iMagazine

20 mln dolarów przekazanych na walkę z AIDS

18/12/2014, 20:44 · · · 9

Akcję Apple, w którą włączyło się wielu twórców aplikacji z pewnością mamy świeżo w pamięci – chodzi oczywiście o Apps for (RED). Jak się okazuje, dzięki niej udało się przekazać aż 20 milionów dolarów na walkę z AIDS!

Taką informację otrzymali pracownicy Apple w liście od samego Tima Cooka. Łącznie firma ta przekazała na walkę ze wspomnianą chorobą 100 milionów dolarów. Widać więc, jak wielki odzew miała sama promocja z aplikacjami.

W swoim liście Tim podziękował swojej załodze za mijający rok, który znowu ustanowił rekordy sprzedaży – oczywiście za sprawą najnowszych urządzeń: iPhone’ów 6 i 6 Plus, iPada 2 Air, czy iMaca z ekranem Retina. Wspomniał również o mijającej trzydziestej rocznicy Maca, czy o zakupieniu firmy Beats oraz nawiązaniu współpracy z IBM.

Z całą treścią listu możecie zapoznać się w serwisie iClarified – link znajduje się poniżej.

iclarified.com


Maciej Skrzypczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, grafik komputerowy, nałogowy gracz ARK: Survival Evolved. Redaktor iMagazine.pl.


Dodaj komentarz

JebaczKoz napisał(a):

Na walkę :)
Gdyby koncernom opłacało się to już dawno powstało by lekarstwo pozwalające WYLECZYĆ pacjenta, a tak mamy miliardowe biznesy dookoła AIDS.

Dariusz Gardyński napisał(a):

Problem w tym, że nigdy nie wiemy, czy już to jest możliwe, czy jeszcze nie. Teorie spiskowe są fajne, ale nie zawsze można być tak 99% pewnym.

JebaczKoz napisał(a):

Jako właściciel firmy, a jak wiemy każda firma jest nastawiona na zysk. Mam do wyboru 2 scenariusze (uprośćmy to).
A) wypuszczam lek, kosztuje 1000 zł
B) wypuszczam suplement mający leczyć objawy, koszt 100 zł
Chyba nie muszę dalej rozpisywać się jak wygląda dawkowanie każdej z wersji?

Dookoła AIDS urosło milion organizacji, grup, zrzeszeń, kultów, sekt,.. Oni też za coś muszą żyć.

Dariusz Gardyński napisał(a):

Nie zawsze tak jest. Tak jest w korpo i też pewnie nie we wszystkich. Co do badań nad lekami, nie prowadzą je wyłącznie korpo, a różne instytucje i uczelnie. Sami chorzy też często szukają rozwiązań i czasem coś znajdują. Tak więc uważam, że owszem, jest to możliwe, ale nie pewne. Poza tym chorób nie brakuje, zawsze można żyłować na czymś innym. No i ktoś puściłby parę w końcu. Snowden i wielu innych puściło, to i inni też puszczą.

JebaczKoz napisał(a):

Nie oszukujmy, się nawet WOŚP to jeden wielki przekręt. Może w pierwszych latach był tam prawdziwy wolontariat – teraz każdy chce coś skubnąć dla siebie.

Obecnie światem rządzi pieniądz. Teraz jak masz kasę to masz wszystko.
W krzywym zwierciadle: Polska i chora osoba która w kolejce przez NFZ stoi i czeka kilka miesięcy, gdzie osoba majętna idzie do prywatnego lekarza. Ta pierwsza umiera przez komplikacje, ta druga żyje.

Dariusz Gardyński napisał(a):

Zgoda, ale po to inni kontrolują np. WOŚP, żeby ostatecznie to złodziejstwo zamknąć albo naprawić. Nie mogę po prostu tak zgodzić się z tym o czym piszesz i żyć dalej jakby nic. Trzeba ciągle próbować.