iMagazine

Moshi XYNC

11/11/2014, 13:15 · · · 14

Z uwagi na to, że często pracuję mobilnie, noszę ze sobą niemal zawsze zewnętrzną baterię, która może doładować moje urządzenia. Nie zawsze jednak pamiętam, by zabrać ze sobą też przewód do ładowania. Moshi Xync jest produktem dla osób dokładnie takich jak ja – nie sposób zapomnieć go zabrać.

Moshi Xync jest bardzo prostym, a jednocześnie niepozornym akcesorium. Wygląda jak brelok, z klamrą do zaczepienia kluczy. Obudowa wykonana jest z chropowatego, białego plastiku (wersja z micro USB jest czarna), natomiast ramka oraz cały szkielet urządzenia są metalowe. Dodatkowo na środku widoczny jest duży „przycisk”, który służy do wysuwania złącza USB. Obudowa otoczona jest też przewodem Lightning, ukrytym w ramce. Konstrukcja jest bardzo zwarta, nie ma mowy o jakimkolwiek trzeszczeniu. Na dodatek Xync jest po prostu piękny – matowa, metalowa rama doskonale pasuje do białej obudowy i suwaka, którego krawędzie zostały oszlifowane na błysk. To, że wewnątrz znajduje się przewód Lightning, nie jest absolutnie jedynym powodem, dla którego warto nabyć Xync.

2

Tak jak wspominałem, po odczepieniu końcówki kabla i wysunięciu złącza USB możemy synchronizować urządzenie z iOS z komputerem bądź też ładować je z power banku. Kabel jest krótki, ale w przeciwieństwie do rozwiązań pokroju Kii nie łączy urządzenia z komputerem na sztywno, daje więc pewną swobodę. Obudowa Xync jest na tyle cienka, że po podłączeniu do MacBooka Pro z ekranem Retina, którego porty są stosunkowo blisko blatu, akcesorium nie ociera o biurko. Oczywiście nie pojawiają się żadne problemy z działaniem – kabel jest certyfikowany przez Apple. Jedna z części obudowy jest zdejmowana – wewnątrz kryje się uchwyt na kluczyk do wyjmowania karty SIM z urządzeń Apple, a także dwa miejsca na kartę mini oraz micro SIM. Osoby, które korzystają z dwóch lub więcej kart (bo na przykład często podróżują) będą więc zadowolone. Mam jednak jedno zastrzeżenie do obudowy – po kilkunastu zdjęciach i założeniach jeden z zatrzasków przestał się zamykać, przez co w obudowie powstała niewielka szpara. Nie jest to coś, co rzuca się w oczy, ale najzwyczajniej w świecie nie powinno mieć to miejsca.

1

Xync stał się moim codziennym towarzyszem. Brelok jest co prawda sporych rozmiarów, jednak dzięki niemu kabel Lightning mam zawsze przy sobie. A ten przydaje się nadzwyczaj często. Ponadto wygląda doskonale, a uchwyt na klucze jest pojemny i pozwala podpiąć je bardzo szybko.

Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 10/2014

14

Paweł Hać

Ten od Maków i światła. Na Twitterze @pawelhac