iMagazine

Bayan Audio – Soundbook X3

29/12/2014, 21:08 · · · 3

Na pierwszy rzut oka wiadomo, na czym najbardziej zależy brytyjskiej firmie. Prostota, elegancja i jakość − trzy rzeczy, które jeśli wykonane są dobrze, to muszą znaleźć nabywców.

Jak to możliwe, że Norbertowi udało się mnie zaskoczyć dwa razy w ciągu sześciu sekund? Wszystko za sprawą brytyjskiej firmy Bayan Audio. Słyszeliście o niej? Nie? No właśnie, ja też nie słyszałem, i to było zaskoczenie numer jeden. Chwilę później Norbi wręczył mi niewielkie pudełko z ich produktem, a ja to pudełko zlekceważyłem. Kara była bolesna, a najbardziej odczuła to moja prawa stopa. Otóż niewielkie pudełko, o rozmiarach albumu na zdjęcia komunijne, które Wasze matki trzymają w zakamarkach meblościanek, zaskoczyło mnie i moją stopę swoją nieadekwatną do rozmiarów wagą. Oczywiście sporą rolę w całym zamieszaniu odegrała wyborna gra aktorska Norberta, który podawał mi do ręki głośnik w taki sposób, jakby podawał mi iPoda nano 6G. Trzeba przyznać, że waga zrobiła na mnie wrażenie, bo jak wiadomo nie od dzisiaj, ciężki głośnik to dobry głośnik.

Bayan Audio Soundbook 00001

Śmiało można powiedzieć, że na rynku audio firma Bayan Audio jest jak pierwszoklasista w nowej szkole, który trafił do drugiej klasy i musi sobie z tym jakoś poradzić. Producent, pochodzący z Wielkiej Brytanii, swój pierwszy produkt pokazał światu w 2011 roku i od razu zaczął zgarniać bardzo pochlebne opinie. Bayan Audio specjalizuje się w tworzeniu wysokiej jakości sprzętów audio dla urządzeń mobilnych. Dużą uwagę przykuwa do materiałów, z których powstają wszystkie sprzęty, dlatego przy produkcji wykorzystywane jest drewno i tworzywa z recyclingu. Takie zachowanie redakcja iMagazine chwali.

Do mnie w jakiś magiczny sposób udało się donieść Norbertowi model Soundbook X3. Na pierwszy rzut oka wiadomo, na czym najbardziej zależy brytyjskiej firmie. Prostota, elegancja i jakość − trzy rzeczy, które jeśli wykonane są dobrze, to muszą znaleźć nabywców. Głośnik po wyciągnięciu z opakowania szybko zdradza kulisy powstania swojej nazwy. Muzyczna książka wzięła się od sposobu, w jaki użytkujemy ten głośnik. Solidny kawał aluminium ubrany jest w nylon balistyczny, który spełnia przynajmniej trzy funkcje. Po pierwsze chroni urządzenie, po drugie wierzchnia, otwierana część nylonu służy jako podstawka, a po trzecie ta sama część włącza i wyłącza głośnik w zależności od tego, czy ją otwieramy, czy zamykamy. Sprytne, praktyczne i ładnie wykonane, brzmi jak opis idealnej żony, prawda? Soundbook X3 swoimi wymiarami przypomina iBiblię, czyli książkę „Steve Jobs” autorstwa Waltera Isaacsona. Nie udało mi się znaleźć danych dotyczących wagi tej książki i niestety nie pracuję w warzywniaku, ale wydaje mi się, że waży około 3,5 tony. Serio, jest ciężki!

Bayan Audio Soundbook 00003

Przy każdym kontakcie czuć, że Soundbook X3 jest wykonany z niezwykłą dbałością o szczegóły, za każdym centymetrem tego głośnika stoi wysoka jakość. Jego front po otwarciu kryje aluminiową siatkę, za którą widzimy czytelny wyświetlacz. Wyświetlacz pokazuje wyłącznie niezbędne informację, które po chwili znikają, dokładnie tak, jakbym sobie tego życzył. Góra urządzenia to również prostota w dobrym guście. Minimum przycisków i diody do kontroli potencjometru głośności. Tył skrywa dwie rzeczy, które coraz częściej pomijane są przez producentów. Pierwsza z nich to wyjście słuchawkowe, a druga to wejście USB. Niby takie proste, ale za to jak często właśnie tych dwóch rzeczy brakuje w konstrukcjach tego typu.

