anodyzowaną kopertą 42mm i anodyzowaną bransoletą, chętnie kupie Applewatch. Ciekawe jest też to że w czasie prezentacji wspomniano o tym że sam zegarek może przechowywać muzykę. Czy to znaczy że będzie występował w wersjach 8GB, 16GB ?

Tomek (Toondrome)
Gość

Z tym 1499 zł, to trochę marzenie ściętej głowy. Skoro teraz iPhone 5c w Stanach stoi za 99$, a u nas (od dzisiaj) za ~1700 zł, to Watch najmniej 2÷2,5 tysiaka będzie stał. Zbyt duże ograniczenia i zależności (mimo innowacyjności) tego urządzenia, w porównaniu do ceny, zdecydowanie zniechęcają do nabycia. To jak z Apple TV: używasz, ale czujesz, że to urządzenie może więcej (zwłaszcza dla użytkowników z USA), jednak nie dla ciebie. Podobnie z Watchem: sprawdzisz czas, pocztę i ustawisz przypomnienie, ale już w realiach polskich i przy stopniu użytkowania w społeczeństwie iOS-a, już np. nie poczatujesz i nie pogadasz na FaceTime, iMessage itp., a to w tym tkwi cały bajer. Należy także rzecz nazwać po imieniu: to jest tylko akcesorium, peryferium, dodatek do iPhone (i to w wersji 5 lub nowszej, i tak dobrze że chociaż jeszcze dla wersji 5).
Kicha w tym taka, że robią dodatki do swojego eko-systemu o charakterze nie kreatywnym, a wyłącznie konsumenckim. Dlaczego nie zrobią oficjalnego piórka (stylusa) skoro Adonit, Wacom, Adobe i inni stosują już takie rozwiązania (i to z zastosowaniem daleko zaawansowanych technologii)…?

Grzegorz Stępień
Gość
Grzegorz Stępień

Hej. Na siłę to swoje zegarki pokazały Samsungi i inne Sony, bo o zegarku o Apple trąbiło się od miesięcy, a nawet lat. Wszystko zaczął iPod nano 6. gen. Jak marna jest konkurencja gdy musi wypuścić produkt przed Applem właśnie doskonale widzimy. Powtórka z iPoda, iPhone’a i iPada. Teraz chcą wyprzedzić Apple rywale po prostu się skompromitowali.

A rysowanie na pewno będzie hitem na klasówkach w szkołach i na konferencjach w pracy.

Rafał Kasprzak
Gość
Rafał Kasprzak

No ja ten zegarek niestety kupię :) Podoba mi się, czekałem na niego, więc co zrobić…

Adrian Powhart
Gość
Adrian Powhart

ja już też o nim myślę. Oczywiście nie kupię pierwszej wersji – zawsze trzeba poczekać na drugą gdzie udoskonalą wszystko co trzeba. Druga wersja jest zawsze najlepsza – myślę że podobnie jak z iPadem, iPadem Mini również i z tym maleństwem warto będzie poczekać :)