Czy iPhone 6s będzie dostępny tylko w jednym rozmiarze?

24/10/2014, 09:10 · · · 40

Przedwczoraj na Twitterze stwierdziłem, że iPhone 6s może być dostępny tylko w większym z dwóch rozmiarów – 5,5”. Po tym dodałem, że to słuszny kierunek. A oto dlaczego.

Trzy lata Apple miało w ofercie trzy telefony w “jedynym, słusznym” rozmiarze – 3,5”. To były czasy, gdy konkurencja przekraczała granicę 4”, a Samsung pokazał światu Note’a – gigantyczny telefon, który wyznaczył kierunek rozwoju rynku. W tym roku z Apple Store’ów nie tylko zniknął ostatni, 3,5-calowy iPhone, ale także pojawiły się dwa zupełnie nowe rozmiary: 4,7” oraz 5,5”.

Jako ktoś, kto śledzi praktycznie wszystkie plotki związane z nadchodzącymi produktami firmy, nie byłem mocno zaskoczony. Jako ktoś, kto na większego iPhone’a czekał grubo ponad rok, nie byłem mocno zdruzgotany. Ot, wreszcie mogę kupić sobie iPhone’a z “normalnym” ekranem – super. Zdecydowałem się na mniejszy model.

Przeglądając reakcje “internetów” podczas wrześniowej można było odnieść wrażenie, że byłem w mniejszości. Wielu narzekało na rozmiar, wielu narzekało na słabszą specyfikację mniejszego modelu. Nic więc dziwnego, że moja teoria nie została przyjęta najcieplej. A ja naprawdę się nie zdziwię, jeśli w przyszłym roku faktycznie zobaczymy tylko 5,5-calowy model.

Po pierwsze, duże ekrany są fajne i przydatne. Ostatnią rzeczą, do której wykorzystujemy telefony jest dzisiaj dzwonienie. Maile, przeglądanie internetu, media społecznościowe, filmy, YouTube, gry, wiadomości tekstowe czy komunikatory – to zazwyczaj gości na ekranie naszych smartfonów. Większy ekran sprawia, że to wszystko staje się wygodniejsze.

Jak pokazuje 6 Plus, Apple wierzy, że na większym ekranie nie tylko widać więcej, ale i można zrobić więcej. Aplikacja Mail na phablecie ma widok kolumnowy, znany z iPada. Klawiatura została wyposażona w dodatkowe przyciski, które ułatwiają pracę z tekstem. Również aplikacje z App Store mogą wykorzystać dodatkowe miejsce, chociaż z tego co wiem, większość tego póki co nie robi. Mając 5,5-calowy panel znika wiele ograniczeń, które pojawiały się w przypadku mniejszych wyświetlaczy.

Nie można też zapomnieć o baterii. Ileż to osób narzeka, że ich 5s nie wytrzymuje całego dnia bez wołania o podłączenie do prądu? W przypadku 5,5-calowego urządzenia ten problem zwyczajnie znika. Do większego telefonu zmieści się większa bateria – czysta logika.

Smartfon przyszłości ma wielki ekran, kropka. Chcemy telefonów, na których będziemy mogli zrobić więcej i które wytrzymają dłużej na jednym ładowaniu – phablet jest odpowiedzią na to. Bez odpowiednio dużego wyświetlacza ta wizja zwyczajnie nie ma prawa się spełnić. Apple to zrozumiało. Powoli przyzwyczajało nas do większych ekranów, wprowadzając najpierw 4-calowy model, teraz 4,7-calowy, żeby wreszcie zaserwować nam 5,5-calową bestię w przyszłym roku.

Nie znamy dokładnych wyników sprzedaży obu rozmiarów iPhone’a 6, ale to na Plusa trzeba czekać tygodniami. To produkcja Plusa jest zwiększana, żeby móc wyjść na przeciw zapotrzebowaniu na telefon. Klienci zdają się być zakochani w większym ekranie. Wreszcie, recenzje. Wiele osób, które miało możliwość korzystania jednocześnie z obu modeli flagowca Apple wybiera Plusa.

Jest jeszcze jedna kwestia. O ile wszyscy znamy obecne flagowce jako iPhone 6 i iPhone 6 Plus, to kody modeli to odpowiednio iPhone 7,2 i iPhone 7,1. To może (ale nie musi) sugerować, że Apple rozpoczęło prace nad 6 Plus najpierw. Historycznie rzecz biorąc, 1 w nazwie miały modele bazowe, z kolei kolejne cyfry oznaczały kolejne wariacje. Czy już w tym roku chciano nas rzucić na wielką wodę? Mogło tak być. Okazuje się, że Apple przypisuje te kody losowo. Mimo to wierzę, że to nie przypadek.

Go big or go home. Rezygnując z aktualizacji 4,7-calowego modelu Apple w przyszłym roku wyśle jasną wiadomość: “Tak, wierzymy w wielkie telefony”.

Oczywiście, nie mówię, że 5,5-calowe patelnie są dla każdego. Nie, tak samo jak 3,5-calowe karzełki nie były dla każdego. Jednak jeśli Apple zdecyduje się na jeden rozmiar (a wierzę, że to zrobią), to musi on odzwierciedlać wizję marki. I coś czuję, że firma będzie chciała pchnąć swój phablet, aby grał pierwsze skrzypce w portfolio.

Dzisiaj iPhone 6 trafił do sprzedaży w Polsce. Jeśli nie możecie się zdecydować, który rozmiar bardziej Wam podejdzie, to proponuję wybrać Plusa, właśnie przez perspektywy, jakie przed nim się rysują. Wierzę, że developerzy uczynią z niego cudowny sprzęt i jednocześnie żałuję swojego wyboru mniejszego modelu. Cóż, jeśli mam rację, to w przyszłym roku nie będę mógł popełnić złego wyboru.



40

Michał Zieliński

Star Wars, samochody i Taylor Swift.

mikeyziel