Oprócz wcześniej wspomnianych złączy mamy jeszcze przydatny AUX i miejsce na podłączenie zasilacza. Zasilacz naładujeę naszą baterię, która powinna wystarczyć nawet na 10 godzin nie za głośnego grania Soundbook X3.

Bayan Audio Soundbook 00004

Teraz czas na gorzkie słowa i mam nadzieję, że prezes Bayan Audio potrafi korzystać z translatora, a moje słowa wydrukuje sobie i powiesi nad swoim biurkiem. Jak to możliwe, że w dzisiejszych czasach taki głośnik jak Soundbook X3 nie posiada swojej aplikacji dla iUrządzeń! Sorry, na Androida nie sprawdzałem, bo po co!

Jak to możliwe? Fajnie, że w ogóle Bayan zdecydował się na Bluetooth w urządzeniu przenośnym, brawo! Co więcej, Soundbook X3 posiada również NFC, ale raczej nigdzie nim nie zapłacę #iPhone6. Jak zwykle na koniec zostawiłem sobie tak mało ważną rzecz jak dźwięk, który ten głośnik z siebie wydaje. Przepraszam, że tak zawsze na koniec, ale ja po prostu chcę, żebyście czytali wszystko, co mam do przekazania. Soundbook X3 musi grać dobrze. Tak młoda na rynku firma jak Bayan Audio nie mogłaby sobie pozwolić na to, żeby sprzęt za 1299 zł grał źle. Druga sprawa, że przecież waży blisko 3,5 tony, więc to musi zobowiązywać. W rzeczywistości jest tak, że gra dobrze. Dosłownie. Nie wyrywa z butów, nie gra spektakularnie, gra po prostu dobrze. Wszystkie dźwięki są niezwykle poprawne i krystaliczne. Świetnie odzwierciedla prawdziwe nagranie, sztucznie nie podbijając żadnych dźwięków. Na szczególną uwagę zasługuje czysta i wyraźna góra dźwięku. Największym zaskoczeniem była dynamika, która jak na tak mały głośnik jest wyraźnie słyszalna. Gorzej natomiast jest z dolnymi partiami, co oczywiście można tłumaczyć małą konstrukcją. Soundbook X3 ma jeszcze ten jeden szczegół, który mają dobre głośniki. Nawet gdy potencjometr rozkręcony jest na maksimum, to jakość dźwięku trzyma swój dobry poziom.

Bayan Audio Soundbook 00005

Bayan Audio Soundbook X3 jest solidną pozycją na rynku mobilnych głośników, dużo uznania mam szczególnie do sposobu, jak ten głośnik został wykonany. Zobaczymy, jak ta młoda firma poradzi sobie na naszym rynku, miejmy nadzieję, że damy jej szansę na poprawianie wszystkich błędów i dążenie do doskonałości, a widać, że kierunek został obrany prawidłowo.

Ocena

Design: 4,5/6
Jakość wykonania: 5/6
Wydajność: 4/5

Ocena iMagazine: 4,5/6

Dane techniczne

Wzmacniacz: 15 W stereo
Przetworniki: 2 × neodymowe 1″, 1 × membrana bierna 2″
Pasmo przenoszenia: 40 Hz do 20 kHz
Bluetooth: Profil A2DP z aptX, NFC
Czas pracy na baterii: około 10 godzin
Wymiary: 160 × 88 × 38 mm (szer. × wys. × głęb.)

Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 10/2014


Dodaj komentarz

Dbamy o Twoją prywatność

Od dnia 25 maja 2018 r. dostosowujemy naszą działalność do nowego Rozporządzenia Unii Europejskiej o Ochronie Danych Osobowych (RODO).

Zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności, aby udzielić Ci bardziej szczegółowych informacji, w jaki sposób iMagazine.pl chroni twoją prywatność, oraz w jaki sposób możesz korzystać ze swoich praw odnośnie danych osobowych.

Kliknij w poniższy link, aby zapoznać się z zaktualizowaną Polityką Prywatności.

Dziękujemy, że jesteś z nami,
redakcja iMagazine

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ OK